Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty

Alterra szampon z węglem aktywnym


To kosmetyk, który trafił do mnie już jakiś czas temu, a dokładniej pod koniec ubiegłego roku, ale dość długo czekał na swoją kolej. Stosuję go od miesiąca i myślę, że mogę już co nieco powiedzieć na jego temat. Czy warto zainwestować w Alterra szampon z węglem aktywnym?
Alterra szampon z węglem aktywnym



Świąteczne nowości od drogerii Rossmann


Dzisiaj przychodzę do Was, aby zaprezentować świąteczne nowości od drogerii Rossmann. Otrzymałam wspaniałą paczkę-niespodziankę, która bardzo mnie ucieszyła. Chciałam ją zaprezentować przed Wigilią, ale nie udało się ze względu na nawał rzeczy, które miałam do zrobienia.

kartka świąteczna

Wiosenne nowości w drogeriach Rossmann


Drogerie Rossmann przygotowały dla nas kolejne niespodzianki. Uwielbiam nowości kosmetyczne, zwłaszcza te przeznaczone do pielęgnacji włosów. Moje pukle potrzebują naprawdę dużo troski i emolientów;) Co będę testowała przez najbliższe tygodnie?


Isana Oil Care maska do włosów


Babuszka Agafia White szampon do włosów z pokrzywą

Babuszka Agafia stała się moją ulubioną marką kosmetyków do pielęgnacji włosów po tym, jak dzięki niej pozbyłam się łupieżu. Stosowałam wiele produktów z różnych półek cenowych, ale żaden z nich nie pomógł mi tak jak rosyjski szampon. Chciałam kupić kolejne opakowanie tego samego specyfiku podczas przedświątecznego wypadu do Karolinki, ale, niestety, w tamtejszym Astorze nie znalazłam sprawdzonego preparatu. W związku z tym, iż szampon przeciwłupieżowy BabuszkaAgafia zawierał pokrzywę, postanowiłam iść za ciosem i zainwestować w Babuszka Agafia White szampon do włosów z pokrzywą. Ten drugi specyfik jest nieco droższy, ponieważ mamy tutaj do czynienia z kosmetykiem ekologicznym. Czy jednak to, co naturalne, zawsze wypada lepiej?


Babuszka Agafia White szampon z pokrzywą

Jak pozbyłam się łupieżu? Babuszka Agafia szampon przeciwłupieżowy

Tego lata łupież był moim największym problemem, nad którym nie potrafiłam w żaden sposób zapanować. Zmieniałam szampony, sięgałam po oleje o właściwościach przeciwłupieżowych. Niestety, efekt zawsze był taki sam, czyli żaden. Nie odnotowałam nawet najmniejszej poprawy. Co ciekawe, podobnego problemu doświadczyła moja mama. Dziś z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że odpowiedzialność za zaistniały stan rzeczy prawdopodobnie ponoszą drogeryjne szampony. Nie używałam ich przez lata właśnie dlatego, że wywoływały u mnie łupież. Nie wiem, co mnie podkusiło do testowania nowości. Chyba tylko zapowiedź wzmocnienia cebulek włosów. W ogóle nie pomyślałam wówczas o konsekwencjach, czyli o nawrocie łupieżu. Pewnego dnia podczas zakupów z Agatą postanowiłam przetestować szampon Babuszka Agafia. Poprzedni był dedykowany włosom cienkim, niestety, w Astorze w Karolince wybór okazał się dość ograniczony. Na szczęście drogeria na placu Teatralnym jest znacznie lepiej zaopatrzona i mój wybór padł na Babuszka Agafia szampon przeciwłupieżowy. Od razu zdradzę Wam, że ów kosmetyk okazał się moim wybawicielem.


Babuszka Agafia szampon przeciwłupieżowy

Babuszka Agafia szampon do cienkich włosów

Do tej pory kosmetyki rosyjskie omijałam szerokim łukiem. Wychodziłam z założenia, że nie ma w nich nic nadzwyczajnego, żeby rezygnować z produktów Alterra, Sylveco czy Alverde. W końcu jednak za sprawą Agaty:* postanowiłam sprawdzić, jak działa Babuszka Agafia szampon do cienkich włosów. Dlaczego wybrałam akurat ten produkt? Otóż, okazało się, że ze wszystkich wersji dostępnych w Astorze w Karolince ten wariant zawierał najwięcej ziół, a ja męczę się z łupieżem. Czy Babuszka Agafia szampon do cienkich włosów uporał się z tym nie lada wyzwaniem?
Babuszka Agafia szampon do cienkich włosów


Bioxsine DermaGen For Women szampon przeciw wypadaniu włosów

Od kilku miesięcy borykam się z problemem nadmiernego wypadania włosów. W tym czasie objętość mojego kucyka dość znacznie się zmniejszyła. W pewnym okresie moje włosy były dosłownie wszędzie – na klawiaturze laptopa, torebce, klatce od papug. Podjęłam działania mające na celu zahamowanie tego procesu. Jednym z elementów był Bioxsine DermaGen For Women szampon przeciw wypadaniu włosów. Czy wspomniany kosmetyk pomógł mi w walce z problemem?

Bioxsine DermaGen szampon do włosów


Szampon Timotei Róża z Jerycha Moc i Blask, czyli dogłębne oczyszczenie włosów

Odkąd wróciłam do farbowania włosów, namiętnie sięgam po kosmetyki na bazie silikonów, które wspaniale wygładzają pukle. Choć tego typu produkty przynoszą świetne rezultaty, wykazują tendencję do nadbudowywania, toteż od czasu do czasu korzystam z oczyszczającego szamponu. Usuwa on silikonową powłoczkę, a ja nie muszę obawiać się, że moja fryzura przedwcześnie straci świeżość.  Na jaką ocenę zasłużył szampon Timotei Róża z Jerycha Moc i Blask?

Szampon-Timotei-Roza-z-Jerycha-Moc-i-Blask


Ideał dla suchych włosów? Szampon Petal Fresh Organics Aloe & Citrus

Ze znalezieniem odpowiedniego szamponu swego czasu miałam ogromny problem. Niemal każdy drogeryjny kosmetyk powodował u mnie łupież i podrażnienie skóry głowy. Z czasem jednak odkryłam, co służy mojemu wrażliwemu skalpowi i od tamtej pory staram się wykorzystywać tę wiedzę w praktyce. Moja skóra głowy nie lubi mocnych detergentów, jednocześnie bardzo dobrze reaguje na kosmetyki o naturalnym składzie. Od dobrych kilku tygodni używam nawilżającego szamponu Petal Fresh Organics Aloe & Citrus. Czy specyfik sprostał moim dość wysokim oczekiwaniom?

Petal-Fresh-Organics-Aloe-Citrus-nawilzajacy-szampon-do-wlosow

Przepis na piękne włosy – Sylveco odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany

Przez wiele lat nie byłam zadowolona ze swoich włosów, suche, matowe kosmyki nie wyglądały dobrze, na dodatek nieustannie się plątały. Ponadto miałam problem z suchą, łuszczącą się skórą głowy. Gdy zmieniłam pielęgnację na naturalną, nastąpiła wyraźna poprawa. Nie tylko pozbyłam się łupieżu, ale też włosy odzyskały zdrowy blask i przestały się łamać. Obecnie, po raz pierwszy od wielu lat, mogę powiedzieć, że jestem z nich zadowolona. To niewątpliwie zasługa odpowiednio dobranych kosmetyków, w tym Sylveco odbudowującego szamponu do włosów pszeniczno-owsianego. Czym urzekł mnie ten produkt?



Mycie
Początkowo najwięcej wątpliwości budziły właściwości oczyszczające pszeniczno-owsianego szamponu Sylveco, obawiałam się, że łagodne detergenty mogą nie poradzić sobie z warstwą silikonów, które nakładam na długość włosów. Tymczasem omawiany specyfik sprawił mi ogromną niespodziankę, nie tylko doskonale usuwa brud i zanieczyszczenia, ale również pozostałości kosmetyków pielęgnacyjnych i pianek, po które czasem sięgam w celu ujarzmienia niesfornych pasm. Szampon odbudowujący wprawdzie nie pieni się tak spektakularnie jak drogeryjne produkty, pod tym względem wypada nieco gorzej od Alterry i Alverde, ale nie ma to większego znaczenia. Najważniejsze, że kosmetyk Sylveco spełnia swoją funkcję i pozostawia włosy wolne od sebum oraz zanieczyszczeń.



Nawilżenie
Kiedy sięgam po szampony o naturalnym składzie, nie spłukuję ich od razu. Wychodzę z założenia, że skoro kosmetyk zawiera olejki i ekstrakty, należy im dać szanse, aby ujawniły swoje dobroczynne właściwości. W związku z tym, iż lubię długie, aromatyczne kąpiele, rozprowadzam szampon i pozostawiam go na włosach na jakieś 10 minut, w tym czasie relaksuję się i cieszę się chwilą. Zauważyłam, że omawiany produkt wpływa korzystnie na stan moich wysokoporowatych kosmyków, najwyraźniej polubiły one proteiny uzyskane ze zbóż, choć wcześniej nie przepadały za tego typu substancjami. Wszystko wskazuje na to, iż moje włosy dzięki systematycznej, odpowiednio dobranej pielęgnacji zmieniły się, ponieważ służą im kosmetyki, które wcześniej były za mało treściwe. Odbudowujący szampon Sylveco nawilża moje pukle, o czym najlepiej świadczy stan kosmyków tuż przy skórze głowy, z pewnością nie jest to zasługa odżywek, ponieważ te nakładam wyłącznie na długość.



Wygładzenie i miękkość
Zdaję sobie sprawę, że szampon to nie odżywka, ale cieszę się, gdy ten pierwszy choć minimalnie wygładza moje niesforne pasma. Pszeniczno-owsiany szampon Sylveco nie tylko realizuje plan minimum, ale robi znacznie więcej. Kiedyś myłam głowę późnym wieczorem i byłam tak zmęczona, że zapomniałam o nałożeniu odżywki. Obawiałam się, że po wysuszeniu kosmyków, moim oczom ukaże się dorodne siano, tymczasem spotkała mnie miła niespodzianka. Włosy były stosunkowo gładkie i miękkie, pod palcami nie wyczuwałam szorstkości.

Blask
Po użyciu szamponu odbudowującego Sylveco włosy odbijały światło niczym lustro, bardzo lubię ten efekt, zwłaszcza gdy w promieniach słońca widać miedziano-złote refleksy.


Rozczesywanie
Omawiany produkt stosunkowo dobrze radzi sobie z moimi niesfornymi, suchymi pasmami. Gdy zapomniałam nałożyć odżywkę, obawiałam się, że nie poradzę sobie z rozczesywaniem kołtunów. Na szczęście nie spełnił się czarny scenariusz i nie było tak źle, jak przypuszczałam. Mimo iż uniknęłam tragedii, szampon nie zastąpi odżywki, ponieważ ta druga wyraźnie ułatwia rozczesywanie.



Łupież
Odkąd odkryłam, że silne detergenty nie służą mojej skórze głowy i powodują jej wysuszenie, a w konsekwencji łupież, staram się sięgać wyłącznie po naturalne szampony. Produkt Sylveco nie zawiódł mojego zaufania. Szampon pszeniczno-owsiany stosowałam przez kilka miesięcy, w tym czasie nie miałam problemów z łupieżem.

Podrażnienie
Omawiany kosmetyk jest niezwykle łagodny, mimo iż moja skóra głowy do tolerancyjnych nie należy, stosowaniu produktu nie towarzyszył dyskomfort w postaci pieczenia, zaczerwienienia czy świądu.



Przetłuszczanie
Szampon odbudowujący Sylveco, pomimo iż zawiera łagodne detergenty, doskonale oczyszcza włosy i nie wzmaga ich przetłuszczania. Nie zauważyłam, żeby moje kosmyki przedwcześnie traciły świeżość, pod tym względem bohater niniejszej recenzji wypada podobnie jak produkty Alverde.

Zapach
Miłośnicy świeżych, cytrusowych kompozycji będą zadowoleni. Wprawdzie ja do nich nie należę, ba, wielokrotnie pisałam na blogu, że zapachu cytryny i pomarańczy nie lubię, ale woń szamponu pszeniczno-owsianego mi odpowiada. Podejrzewam, że to zasługa naturalnych olejków eterycznych, które są dużo przyjemniejsze w odbiorze od sztucznych komponentów masowo dodawanych do płynów do mycia podłóg.

Konsystencja
Szampon ma postać żelu, który nie jest tak galaretowaty jak produkty do mycia włosów ze stajni Alverde czy Alterry. Zważywszy na obecność łagodnych detergentów, dość dobrze się pieni i spełnia swoją funkcję.



Opakowanie
Kosmetyk umieszczono w butelce wykonanej z brązowego, półprzeźroczystego plastiku, dzięki czemu możemy kontrolować stopień zużycia produktu i w porę zaopatrzyć się w kolejne opakowanie szamponu. Zamknięcie typu „klips” działa sprawnie, toteż nie połamiemy sobie na nim paznokci. Opakowanie jest adekwatne do konsystencji produktu i pozwala wydobyć go do ostatniej kropli.

Wydajność
To niewątpliwie najbardziej wydajny szampon, z jakim miałam kiedykolwiek do czynienia. Butelka, która zawiera 300 ml kosmetyku, sięgnęła dna dopiero po dwóch miesiącach systematycznego stosowania, co przy moich włosach sięgających pasa stanowi nie lada wyczyn.



Cena
Za 300 ml szamponu musimy zapłacić 24 zł, cena nie jest niska, ale wydajność i działanie produktu w pełni ją rekompensują.

Dostępność
Zielarnie i sklepy internetowe.

Skład
Aqua, Lauryl glucoside, Cocamidopropyl betaine, Mel extract, Cocoglucoside, Panthenol, Hydrolyzed oats, Hydrolyzed wheat protein, Cyamopsis tetragonoloba gum, Lactic acid, Sodium benzoate, Cymbopogan schoenanthus oil.

Podsumowanie
Zalety
  • dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy
  • nawilża kosmyki pod warunkiem, że pozostawimy go na włosach na kilka/kilkanaście minut
  • wygładza i zmiękcza pasma
  • nadaje włosom intensywny połysk
  • ułatwia rozczesywanie, ale nie zastąpi odżywki
  • nie powoduje łupieżu
  • ani razu nie podrażnił skóry głowy
  • nie wzmaga przetłuszczania
  • przyjemny, cytrusowy zapach, zawdzięczamy go naturalnym olejkom eterycznym
  • praktyczne, a zarazem estetyczne opakowanie, na którym zamieszczono informacje o działaniu składników obecnych w szamponie
  • wysoka wydajność, 300 ml produktu wystarczyło mi na 2 miesiące systematycznego stosowania
  • przyjazny skład.


Wady
  • cena nie należy do niskich, ale zważywszy na wydajność i działanie szamponu, inwestycja jest opłacalna
  • nie każdy ma dostęp do sklepu zielarskiego, ja akurat nie mogę narzekać.


karminowe.usta

Alverde szampon z żurawiną i kwiatem lipy - hit czy klapa?

Jeszcze kilka lat temu nie przywiązywałam wagi do wyboru szamponu, sięgałam po pierwszy lepszy, nie zwracając uwagi na jego skład. Przełom nastąpił, gdy odkryłam produkty Alterra. Gdy przeszłam na naturalną stronę mocy, zniknął łupież, z którym zaciekle walczyłam. Teraz wiem, iż moja wrażliwa skóra głowy nie toleruje drogeryjnych szamponów, ponieważ zawierają one silne detergenty. SCS również nie można odmówić „mocy”, ale gdy występuje w towarzystwie olejów i ekstraktów, nie mam problemów ze skalpem. Początkowo używałam szamponów Alterra, ale później poszerzyłam obszar swoich zainteresowań o specyfiki Alverde. Ich skład jest zbliżony, toteż nie muszę obawiać się podrażnienia. Oczywiście nie mogłam oprzeć się pokusie przetestowania nowości. Dzięki uprzejmości kuzyna mogłam zapoznać się z działaniem szamponu Alverde z żurawiną i kwiatem lipy. Czy kosmetyk spełnił pokładane w nim nadzieje?

Alverde-szampon-z-zurawina-i-kwiatem-lipy


Alverde szampon żurawiną i kwiatem lipy - mycie

Początkowo obawiałam się, że szampon może nie poradzić sobie z silikonami, ponieważ zawiera niezwykle delikatne detergenty, na próżno szukać w nim SCS. Kosmetyk sprawił mi jednak miłą niespodziankę, dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy, ale ich nie wysusza. Z punktu widzenia właścicielki wysokoporowatych kosmyków jest to niezwykle istotna kwestia. Wiem, że wiele osób do szamponów z olejami i ekstraktami podchodzi nieufnie, podczas gdy ja traktuję je jak wybawienie. Moje włosy trudno obciążyć, ba, one wręcz potrzebują treściwych kosmetyków, w przeciwnym wypadku na mojej głowie gości dorodne siano.

Alverde-szampon-z-zurawina-i-kwiatem-lipy


Blask

Szampon z żurawiną i kwiatem lipy został opracowany z myślą o pielęgnacji farbowanych kosmyków. Choć od pewnego czasu nie poddaję włosów koloryzacji, chętnie sięgam po tego typu kosmetyki. Dlaczego upodobałam sobie specyfiki, które teoretycznie nie są dla mnie? Zauważyłam, że szampony przeznaczone do włosów farbowanych nadają kosmykom zdrowy blask. W świetle słonecznym można dostrzec rdzawe i złote refleksy, które wyglądają bardzo naturalnie. Szampon Alverde z żurawiną i kwiatem lipy sprostał moim oczekiwaniom. Po jego użyciu włosy tworzą lśniącą taflę.

Alverde-szampon-z-zurawina-i-kwiatem-lipy


Miękkość

Niestety, żaden szampon nie zmiękcza kosmyków w dostatecznym stopniu. Niezależnie od tego, czy korzystam z naturalnych produktów, czy sięgam po specyfiki drogeryjne, bez odżywki ani rusz. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym poprzestać na szamponie. Moje wysokoporowate włosy domagają się solidnej porcji nawilżenia, gdy jej nie dostarczam, nie chcą ze mną współpracować. Szampon Alverde z żurawiną i kwiatem lipy nie jest wyjątkiem. Niestety, nie radzi sobie ze zmiękczeniem moich wymagających pukli.

Alverde-szampon-z-zurawina-i-kwiatem-lipy


Gładkość

Jeśli nie nałożę odżywki czy maski, mogę o niej zapomnieć. Włosy są szorstkie, niezdyscyplinowane i przypominają miotłę. Sam szampon to za mało, ale widzę różnicę między naturalnymi a drogeryjnymi specyfikami. Te drugie zazwyczaj mocno oczyszczają włosy i tym samym sprzyjają powstawaniu kołtunów. Produkty naturalne otulają je delikatną warstwą ochronną i tym chronią je przed plątaniem.

Rozczesywanie

Sam szampon nie ułatwia zadania. Gdybym zrezygnowała z odżywki, po tygodniu moja fryzura uległaby znacznemu przerzedzeniu. Choć szampon jest łagodny, nie zastąpi treściwej, nawilżającej emulsji.

Alverde-szampon-z-zurawina-i-kwiatem-lipy


Podrażnienie

Produkt Alverde łagodnie obchodzi się ze skórą głowy. Gdy korzystałam z jego dobrodziejstw, nie odnotowałam podrażnienia, zaczerwienienia, łupież również omijał mnie szerokim łukiem. Mój skalp jest mi wdzięczny za przejście na naturalną stronę mocy.

Przetłuszczanie

Pod tym względem nie mogę swoim włosom nic zarzucić. Nie wykazują tendencji do przetłuszczania, szampon również nie przyczynił się do przedwczesnej utraty świeżości. Nawet po kilku dniach kosmyki są odbite od skalpu i wyglądają dobrze. Mimo to głowę myję często, robię to dla własnego komfortu.

Alverde-szampon-z-zurawina-i-kwiatem-lipy


Zapach

Przyjemny, nieco kwaskowaty, mój nos zarejestrował zarówno owocowe, jak i kwiatowe nuty, aczkolwiek nie wyczuwam akordów charakterystycznych dla żurawiny. Mimo iż szampon zawiera komponenty zapachowe, skóra głowy nie ucierpiała.

Konsystencja

Szampony Alterra i Alverde mają specyficzną formułę. Ich glutowato-galaretowata konsystencja nie każdemu przypadnie do gustu, aczkolwiek ja zdążyłam się do niej przyzwyczaić. Najważniejsze, że kosmetyki wyżej wspomnianych marek służą moim włosom.

Alverde-szampon-z-zurawina-i-kwiatem-lipy


Opakowanie

Produkt znajduje się w czerwonym, plastikowym opakowaniu, które przyciąga wzrok. Alverde stawia na praktyczne rozwiązania. Dzięki zamknięciu typu „klapka” mogę wydobyć specyfik, mając mokre dłonie.

Wydajność

Z szamponem pożegnałam się po miesiącu systematycznego stosowania. Wynik ten uważam za satysfakcjonujący, zważywszy na długość moich włosów. Odkąd moje pukle sięgają talii, przyzwyczaiłam się, że niektóre kosmetyki szybko sięgają dna.

Cena

Zakup szamponu stanowi wydatek rzędu 2 euro. Cena nie jest wygórowana, biorąc pod uwagę fakt, iż mamy do czynienia z kosmetykiem naturalnym.

Dostępność
DM, drogerie internetowe, serwisy aukcyjne.

Alverde-szampon-z-zurawina-i-kwiatem-lipy


Skład

Aqua, Decyl glucoside, Coco-glucoside, Alcohol, Alcohol, Glycerin, Betaine, Glyceryl caprylate, Xanthan gum, Glyceryl oleate, Tilia tomentosa bud extract, Vaccinum macrocarpon fruit extract, Chondrus crispus extract, Citric acid, Levulinic acid, Sodium levulinate, Hydrogenated palm glycerides citrate, Tocopherol, Sodium hydroxide, Parfum, Limonene.

Podsumowanie

Zalety
  • dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy
  • nadaje włosom zdrowy blask i wydobywa złoto-miedziane refleksy
  • nie podrażnia skóry głowy
  • nie powoduje łupieżu
  • po jego użyciu fryzura pozostaje świeża przez wiele dni
  • przyjemny, kwaskowaty zapach, w którym wyczuwam zarówno owoce, jak i kwiaty
  • praktyczne opakowanie, które cieszy oko
  • wysoka wydajność - miesiąc systematycznego stosowania przy włosach sięgających talii
  • niska cena
  • naturalny skład, aczkolwiek nie każdemu przypadnie do gustu alkohol.

Wady
  • szampon musi być stosowany wraz z odżywką, ponieważ w przeciwnym wypadku na mojej głowie gości dorodne siano
  • dostępność.


karminowe.usta

Szampon, którym dogłębnie oczyszczam włosy

W związku z tym, iż moje włosy nie chcą się układać, kilka miesięcy temu wróciłam do silikonów. Drogeryjne odżywki i maski przynoszą pożądane rezultaty. Nie mogę jednak zapominać, iż tego rodzaju pielęgnacja wiąże się z koniecznością dokładnego oczyszczania pasm z warstwy polimerów. Biały Jeleń – szampon z bawełną bazuje na SLES, silnym detergencie, który powinien rozprawić się z silikonową powłoczką. Czy tak się stało?

Mycie
Po użyciu szamponu włosy skrzypią z czystości. Specyfik radzi sobie z resztkami silikonów i olejów. Po myciu kosmyki są tępe w dotyku. Nie obejdzie się bez aplikacji odżywki/maski. Jeśli pominiemy ten krok, podczas szczotkowania wyrwiemy zdrowe włosy. Z dobrodziejstw Białego Jelenia korzystam okazjonalnie. Szampon nie nadaje się do codziennego mycia głowy, ponieważ stosowany na dłuższą metę może wysuszać pukle.

Blask
Jeśli nie zastosujemy odżywki, możemy zapomnieć o blasku. Po użyciu szamponu włosy stają się matowe. Zawsze nakładam preparat nawilżający, toteż moje pasma odbijają światło.

Miękkość
Za sprawą Białego Jelenia kosmyki są tępe w dotyku. Na szczęście bardzo łatwo możemy pozbyć się uczucia szorstkości. Wystarczy, że po myciu nałożymy sprawdzoną odżywkę.

Rozczesywanie
Szampon okropnie plącze włosy. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym zrezygnować z aplikacji specyfików o właściwościach nawilżających. Tylko one są w stanie uchronić mnie przed przerzedzeniem kucyka.

Podrażnienie
Biały Jeleń nie przypadł do gustu mojemu skalpowi. Po użyciu szamponu pojawiło się nieznośne pieczenie. Chcąc pozbyć się dyskomfortu, przetarłam skórę głowy sokiem z żyworódki. To rozwiązanie okazało się skuteczne. Od tego niefortunnego wydarzenia szampon z bawełną stosuję wyłącznie na długość.

Przetłuszczanie
Nie zauważyłam, aby bohater niniejszej recenzji wpływał negatywnie na świeżość fryzury. Warto jednak zaznaczyć, iż od pewnego czasu nie aplikuję szamponu na skalp.

Obciążenie
Specyfiki, które są w stanie obciążyć moje niesforne włosy, mogę policzyć na palcach jednej ręki. Biały Jeleń nie zalicza się do tego grona. Szampon nie zafundował mi oklapu.

Zapach
Wyżej wspomniany kosmetyk charakteryzuje się przyjemną wonią. Zapach szamponu przypomina mi herbatę z cytryną.

Konsystencja
Przeźroczysty żel wskutek tarcia przeobraża się się w białą pianę, która doskonale oczyszcza włosy z zanieczyszczeń.

Opakowanie
Zostało wykonane z białego plastiku. Opakowanie wieńczy zielona, płaska klapka, na której możemy postawić kosmetyk, gdy ten zaczyna sięgać dna. W ten sposób wydobędziemy resztki produktu.

Wydajność
Od lipca korzystam z dobrodziejstw Białego Jelenia. Po szampon sięgam raz w tygodniu. Wciąż dysponuję 1/4 zawartości opakowania.

Cena
Za opakowanie, w którym znajduje się 300 ml produktu, musimy zapłacić ok. 8 zł.

Dostępność
Astor, Hebe, osiedlowe drogerie.

Skład
Aqua, Sodium laureth sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl betaine, Decyl glucoside, Lauryldimonium hydroxypropyl hydrolyzed wheat protein, Laurydimonium hydroxypropyl hydrolyzed wheat starch, Laureth-7 citrate, Gossypium herbaceum seed extract, Parfum, Trimethylopropane trioleate, Laureth-2, Citric acid, Tetrasodium EDTA, Propylene glycol, Camellia sinensis leaf extract, Polysorbate-20, PEG-20 glyceryl laurate, Tocopherol, Linoleic acid, Retinyl palmitate, DMDM hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Diethylhexyl syringylidene malonate, Caprylic/capric triglyceride, PEG-14 M.

Reasumując: Za sprawą Białego Jelenia włosy skrzypią z czystości. Kosmetyk usuwa silikonową powłoczkę. Po użyciu wyżej wspomnianego szamponu kosmyki są matowe i tępe w dotyku. Na szczęście bardzo łatwo możemy przywrócić włosom blask i miękkość. Wystarczy, że po myciu sięgniemy po sprawdzoną odżywkę/maskę. Jeśli zrezygnujemy z aplikacji preparatu o właściwościach nawilżających, podczas szczotkowania kucyk ulegnie przerzedzeniu. Biały Jeleń nie służy mojej wrażliwej skórze głowy. Po użyciu szamponu pojawiło się dokuczliwe pieczenie. Od tego niefortunnego wydarzenia specyfik stosuję wyłącznie na długość. Uważam, że to rozwiązanie zdaje egzamin. Gdy nakładam silikonowe odżywki, omijam skalp. W związku z tym skórze głowy powinny wystarczyć szampony Alterry. Biały Jeleń raczej nie sprawdzi się w codziennej pielęgnacji. Stosowany na dłuższą metę może wysuszać pukle.

PS Po jaki szampon sięgacie, gdy zależy Wam na dogłębnym oczyszczeniu włosów? Czy miałyście do czynienia z bohaterem powyższej recenzji? Jakie wywarł na Was wrażenie?


karminowe.usta

Dogłębne oczyszczenie i miękkość

Produkty Alverde z amarantusem podbiły blogosferę. Przeglądając opinie dostępne w internecie, można zauważyć, iż ta seria zbiera pochlebne recenzje. Podczas wizyty w czeskim DMie nie mogłam oprzeć się tym kosmetykom. Czy szampon Alverde z amarantusem zaskarbił sobie moją sympatię?

Mycie
Zaprezentowany produkt doskonale usuwa zanieczyszczenia. Korzystając z jego dobrodziejstw, można sięgać po oleje, ponieważ za sprawą szamponu włosy odzyskują świeżość. W czerwcu powróciłam do masek na bazie silikonów, ponieważ te składniki przyczyniają się do ujarzmienia niesfornych kosmyków. Specyfik Alverde zapobiega nadbudowywaniu polimerów. Po użyciu zaprezentowanego szamponu znika charakterystyczny film, który chroni włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi.

Blask
Omawiany kosmetyk nadaje moim puklom zdrowy blask. Ten efekt można porównać do rezultatów uzyskanych za sprawą szamponu Alterra z morelą i pszenicą.

Miękkość
Po użyciu zaprezentowanego produktu moje włosy przypominają delikatną tkaninę. Szampon z amarantusem zmiękcza zarówno zdrowe kosmyki, jak i wysokoporowate końcówki.

Rozczesywanie
Omawiany kosmetyk nie plącze włosów. Za jego sprawą nie muszę korzystać z odżywek bez spłukiwania, które ułatwiają szczotkowanie.

Łupież
Szampon z amarantusem nie wysuszył mojego skalpu, choć zawiera stosunkowo silny detergent (SCS). Jednak osoby, które borykają się z wrażliwą skórą głowy, powinny uważać na ten specyfik.

Podrażnienie
Korzystając z dobrodziejstw zaprezentowanego kosmetyku, nie odnotowałam niepożądanych reakcji w postaci pieczenia czy zaczerwienienia.

Przetłuszczanie
Nie zauważyłam, aby za sprawą szamponu z amarantusem moje włosy przedwcześnie traciły świeżość. Warto jednak podkreślić, iż tego typu produkty oceniam z perspektywy osoby, która nigdy nie zmagała się z nadmiernym przetłuszczaniem.

Obciążenie
Zaprezentowany kosmetyk nie przyczynił się do spektakularnego oklapu. W związku z tym, iż szampon z amarantusem nie radził sobie z dociążeniem moich niesfornych kosmyków, musiałam sięgać po treściwe odżywki. Myślę, że ten wariant przypadnie do gustu właścicielkom delikatnych włosów.

Zapach
Szampon charakteryzuje się specyficzną, delikatną wonią. Trudno ją jednoznacznie zdefiniować. Świeże nuty przeplatają się ze słodkimi akordami. Z podobną kompozycją zapachową spotkałam się w przypadku płynu do kąpieli z prosem i kwiatem migdału.

Konsystencja
Przeźroczysty żel wykazuje silne właściwości pianotwórcze. Omawiany produkt charakteryzuje się stosunkowo rzadką konsystencją.

Opakowanie
Opakowanie, w którym znajduje się szampon, wykonano z solidnego, ciemnofioletowego plastiku. W związku z tym nie możemy kontrolować stopnia zużycia produktu. Płaska klapka stanowi niezwykle wygodne rozwiązanie. Możemy wydobyć resztki kosmetyku, stawiając opakowanie do góry nogami.

Wydajność
Szampon sięgnął dna po 2,5 tygodnia codziennego stosowania.

Testowanie na zwierzętach
Alverde nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach. Weganie mogą korzystać z dobrodziejstw szamponu z amarantusem.

Cena
Za opakowanie, w którym znajduje się 200 ml produktu, zapłaciłam 63 korony (9,5 zł).

Dostępność
DM, Allegro, drogerie internetowe.

Skład
Aqua, Sodium coco-sulfate, Glycerin, Lauryl glucoside, Sodium chloride, Betaine, Sodium lactate, Sodium cocoyl glutamate, Disodium cocoyl glutamate, Alcohol, Amaranthus caudatus seed extract, Hydrated silica, Hydrogenated lecithin, Hydrolyzed corn protein, Hydrolyzed wheat protein, Hydrolyzed soy protein, Ubiquinone, Sodium hyaluronate, Leuconostoc/radish root ferment filtrate, Ceramide 3, Parfum, Linalool, Limonene, Geraniol, Benzyl salicylate.

Reasumując: Szampon z amarantusem przypadł mi do gustu. Omawiany produkt wykazuje silne właściwości pianotwórcze, dzięki czemu doskonale oczyszcza włosy. Za jego sprawą możemy pozbyć się resztek olejów i silikonów, które otulają nasze kosmyki. Szampon nadaje moim puklom zdrowy blask. Zaprezentowany kosmetyk nie plącze włosów. Odkąd korzystam z jego dobrodziejstw, nie muszę sięgać po odżywki bez spłukiwania. Omawiany produkt nie przyczynia się do spektakularnego oklapu. Podczas wakacyjnej wizyty w DMie z pewnością sięgnę po kolejne opakowanie szamponu z amarantusem.

PS Czy znacie serię z amarantusem? Jakie wrażenie wywarł na Was zaprezentowany szampon? Czy mieliście do czynienia z innymi kosmetykami, które bazują na amarantusie?


karminowe.usta

Szampon bogaty w oleje

Migdałowo-arganowy szampon Alverde zbiera dobre opinie w internecie. Nie byłabym sobą, gdybym podczas wizyty w czeskim DMie nie wrzuciła do koszyka tego kosmetyku. Czy hit blogosfery przypadł do gustu moim włosom?

Mycie
W celu usunięcia zanieczyszczeń z powierzchni włosów, musimy użyć sporej ilości produktu. Początkowo o tym nie wiedziałam, w związku z tym dorobiłam się tłustych strąków. Korzystając z zaprezentowanego szamponu, musiałam poświęcić trochę czasu na dokładne mycie głowy. Produkt Alverde opornie usuwa resztki oleju, choć zawiera stosunkowo silny detergent (SCS).

Blask
Omawiany produkt nadaje moim włosom zdrowy blask. W tym miejscu warto podkreślić, iż wszystkie szampony Alverde, z którymi dotychczas miałam do czynienia, zapewniają mi taki efekt.

Miękkość
Wersja migdałowo-arganowa świetnie zmiękcza zdrowe partie włosów. Niestety, wysokoporowate końcówki nadal pozostają sztywne i nieprzyjemne w dotyku.

Rozczesywanie
Omawiany szampon należy stosować łącznie z płukanką i odżywką bez spłukiwania, w przeciwnym razie szczotkowanie stanie się koszmarnym przeżyciem.

Łupież
Zaprezentowany produkt nie przyczynił się do wystąpienia łupieżu. Odnoszę wrażenie, iż migdałowo-arganowy wariant, ze względu na zawartość olejów, chroni skalp przed wysuszeniem.

Podrażnienie
Podczas korzystania z szamponu Alverde nie odnotowałam żadnych niepożądanych reakcji. Aczkolwiek osoby, które borykają się z wrażliwą skórą głowy, powinny zachować ostrożność, ponieważ omawiany specyfik zawiera stosunkowo silny detergent (SCS) oraz alkohol.

Przetłuszczanie
Nie zauważyłam, aby za sprawą migdałowo-arganowego wariantu moja fryzura przedwcześnie traciła świeżość. Jednak nie polecam tego szamponu osobom, które walczą z nadmiernym wydzielaniem łoju, ponieważ zaprezentowany kosmetyk zawiera oleje, które mogą nasilić ten proces.

Obciążenie
Po użyciu specyfiku Alverde moje włosy były dociążone. Ten efekt przypadł mi do gustu, ponieważ na co dzień borykam się z niesfornymi puklami. Obawiam się, że właścicielki niskoporowatych kosmyków mogą dorobić się spektakularnego oklapu.

Zapach
Zaprezentowany szampon charakteryzuje się przyjemną, chemiczną wonią, którą trudno jednoznacznie zdefiniować. Paradoksalnie ten sztuczny zapach jest charakterystyczny dla naturalnych kosmetyków, które bazują na oleju ze słodkich migdałów.

Konsystencja
Jasnobrązowy żel wykazuje przyzwoite właściwości pianotwórcze, aczkolwiek wersja z szałwią i brzozą pod tym względem wypada lepiej.

Opakowanie
Szampon umieszczono w opakowaniu wykonanym z solidnego, białego plastiku. Jeśli chcemy zobaczyć, ile produktu pozostało do naszej dyspozycji, należy umieścić pojemnik pod światłem. Żółta, płaska klapka stanowi wygodne rozwiązanie. Resztki kosmetyku możemy wydobyć, stawiając opakowanie do góry nogami.

Wydajność
Produkt sięgnął dna po 1,5 tygodnia codziennego stosowania. Ten wynik uważam za niesatysfakcjonujący. Znam szampony o wyższej wydajności.

Testowanie na zwierzętach
Kosmetyki Alverde nie są testowane na zwierzętach. Weganie mogą stosować migdałowo-arganowy szampon.

Cena
Za opakowanie, w którym znajduje się 200 ml kosmetyku, zapłaciłam 63 korony (9,5 zł).

Dostępność
DM, Allegro, drogerie internetowe.

Skład
Aqua, Sodium coco-sulfate, Lauryl glucoside, Sodium lactate, Maris sal, Betaine, Argania spinosa kernel oil, Prunus amygdalus dulcis oil, Sodium cocoyl glutamate, Disodium cocoyl glutamate, Xanthan gum, Alcohol, Hydrogenated lecithin, Hydrolyzed corn protein, Hydrolyzed wheat protein, Hydrolyzed soy protein, Caramel, Sodium phytate, Leuconostoc/radish root ferment filtrate, Parfum, Linalool.

Reasumując: Szampony Alverde zazwyczaj spełniały moje oczekiwania. Niestety, wariant migdałowo-arganowy nie przypadł mi do gustu. Za jego sprawą mycie głowy stało się czasochłonną czynnością. Zaprezentowany produkt niezbyt dobrze radzi sobie z usuwaniem olejów, w związku z tym nie grzeszy wydajnością. Po jego użyciu moje włosy zdrowo lśnią, ale identyczny efekt mogę uzyskać, korzystając z innych szamponów Alverde.

PS Jak Wasze włosy reagują na szampony, które zawierają oleje? Czy sięgacie po tego typu produkty? A może stawiacie na specyfiki, które charakteryzują się prostym składem?


karminowe.usta
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...