Stażystka – Alicja Sinicka


Stażystka to powieść, którą można sklasyfikować jako połączenie thrillera psychologicznego z powieścią erotyczną. Alicja Sinicka stworzyła historię pełną grozy, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. To jedna z tych książek, od których nie sposób się oderwać.

Stażystka – Alicja Sinicka

Wszystko albo nic – M.S. More


Bardzo się zdziwiłam, że za pseudonimem M.S. More stoi Polka, Magdalena Łopąg. Udało jej się bowiem stworzyć amerykańską powieść obyczajową, która niczym nie ustępuje tym autorstwa K. Bromberg czy Vi Keeland. Czyta się ją naprawdę dobrze. Tak mnie zaintrygowała historia ukazana w powieści Wszystko albo nic, że zarwałam dla niej noc, musiałam dobrnąć do końca i poznać tajemnice głównego bohatera.

Wszystko albo nic – M.S. More

Próba życia – K.A. Figaro


Bardzo lubię serię stworzoną przez K.A. Figaro. Wiem, że nie każdy przepada za jej powieściami erotycznymi, mnie jednak do siebie przekonały. Przy pierwszym tomie pojawiły się zarzuty, że Łucja nie grzeszy inteligencją, wpakowując się w kłopoty. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak nie oznacza to, że cała seria jest zła. Wręcz przeciwnie, pokazuje, jakich błędów nie należy popełniać. Takich Łucji jest całkiem sporo w realnym życiu. Kobiety mają tendencję do zakochiwania się w typach spod ciemnej gwiazdy, upieraniu się przy swoim, że kiedyś ich w sobie rozkochają i zachęcą do związku. Próba życia to długo wyczekiwana powieść, która swoją oficjalną premierę będzie miała 12 lutego. Bardzo ucieszyłam się, że nie muszę czekać do tego dnia, aby ją przeczytać. Zależało mi bowiem na poznaniu dalszych losów głównych bohaterów. K. A. Figaro potrafi zakończyć tak książkę, że nie sposób doczekać się jej kontynuacji. Chcielibyśmy od razu sięgnąć po kolejną część.

Próba życia – K.A. Figaro


Annabelle Minerals Lily Glow róż mineralny


Kocham kosmetyki mineralne za to, jak pięknie wyglądają na mojej cerze i zupełnie jej przy tym nie szkodzą. Kobiety, które mają skórę z tendencją do powstawania niedoskonałości, wiedzą, o czym mówię. Kiedy kosmetyki zapychają cerę, trzeba uważać na to, co ląduje na naszej twarzy. Kosmetyki Annabelle Minerals darzę ogromnym zaufaniem. Mają naprawdę przyjazne składy i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Jak sprawdził się Annabelle Minerals Lily Glow róż mineralny?

Annabelle Minerals Lily Glow róż mineralny

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...