Lubię dobre powieści
kryminalne. Co przez to rozumiem? Opowieść, która trzyma w
napięciu od pierwszej do ostatniej strony, ale nie epatuje
brutalnością. Nie czytam kryminałów, w których krew leje się
strumieniami, a opisy morderstw są zbyt szczegółowe i co za tym
idzie plastyczne. Jakiś czas temu zauważyłam, że bardziej
odpowiadają mi polskie kryminały. Zagraniczne często skupiają się
na brutalności, przemocy, odcinaniu palców itp., co uważam za
niesmaczne. Ważka to kryminał, który przypadł mi do gustu.
Małgorzata Rogala należy do tych twórców gatunku, którzy
potrafią stworzyć ciekawą, wielowątkową zagadkę kryminalną.
