Lubię powieści
kryminalne, ale nie wszystkie, najbardziej odpowiadają mi te, które
skupiają się na znalezieniu mordercy. Nie przepadam za
szczegółowymi, krwawymi opisami ani książkami o psychopatach.
Powieść ma być ciekawa, ale nie może mnie męczyć opisami
czyjegoś obłędu. Reasumując, za wyjątkiem literatury faktu,
preferuje lekkie i przyjemne książki. Takie właśnie jest Osiedle
marzeń. Czy Wojciech Chmielarz stworzył intrygującą historię?
