Zapewne zauważyliście, że rzadko recenzuję kryminały. Mam spory problem z tym gatunkiem. Z jednej strony niektóre powieści kryminalne są naprawdę wciągające, z drugiej potrafię trafić na tak krwawe i brutalne, że mam po nich koszmary przez tydzień. Niezbity dowód to historia, która mnie zaciekawiła od pierwszej strony, a jednocześnie w ogóle nie znalazłam w niej elementów, które budziłyby we mnie odrazę. Małgorzata Rogala pisze głównie takie książki, mam do niej spore zaufanie. Po raz kolejny się nie zawiodłam:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Rogala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Rogala. Pokaż wszystkie posty
Najlepsze powieści świąteczne
Powieści świąteczne nie zawsze
okazują się trafione, zwłaszcza że ich pisanie zaczyna coraz
bardziej przypominać produkcję masową. Teraz każdy szanujący się
autor musi napisać tego typu książkę. Podejrzewam, że stoi za
tym polityka wydawnictw, która przewiduje, że powieści świąteczne
spotkają się z zainteresowaniem czytelników i wiele osób kup je
na gwiazdkowy prezent dla swoich bliskich. Jest w tym sporo prawdy,
aczkolwiek ktoś może trafić na niewypał i w przyszłym roku nie
kupi już powieści świątecznej danego autora czy wydawnictwa. Ja
zaliczyłam parę nieudanych książek. Uważam, że wiele historii
jest naciąganych lub pisanych w schematyczny sposób. W rezultacie
nie ma w nich nic odkrywczego, co zachęcałoby do lektury.
Przedstawiam najlepsze powieści świąteczne.
Co chciałabym dostać pod choinkę? Książki
Jako dziecko zawsze chciałam znaleźć pod choinką jakąś ilustrowaną książkę,
gdy byłam nastolatką kosmetyki, biżuterię i książkę. Dziś wciąż w ramach
upominku chętnie przygarniam różnego rodzaju pozycje literackie. Najbardziej
jednak cenię sobie niektóre gatunki. Co chciałabym dostać pod choinkę? Oto
kilka tytułów, które w ostatnim czasie wzbudziło moje zainteresowanie.
![]() |
| Źródło: Pixabay.com |
Ważka – Małgorzata Rogala
Lubię dobre powieści
kryminalne. Co przez to rozumiem? Opowieść, która trzyma w
napięciu od pierwszej do ostatniej strony, ale nie epatuje
brutalnością. Nie czytam kryminałów, w których krew leje się
strumieniami, a opisy morderstw są zbyt szczegółowe i co za tym
idzie plastyczne. Jakiś czas temu zauważyłam, że bardziej
odpowiadają mi polskie kryminały. Zagraniczne często skupiają się
na brutalności, przemocy, odcinaniu palców itp., co uważam za
niesmaczne. Ważka to kryminał, który przypadł mi do gustu.
Małgorzata Rogala należy do tych twórców gatunku, którzy
potrafią stworzyć ciekawą, wielowątkową zagadkę kryminalną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



