2018 rok powoli przechodzi do historii,
nadszedł więc czas podsumowań. Na początek chciałam się
przyjrzeć literaturze, która przypadła mi do gustu. Przedstawiam
najlepsze książki 2018 roku. Zacznę od tej, która spodobała mi
się najbardziej, kolejność pozostałych to już kwestia przypadku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nieodnaleziona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nieodnaleziona. Pokaż wszystkie posty
Remigiusz Mróz – co sądzę o jego twórczości?
Remigiusz Mróz, podobnie jak ja,
pochodzi z Opola. Ma na swoim koncie aż dwa tytuły, których akcja
rozgrywa się w moim rodzinnym mieście. Jedni go uwielbiają, drudzy
nie cierpią. Jego twórczość wzbudza spore kontrowersje. Co o
niej sądzę?
Nieodnaleziona – Remigiusz Mróz
Remigiusz Mróz to
pisarz bestsellerowy i zarazem płodny. Z tego, co zdążyłam
zauważyć, średnio raz w miesiącu wydaje nową powieść. Co
ciekawe, Remigiusz Mróz pochodzi z tego samego miasta co ja. W końcu
musiałam się przekonać, dlaczego tak wiele osób zachwyca się
twórczością opolanina. Nie jest to pierwsza książka Remigiusza
Mroza, która wpadła w moje ręce. Wcześniej miałam do czynienia z
powieścią pisaną pod pseudonimem, której akcja rozgrywała się w
okolicach Wysp Owczych oraz z kryminałem sięgającym początków XX
wieku. Obydwie książki nie przypadły mi do gustu. Kryminał
stylizowany na skandynawski nie zaskarbił sobie mojej sympatii,
generalnie preferuję polskie wersje powieści z dreszczykiem.
Natomiast powieści z początków XX wieku to zupełnie nie moje
klimaty. Postanowiłam dać szansę czemuś współczesnemu.
Nieodnaleziona zaintrygowała mnie przede wszystkim dlatego,
że jej akcja toczy się w moim rodzinnym Opolu. Książka zyskała
nawet honorowy patronat prezydenta miasta i jest szeroko reklamowana
na ulicach w centrum. Czy Remigiusz Mróz zachwycił mnie powieścią
Nieodnaleziona?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

