Czy DM zawita do Polski?

Kosmetyki wyprodukowane dla Drogerie Markt (DM) cieszą się dużą popularnością w blogosferze. Niska cena oraz wysoka jakość przemawiają na ich korzyść. Przy ogromnym wyborze wariantów zapachowych/kolorystycznych każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Niektóre osoby mogą wykorzystać wolny dzień na złożenie wizyty w DMie, ponieważ mieszkają blisko czeskiego, niemieckiego czy słowackiego pogranicza. Reszta jest zdana na drogerie internetowe i serwisy aukcyjne, które niejednokrotnie znacznie zawyżają ceny poszczególnych kosmetyków. W pełni rozumiem to zjawisko, ponieważ każdy chce zarobić. Po podniesieniu ceny niektóre produkty przestają być atrakcyjne, zwłaszcza jeśli uwzględnimy koszty przesyłki. Czy żele Balea, które możemy nabyć w DMie za kilkadziesiąt eurocentów, wyglądają równie zachęcająco, gdy za jedno opakowanie musimy zapłacić 10-12 zł?

W niedzielę przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Postanowiłam poznać plany ekspansji niemieckiej sieci drogerii, w związku z tym wystosowałam maila do DMu, w którym naświetliłam problem. W liście elektronicznym wspomniałam o tym, iż w Polsce obserwuje się wzrost zainteresowania kosmetykami Alverde, Balea i p2. Swoje wywody zwieńczyłam pytaniem, które miało na celu poznanie planów ekspansji tej popularnej sieci drogerii. Wiadomość sformułowałam w języku angielskim. Niestety, mój niemiecki leży i kwiczy. Czasem potrafię rozszyfrować specyfikację danego kosmetyku, ale nie jestem w stanie skonstruować dłuższej wypowiedzi w języku naszych zachodnich sąsiadów.

Wczoraj wieczorem otrzymałam odpowiedź. Jestem pod wrażeniem profesjonalizmu osób zatrudnionych w dziale ds. kontaktów z klientem. Niestety, ta popularna sieć drogerii w najbliższym czasie nie zamierza otworzyć w Polsce swoich podwojów. Ubolewam nad tym, ponieważ dodatkowy gracz zwiększyłby konkurencyjność polskiego rynku.

Firma zamierza skoncentrować się na rozwoju drogerii zlokalizowanych na terenie Niemiec, Austrii, Słowacji, Czech, Węgier, Serbii, Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny. Jeśli wybieracie się na wakacje do któregoś z wyżej wymienionych państw, to warto stworzyć listę kosmetyków, które budzą Wasze zainteresowanie.

Ubolewam nad tym, iż w najbliższym czasie niemiecka sieć drogerii nie zawita do polskich miast. Na szczęście mieszkam blisko czeskiego pogranicza. Na zakupy do naszych południowych sąsiadów zawsze można wybrać się w większym gronie i tym samym obniżyć koszty transportu.


karminowe.usta

139 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Rynek ciągle ulega zmianie. Pojawiają się nowi gracze, firmy modyfikują strategie. Być może kiedyś DM pojawi się w kraju nad Wisłą;)

      Usuń
  2. Widząc nagłówek miałam nadzieję, że niesiesz nam dobrą nowinę... Szkoda, że na razie drogerie DM nie planują podboju Polski. Byłam pewna, że wkrótce to nastąpi, bo wszyscy nasi sąsiedzi mają DM. Może zachowuję się jak dziecko, ale to takie niesprawiedliwe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo pomyślałam czytając nagłówek i już się ucieszyłam, a tu nic z tego, szkoda.

      Usuń
    2. Przyłączam się do wycia i zawodu nad tym, że jednak DM'u nie będzie w naszej Polandii, a szkoda wielka ;(

      Usuń
    3. Też tak pomyślałam. DM w Polsce to byłby raj :D
      A tak to niestety zostają mi zakupy 2-3 razy do roku :D

      Usuń
    4. Firma podbija kraje Europy Centralnej, omijając przy tym Polskę. W Czechach DM sąsiaduje z Rossmannem i obie sieciówki mają się nie najgorzej. Polska jest większym państwem, więc teoretycznie powinno znaleźć się miejsce dla dwóch silnych graczy, tymczasem sytuacja wygląda inaczej. Moim zdaniem nie należy stawiać Rossmanna na równi z Naturą, Hebe czy Superpharm, poniważ te drogerie mają mniejszy zasięg.

      Usuń
  3. :(
    chętnie bym powitała DM w Polsce.

    W pewnej przygranicznej miejscowości, 20 km od mojego miejsca zamieszkania jest sklep wolnocłowy.

    Może tam by mieli Alverde? Mają różne rzeczy z Niemiec po atrakcyjnych cenach, środki czystości, perfumy, kawy, czekolady, alkohole... itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto do niego zajrzeć:) Nawet jeśli nie znajdziesz Alverde, to możesz nabyć środki czystości i żywność po atrakcyjnej cenie:)

      Usuń
  4. Ja również po przeczytaniu tytułu miałam nadzieję na dobre wieści. Szkoda, bardzo szkoda, że DM nie planuje uderzyć w polski rynek.
    Mi niestety daleko do granicy z każdej strony więc Balea i spółka póki co jest poza moim zasięgiem. Rzeczywiście ceny na aukcjach i w sklepach internetowych są znacznie zawyżone :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile mieszkańcy południowej i zachodniej Polski mogą sobie pozwolić na kilkugodzinny wypad do DMu, o tyle reszta ma utrudnione zadanie.

      Jestem skłonna zapłacić nieco więcej za olejek Alverde czy dobry krem pod oczy. Jednak nie zamierzam wydawać 10-12 zł na żel pod prysznic, który pod względem składu nie różni się od Isany.

      Usuń
  5. szkoda wielka, ale wybieram sie do chorwacji, zaraz poszukam czy tam juz jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku kasiaj robiła zakupy w chorwackim DMie:)

      Usuń
  6. Gdyby DM był w PL ceny produktów nie byłyby tak atrakcyjne jak tutaj w niemczech ;) wystarczy porównać ceny z rossmanna niemieckiego do polskiego i ceny wahają się w różnicach 4-6zł na rossmannowkisch produktach, więc niestety, wcale nie byłoby tak kolorowo jak generalnie wszyscy wkoło uważają.

    To że po przeliczeniu na złotówki przykładowo szamponu balea wychodzi ok 3,50zł to w PL dochodzi jeszcze transport, marża sklepu + inne opłaty i cena końcowa byłaby wyższa o 4-7zł. Niektórych produktów zapewne jeszcze więcej.

    Ceny w drogeriach internetowych (niektórych) są koszmarnie pozawyżane, ale fakt faktem jest że jak ktoś sprowadza towar za złotówki nie za Euro jak w przypadku sklepu mojej mamy to traci na tym mnóstwo pieniędzy ;) więc wiadomo że chcą sobie odbić na swoich stratach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo miałam napisać :) Prostym przykładem jest wprowadzenie wielu angielskich marek, które w UK są "za grosze" a w PL odpowiednio kosztują i czar pryska :)

      Usuń
    2. Luna Edith, zgadzam się z Tobą. W Czechach ceny poszczególnych artykułów są wyższe niż w Niemczech. Najlepiej widać to na olejkach. U naszych zachodnich sąsiadów zapłacimy za nie ok. 3 euro, podczas gdy w Jeseniku ich cena sięga 109 koron. Jednak ta przebitka nadal nie jest tak duża jak w sklepach internetowych, w związku z tym uważam, że w polskim DMie ceny nadal byłyby stosunkowo atrakcyjne. Złotówka sporo traci do euro, ale korona pod tym względem wypada jeszcze gorzej. Jednak mimo licznych wad zakupy w czeskim DMie są bardziej opłacalne niż zamawianie kosmetyków przez internet.

      Hexx, masz rację. Wiele tanich kosmetyków dostępnych w UK po przekroczeniu polskiej granicy aspiruje do miana produktów ze średniej półki. Zresztą z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku Korresa. W polskiej Sephorze kosmetyki tej marki stoją na równi z Clinique, podczas gdy w Grecji są zaliczane do produktów ze średniej półki.

      Usuń
  7. Szkoda, że im się do nas nie spieszy! Z Warszawy wszędzie daleko jak na jednodniową wycieczkę po kosmetyki, więc zostaje mi tylko Allegro i sklepy internetowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście zawsze można liczyć na dobrą duszę, która z zagranicznych wojaży przywiezie nam wybrane kosmetyki;)

      Usuń
  8. Też mieszkam blisko granicy z Czechami. Jak pierwszy raz byłam w DM, to się zdziwiłam, że tak tam tanio. I cieszę się, że mam nieograniczony dostęp do ich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny w Czechach są nieco wyższe niż w Niemczech, jednak kosmetyki Alverde i Balea nadal zaliczają się do grona tanich produktów:)

      Usuń
  9. Tak też myślałam...
    Na szczęście mamy dość blisko do Czech :)

    Latem mam zamiar wybrać się w końcu tam na zakupy, kwestia tylko czy do Czech czy do Niemiec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Niemiec :D Jadę z Tobą :D

      Usuń
    2. Ja rozważam wypad do Czech na przełomie lipca/sierpnia, aczkolwiek zastanawiam się, czy nie zmodyfikować kierunku wyprawy na Gorlitz, ponieważ u zachodnich sąsiadów można znaleźć szafę p2;)

      Usuń
  10. DM od dawna mówi, że nie planuje zawitać do Polski na razie;) wiele osób pytało:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dlatego dziwi mnie ciągła nadzieja, że będzie inaczej. Im to w końcu nie jest potrzebne.

      Usuń
    2. Bo taka jest natura, że zawsze ciągnie Nas do tego, co poza zasięgiem :)
      Magia DM-u jest niczym urban legend. Niby można tam znaleźć wiele fajnych produktów, ale warto rozglądać się także na własnym podwórku.

      Usuń
    3. Niestety, to co niedostępne wydaje się bardziej atrakcyjne;) W takich sytuacjach odzywa się instynkt łowcy, dlatego wiele osób wraca z DMu z pokaźnymi zapasami kosmetyków;)

      Usuń
  11. Super, że odpowiedzieli, przynajmniej mamy wiedzę na ten temat. :) No ale szkoda, że nie zamierzają otwierać sklepów u nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również ubolewam nad tym faktem. Na szczęście mam blisko do Czech. Lubię spacerować po malowniczym Jeseniku, w związku z tym taki jednodniowy wypad łączy w sobie kilka przyjemności;)

      Usuń
  12. Od lat słyszę, że mają zakusy na ekspansję w Polsce. Ale jakoś nic się w tej sprawie nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że przynajmniej przez kilka najbliższych lat sytuacja nie ulegnie zmianie...

      Usuń
  13. Super , że do nich napisalaś. Szkoda , że nie zawitają do nas :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, na razie pozostaje nam Rossmann. Lubię tę sieć drogerii, ale ubolewam nad faktem, iż nie ma godnego rywala. Poza tym w polskich oddziałach mamy do czynienia z okrojoną ofertą. Wystarczy wejść na niemiecką stronę Rossmanna, żeby zobaczyć, że oferta Isany, Alterry czy Babydream fur Mama u naszych zachodnich sąsiadów jest o wiele bardziej rozbudowana...

      Usuń
  14. Byłaby dobra konkurencja dla Rossa który pomału staje się swego rodzaju "monopolistą".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie mamy w Polsce Naturę, Superpharm czy Hebe. Jednak moim zdaniem tych siecoówek nie należy stawiać na równi z Rossmannem, który dysponuje ogromnymi pieniędzmi, w związku z tym to on dyktuje warunki na rynku.

      Usuń
  15. szkoda :( pozostaje nam pojechać na wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście w obecnych czasach możemy podróżować bez żadnych ograniczeń;)

      Usuń
  16. szkoda, ale może w końcu się doczekamy, byłoby miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie pozostają nam sklepy internetowe i zakupy dokonane podczas zagranicznych wojaży.

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Jednak przy obecnej globalizacji możemy sobie pozwolić na kosmetyk z dowolnej części świata;)

      Usuń
  18. Szkoda, że nie planują otwierać swoich drogerii w Polsce. Na szczęście do DM mam 40 km.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie narzekam, ponieważ po 1,5-godzinnej podróży mogę szaleć w DMie;)

      Usuń
  19. Mam nadzieje, że kiedyś do nas zawitają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za kilka lat coś drgnie w tej kwestii:)

      Usuń
  20. Bardzo szkoda:( Liczyłam, że jednak się uda, chociażby ze względu na to, że graniczymy z Niemcami:( Ja niestety mam za daleko, mieszkam w centrum Polski, a w sklepach z niemiecką chemią widziałam żele Balea za 9zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 9 zł można kupić duże opakowanie żelu Palmolive...

      Usuń
  21. No niestety mieszkam w centrum więc jestem skazana na internet :( Szkoda, że nie planuję zawitać do Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony dobrze, że mamy sklepy internetowe, ponieważ w kryzysowej sytuacji zawsze możemy nabyć w nich ulubiony specyfik;)

      Usuń
  22. Szkoda ;( Fajne sklepy zawsze omija Polskę, Primark też ;/

    Kochana co do nowego baneru jest ładny, ale może by coś dodać na nim? Bo po tym poprzednim zrobiło się tak pusto. Fajnie by wyglądało jakby napis "kosmetyki dla bladolicych" byłby większy i tak jakby napisany szminką. Mam nadzieję że nie odbierzesz źle mojej propozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi o coś takiego http://us.123rf.com/400wm/400/400/srapulsar38/srapulsar381205/srapulsar38120500481/13806440-szminka-napis-wyloguj-na-bialym-tle.jpg. Nie chce Cie urazić.

      Usuń
    2. Obawiam się, że Primark i DM nigdy nie zawitają do Polski:(

      Dziękuję za sugestię. Rozważę ją;)

      Usuń
  23. Niestety obawiam się, że sieć Rossmann jest w Polsce tak rozbudowana i ma tak ambitne plany rozwoju, że nowe sieci niechętnie będą otwierać u nas sklepy. Ale nie mam pretensji do Rossmanna oczywiście, trafili na dobry moment i odnieśli sukces. Kto się zagapił (DM), ten już się u nas raczej nie odnajdzie, więc nie będzie inwestował. Chociaż wcale bym się o DM w Polsce nie obraziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, jak wyglądała sytuacja w Czechach. Czy DM wchodził na rynek w tym samym czasie, w którym nastąpiła ekspansja Rossmanna. W Jeseniku te dwie sieciówki sąsiadują ze sobą i nie narzekają na brak klientów:)

      Niestety, jeśli jedna firma podporządkuje sobie rynek, to nowi gracze trafiają na trudne warunki do rozwoju.

      Lubię Rossmanna, ale ubolewam nad faktem, iż do naszego kraju trafia tylko część kosmetyków dostępnych w Niemczech.

      Usuń
  24. no i zrobiło i sie smutno....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście w obecnych czasach możemy podróżować bez ograniczeń i robić zakupy przez internet;)

      Usuń
  25. Ehh, a juz miałam nadzieję.. Ja niestety nie mam tego szczęścia i do granicy mam większy kawałek, a również włąsnego środka transportu brak :(
    A chętnie kupiłabym jakieś kosmetyki wymienionych przez Ciebie firm.. Fajnie w ogóle, że przejęłaś inicjatywę i napisałaś taki list! Aczkolwiek szkoda, że nie otworzą chociażby jednej drogerii u nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie dysponuję własnym środkiem transportu, w związku z tym jestem uzależniona od TŻta i znajomych. Aczkolwiek zawsze mogę kupić bilet do Zgorzelca i przejść przez granicę:)

      Usuń
  26. Ja również zmyliłam się nagłówkiem. Już miałam tą nadzieję! :D

    Szkoda... wielka szkoda. Byłam niejednokrotnie w Niemczech i lubiłam odwiedzać te sklepy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie odwiedziłabym naszych zachodnich sąsiadów, ponieważ w niemieckich DMach można znaleźć szafę p2, której brakuje w Czechach. Swoją drogą parę lat temu wielokrotnie gościłam w Zagłębiu Ruhr, ale wówczas nie wiedziałam o istnieniu Drogerie Markt;)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. W czeskich DMach można nabyć czyste masło shea, olej kokosowy itp. po atrakcyjnych cenach. Gdy przeliczyłam korony na złotówki, to zaczęłam żałować, że parę dni wcześniej dokonałam zakupów w Mydlarni u Franciszka.

      Usuń
    2. W czeskich DMach można nabyć czyste masło shea, olej kokosowy itp. po atrakcyjnych cenach.

      Usuń
  28. Hmmm, szczęściara ze mnie, bo mieszkam w takim miejscu, gdzie jestem otoczona DMami. Z drugiej strony zazdroszcze dziewczynom w Polsce Inglota, Ziaji... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy człowiek napotyka na pewne ograniczenia...Na szczęście w dobie internetu można zamówić kosmetyk z najodleglejszego zakątka świata;)

      Usuń
  29. DM w Polsce przywitałabym chlebem i solą :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  30. strasznie szkoda:( może kiedyś się razem wybierzemy do czech, hmm? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o wypadzie do Czech na przełomie lipca/sierpnia:) Niestety, nie mam prawka i będę musiała się do kogoś uśmiechnąć:) Ostatnio pojechałam ze znajomymi:)

      Usuń
  31. Szkoda :/ Ja do granicy mam daleko, bardzo daleko ... ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście większość kosmetyków można nabyć za pośrednictwem internetu.

      Usuń
  32. Niemiecki Rossmann nie dałby szans rozwoju DM, mimo, iż też z Niemiec...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że Rossmann zdążył podporządkować sobie rynek, w związku z tym każdy nowy gracz byłby na straconej pozycji. Ubolewam nad tym, iż asortyment polskich drogerii jest dość mocno okrojony. Gdy przeglądam stronę Rossmanna, widzę wiele kosmetyków Alterry, Isany czy Babydream fur Mama, których na próżno szukać w kraju nad Wisłą...

      Usuń
  33. może dożyjemy tych pięknych czasów ;) ale i tak chylę czoła, że odpisali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem pod wrażeniem profesjonalizmu. Skoro nie planują zawitać do Polski, mogli pozostawić mój mail bez odpowiedzi. Tymczasem w ciągu niespełna 24 h doczekałam się odpowiedzi.

      Usuń
  34. czemu jestesmy tak brzydko pomijane... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej razi mnie fakt, że nawet Rossmann traktuje nas po macoszemu. Gdy przeglądam ich niemiecką stronę internetową, widzę, jak wiele ciekawych kosmetyków omija nasz kraj... U naszych zachodnich sąsiadów jest dostępna kolorówka Rival de Loop. Kiedy zobaczyłam u simply bazę pod cienie wypuszczoną na rynek przez wyżej wspomnianą markę, przecierałam oczy ze zdumienia...

      Usuń
  35. Wielka szkoda, a już miałam nadzieję.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, w najbliższym czasie DM nie zawita do Polski....

      Usuń
  36. myślę sobie, że gdyby produkty były na wyciągnięcie ręki byłby mniej pożądane ;) ja tam lubię zrobić wypad do Berlina w celu odwiedzin DM, frajda na całego :] zdobywanie kolejnych opakowań szamponu czy ulubionego żelu pod prysznic w niskiej cenie via net to też fajna sprawa :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest:) Gdyby DM zawitał do Polski, to zniknęłaby otoczka wyjątkowości;) Zakupy podczas zagranicznych wojaży stanowią swoiste święto, któremu towarzyszy ogromna ekscytacja:)

      Usuń
  37. To było do przewidzenia, że to ominie Polskę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, czarny scenariusz znalazł odzwierciedlenie w rzeczywistości...

      Usuń
  38. Tak myślałam, że Ci to napiszą... W końcu powtarzają to od kilku lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, wątpię, aby kiedykolwiek zmienili podejście do tej kwestii...

      Usuń
  39. Szkoda bardzo... a miałam promyk nadziei.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jesteśmy zdane na zakupy podczas zagranicznych wojaży...

      Usuń
  40. uwielbiam tą drogerię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że mamy utrudniony dostęp do naszej ulubionej drogerii...

      Usuń
  41. Szkoda :( ale ładnie z ich strony, że odpisali i to tak w ekspresowym tempie :)
    U mnie na wschodzie to już wogóle dzikie węże a nie DM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że w niektórych miastach na Wschodzie funkcjonują sklepy z rosyjskimi kosmetykami;) Zawsze to jakieś pocieszenie;)

      Usuń
    2. No tak ale zawsze ciągnie do tego co niedostępne :)
      Jakoś ciężko mi się przekonać do rosyjskich kosmetyków - naprawdę nie wiem dlaczego :)

      Usuń
    3. W takim razie witaj w klubie;) Od kilku miesięcy zabieram się do złożenia zamówienia na rosyjskie kosmetyki;) Również nie jestem w stanie wskazać przyczyny, dla której te produkty nie budzą mojego entuzjazmu;)

      Usuń
  42. Odpowiedzi
    1. Niestety, musimy obejść się smakiem...

      Usuń
  43. Odpowiedzi
    1. Na szczęście w dzisiejszych czasach wszystko można nabyć za pośrednictwem internetu;)

      Usuń
  44. tak myślałam, że DM nie pojawi się u nas. za dobrze byśmy mieli:) Sklepy podnoszą ceny, ale zam jeden, który minimalnie to robi i jest ok. Nawet blogerki biorą prowizje za takie zakupy. Nie ma nic w tych czasach za darmo.
    Fajnie, ze tak szybko Ci odpisali

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że każdy chce zarobić. Jednak niektórzy przesadzają. Parę miesięcy temu w jednej z drogerii internetowych widziałam krem pod oczy, którego cena sięgała 50 zł, podczas gdy w DMie za ten kosmetyk zapłacimy 3-4 euro. Na szczęście nie wszyscy sprzedawcy stosują taką praktyką.

      Usuń
  45. ale fajnie, ze odpowiedzieli na Twoje zapytanie...często tego typu maile pozostają bez echa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma zachowała się profesjonalnie. Cieszę się, że mój mail nie trafił w próżnię:)

      Usuń
  46. Podziwiam Ciebie za czynne zainteresowanie tą kwestią. Fajnie, że Ci odpisali, tylko szkoda że jednak nie mają w planach polskiego rynku ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubolewam nad tym faktem, aczkolwiek znajduję się w komfortowej sytuacji. Po pracy zawsze mogę pojechać do Czech:)

      Usuń
  47. Oj, to bardzo nieładnie z ich strony!

    Zero myślenia po prostu! Tyle klientek napalonych tu mają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że przeprowadzili jakieś kalkulacje, z których wynika, że polski rynek jest dla nich mało atrakcyjny...

      Usuń
  48. Nie rozumiem polityki niektórych firm jak właśnie dm czy lush. Celują w Chorwację, Chechy itp... i co widzę, że już się kolejny sklep zamyka:/ a w Polsce rynek jest ogromny... totalnie nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nie rozumiem tej polityki. Czechy są mniejszym krajem, a tymczasem goszczą na rynku dwóch potężnych graczy: Rossmann i DM. Podejrzewam, że te sieciówki dokonały ekspansji w tym samym czasie. Sytuacja wygląda nieco gorzej, jeśli jedna sieciówka podporządkuje sobie rynek. Wówczas nowi gracze znajdują się w gorszej pozycji.

      Usuń
  49. Szkoda, ale w tej chwili jest tyle drogerii na polskim rynku, że mnie to specjalnie nie dziwi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony jest dużo drogerii, z drugiej odnoszę wrażenie, że większość z nich serwuje nam to samo;) W każdej z nich znajdziemy szafę Rimmela, Maybelline, L`Oreala i Miss Sporty. Z kolei upolowanie produktów Celii, Hean, Paese, Vipery czy Barbry stanowi spore wyzwanie;) Jeśli dobrze poszukamy, to zazwyczaj trafimy na kosmetyki polskich firm, ale wymaga to wysiłku;)

      Usuń
  50. Chyba muszę poprosić ciocię o te kosmetyki, bo mieszka w Niemczech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem wykorzystuję kuzyna, który mieszka w Niemczech, jednak nic nie zastąpi przechadzki między regałami;)

      Usuń
  51. No szkoda, byloby fajnie :) choc z drugiej strony pewie by sie szybko przejadlo, wiec moze niech sobie bedzie takie niedostepne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest;) Przed wizytą w czeskim DMie czułam dreszczyk emocji;)

      Usuń
  52. To było niestety do przewidzenia:-* cale szczęście,mam mamę pracującą w Austrii,która ma te drogerie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kryzysowych sytuacjach również mogę liczyć na rodzinę;) Mój kuzyn często robi stosowne zakupy, po czym wysyła mi paczkę:)

      Usuń
  53. Ja też nad tym faktem ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie ma sytuacji bez wyjścia. Pozostają nam zakupy podczas zagranicznych wojaży i drogerie internetowe;)

      Usuń
  54. Szał na Dm byłby na poczatku, później podejrzewam, że by nam spowszedniało:) Co nie zmienia faktu, że też bym chciała, żeby był w Polsce. Zawsze to większy wybór dla konsumentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większa ilość graczy na rynku wiąże się z obniżką cen;) Poza tym lubię mieć wybór:)

      Usuń
  55. Niestety spodziewałam się takiej odpowiedzi. Na szczęście mam czeski DM 7 km od mojego domu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam blisko do Czech, ale jednak muszę poświęcić 1,5 h na dojazd;)

      Usuń
  56. Już kochana zawitały. W drogerii ABD-uroda można już je kupi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak ABC-uroda to nie DM;) Owszem, w tej drogerii internetowej znajdziemy kosmetyki Alverde, Balea czy p2, ale ich cena nie jest już tak atrakcyjna;)

      Usuń
  57. Szkoda, chociaż właśnie czytałam, że do Polski im nie po drodze.
    Na szczęście zawsze mi po drodze do Czech :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że obieramy podobny kierunek łowów:) Po 1,5-godzinnej podróży mogę szaleć w czeskim DMie;)

      Usuń
  58. Słyszałam o tym już chwilę temu, jakaś blogerka też napisała mejla do nich. Szkoda, ale powód jest taki, jak pisały dziewczyny wyżej - na rynku prym wiedzie Rossmann i nie ma miejsca dla nowej sieci. To oczywiście są czysto teoretyczne założenia, a nie wiadomo jakby do końca było :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby sieciówki weszły na polski rynek w podobnym czasie, wówczas miałyby równe szanse. Gdy Rossmann podporządkował sobie rynek, sprawa stała się bardziej skomplikowana...

      Usuń
  59. Szkoda, bardzo lubię limitki p2 i kosmetyki Alverde :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy zaprzyjaźniły się z kosmetykami Alverde. Chętnie sięgam również po lakiery p2, które charakteryzują się przyzwoitą jakością. Po kilku minutach mogę kontynuować pracę, nie ryzykując przy tym powstania odgniotków;)

      Usuń
  60. ehhh szkoda. W takim razie nie wiem kiedy przetestuje kosmetyki z DM .... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubolewam nad tym, iż DM nie zawita do Polski. O ile ja mogę sobie pozwolić na wizytę u południowych sąsiadów, o tyle osoby z innych zakątków Polski nie mają tak dobrze...

      Usuń
  61. Juz jakis czas temu serwis z Dm wypowiadal sie na facebooku, ze skupiaja sie na rozwoju tego co jest. Ale oprocz allegro, produkty z dm mozna nabyc na amazon.de, cena jest chyba taka sama jak w drogerii i wysylka jest poza granice Niemiec, tyle ze wtedy oplaca sie zamawiac wieksze ilosci ze wzgledu na koszty wysylki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację nt. amazon.de. Jeśli ceny nie różnią się od tych w drogerii, to chętnie skorzystam z ich usług:) Zazwyczaj robię większe zakupy, ponieważ w ten sposób staram się zaoszczędzić czas i pieniądze:)

      Usuń
  62. Byłam w ogromnym szoku, gdy będąc na Erasmusie w Chorwacji zobaczyłam tam drogerie DM. Szkoda, że nie planują otwarcia drogerii w Polsce..

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...