Remigiusz Mróz to
pisarz bestsellerowy i zarazem płodny. Z tego, co zdążyłam
zauważyć, średnio raz w miesiącu wydaje nową powieść. Co
ciekawe, Remigiusz Mróz pochodzi z tego samego miasta co ja. W końcu
musiałam się przekonać, dlaczego tak wiele osób zachwyca się
twórczością opolanina. Nie jest to pierwsza książka Remigiusza
Mroza, która wpadła w moje ręce. Wcześniej miałam do czynienia z
powieścią pisaną pod pseudonimem, której akcja rozgrywała się w
okolicach Wysp Owczych oraz z kryminałem sięgającym początków XX
wieku. Obydwie książki nie przypadły mi do gustu. Kryminał
stylizowany na skandynawski nie zaskarbił sobie mojej sympatii,
generalnie preferuję polskie wersje powieści z dreszczykiem.
Natomiast powieści z początków XX wieku to zupełnie nie moje
klimaty. Postanowiłam dać szansę czemuś współczesnemu.
Nieodnaleziona zaintrygowała mnie przede wszystkim dlatego,
że jej akcja toczy się w moim rodzinnym Opolu. Książka zyskała
nawet honorowy patronat prezydenta miasta i jest szeroko reklamowana
na ulicach w centrum. Czy Remigiusz Mróz zachwycił mnie powieścią
Nieodnaleziona?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dreszczowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dreszczowiec. Pokaż wszystkie posty
Ważka – Małgorzata Rogala
Lubię dobre powieści
kryminalne. Co przez to rozumiem? Opowieść, która trzyma w
napięciu od pierwszej do ostatniej strony, ale nie epatuje
brutalnością. Nie czytam kryminałów, w których krew leje się
strumieniami, a opisy morderstw są zbyt szczegółowe i co za tym
idzie plastyczne. Jakiś czas temu zauważyłam, że bardziej
odpowiadają mi polskie kryminały. Zagraniczne często skupiają się
na brutalności, przemocy, odcinaniu palców itp., co uważam za
niesmaczne. Ważka to kryminał, który przypadł mi do gustu.
Małgorzata Rogala należy do tych twórców gatunku, którzy
potrafią stworzyć ciekawą, wielowątkową zagadkę kryminalną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
