Saga poświęcona
rodzinie Cantendorfów od razu przypadła mi do gustu, po Tajemnicy
zamku z niecierpliwością czekałam na Cenę
szczęścia, a potem na Prawdziwą miłość. Po
lekturze wszystkich trzech części muszę przyznać, że Krystyna
Mirek miała naprawdę świetny pomysł na historię o uczuciu,
które musi pokonać niejedną przeszkodę na swej drodze. Prawdziwa
miłość w żadnym stopniu nie była infantylna i nie
przypominała kiepskiej telenoweli. Wspomniana powieść niesie ze
sobą nie tylko dobrą rozrywkę na letnie wieczory, ale przede
wszystkim ważne przesłanie. Mogę ją polecić wszystkim tym,
którzy lubią książki o miłości zawierające morał.