Alek Rogoziński to jeden z moich ulubionych pisarzy, dlatego bacznie śledzę jego poczynania literackie. Gdy widzę, że planuje wydanie nowej powieści, to zawsze ogarnia mnie radość. Wiem bowiem, że czeka mnie bardzo miły wieczór spędzony na jej lekturze. Ostatnio przeczytałam Zabójczy kulig. Czym tym razem zaskoczył mnie Alek Rogoziński?
Niezbity dowód – Małgorzata Rogala
Zapewne zauważyliście, że rzadko recenzuję kryminały. Mam spory problem z tym gatunkiem. Z jednej strony niektóre powieści kryminalne są naprawdę wciągające, z drugiej potrafię trafić na tak krwawe i brutalne, że mam po nich koszmary przez tydzień. Niezbity dowód to historia, która mnie zaciekawiła od pierwszej strony, a jednocześnie w ogóle nie znalazłam w niej elementów, które budziłyby we mnie odrazę. Małgorzata Rogala pisze głównie takie książki, mam do niej spore zaufanie. Po raz kolejny się nie zawiodłam:)
Nieboszczyk sam w domu - Alek Rogoziński
Jak zapewne zauważyłyście, rzadko zamieszczam recenzje kryminałów, gdyż za tym gatunkiem literackim specjalnie nie przepadam. Jakoś zraziłam się do niego za sprawą zbyt brutalnych historii. Nie lubię czytać o ćwiartowaniu zwłok, ich bezczeszczeniu, gwałcie przed zabójstwem etc. Należę do osób, które nie mogą oglądać scen ociekających przemocą, bo potem mają koszmary przez cały tydzień. Dlatego unikam wszystkiego, gdzie czai się brutalność. Alek Rogoziński zyskał moją sympatię za sprawą powieści, którą napisał wraz z Magdaleną Witkiewicz. Biuro M okazało się strzałem w dziesiątkę. Przemocy w nim nie znalazłam, otrzymałam natomiast zabawną historię z intrygującym wątkiem kryminalnym. Alek Rogoziński słynie bowiem z komedii kryminalnych, które dostarczają czytelnikowi świetną rozrywkę. Nieboszczyk sam w domu także przypadł mi do gustu.
To nie jest mój mąż – Olga Rudnicka
Bardzo rzadko sięgam po kryminały. Należę do osób, które nie
lubią otaczać się złymi emocjami i negatywną energią. Dlatego unikam
wszystkiego, co może zepsuć mi humor. Nie lubię słuchać o ludzkim
okrucieństwie, oglądać przerażających filmów o psychopatach i czytać książek na
ich temat. Chcę otaczać się pozytywnymi rzeczami – dobrymi informacji,
powieściami pełnymi optymizmu i życzliwymi ludźmi. Olga Rudnicka to jedna z
ulubionych pisarek mojej mamy. Ona ceni sobie jej lekkie pióro oraz poczucie
humoru. Postanowiłam sięgnąć po jej najnowszą powieść pt. To nie jest mój mąż,
aby przekonać się, czy jej styl przypadnie mi do gustu. Jak oceniam tę książkę?









