Dawno nie pokazywałam Wam żadnych hauli ubraniowych, co nie znaczy, że nic nie kupowałam. Po prostu ostatnio brakuje mi na wszystko czasu, z niczym się nie wyrabiam i nie zawsze mogę sobie pozwolić na naskrobanie notki. Do tego dochodzą zdjęcia do dorobienia, co też wymaga chwili wolnego.Mam nadzieję, że uda mi się odgrzebywać z tych wszystkich zaległości. Dziś zapraszam Was na haul ze sklepu Wassyl.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódniczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódniczka. Pokaż wszystkie posty
Haul z Orsay. Fioletowa baskinka i spódniczka na lato
Przychodzę do Was z kolejnym haulem z Orsay. W tym sklepie
co środę można natrafić na nowe rzeczy objęte wyprzedażą. Regularnie pojawiają
się też nowości. W rezultacie czasem zdarza mi się na coś skusić i złożyć
zamówienie. Tym razem upolowałam kurtkę, którą miałam na oku już od pewnego
czasu. Dorzuciłam też bluzkę z wyprzedaży i dwie nowości. Zapraszam na haul z
Orsay. Zobaczcie same, jak prezentuje
się fioletowa baskinka.
Haul ze sklepu Wassyl. Co zamówiłam tym razem?
Ostatnio polubiłam zakupy w sklepie Wassyl. Szyje on ubrania
w Polsce i muszę przyznać, że wiele z nich ma ciekawe, oryginalne fasony i
wspaniale podkreśla nasze kobiece atuty. Ubrania ze sklepu Wassyl nie są
drogie, część została wykonana z bawełny, a część z poliestru. Krótko mówiąc,
pod względem jakości wypadają tak jak w sieciówkach. Tutaj natomiast nie mam
problemu z rozmiarówką, bo zazwyczaj XS/S jest na mnie obcisłe. Co zamówiłam
tym razem?
Haul ze sklepu Zara. Co kupiłam w regularnej cenie?
Wiem, że teraz wszędzie trwają wyprzedaże i wiele osób z
nich korzysta, ja jednak wolę kupić coś, co mnie oczarowało w pełnej cenie, niż
czekać, aż do czasu wyprzedaży zabraknie mojego rozmiaru. Jak wygląda mój haul
ze sklepu Zara? Zapraszam na przegląd samych perełek.
Haul z Sinsay i Tally Weijl
Lubię te dwie sieciówki, ponieważ mają naprawdę ładne ubrania
i mogę w nich znaleźć miniówki. Bardzo
lubię sukienki i spódniczki przed kolano, a np. w Reserved takowe stanowią
towar deficytowy. Nieco lepiej przedstawia się sytuacja w sklepach Orsay, Zara
czy Bershka. Zapraszam na haul z Sinsay
i Tally Weijl.
Nowe ubrania na lato. Haul z Orsay i Sinsay
Lato coraz bliżej. Za nami kilka naprawdę ciepłych dni,
kiedy to można było wskoczyć w szorty i T-shirt, by wyjść z domu. Bardzo lubię ubierać się w lekkie, przewiewne
ubrania. Zimą często boli mnie kark od noszenia kilku warstw ciuchów. Przedstawiam Wam nowe ubrania na lato. Oto
haul z Orsay i Sinsay.
Haul z Orsay. Co nowego sobie kupiłam?
Ostatnio Orsay nieustannie kusi kodami promocyjnymi, z
których skwapliwie korzystam, gdy tylko znajdę coś ciekawego. Tej wiosny w sklepach widuję wiele
atrakcyjnych ubrań. Wreszcie nie mamy jednego wiodącego trendu kolorystycznego
i chłodniejsze typy urody mogą kupić coś dla siebie. Zapraszam na haul z Orsay. Co nowego sobie
kupiłam?
Moje ubrania na wiosnę 2020. Haul z Orsay
Dzisiaj przychodzę do Was z haulem z Orsay. Zakupy zrobiłam
w sklepie internetowym tuż przed tym, zanim z powodu koronawirusa zamknęli
galerie handlowe. Miałam szczęście, że nie wybrałam odbioru w sklepie, tylko
dostawę do domu, bo na tę paczkę przyszłoby mi pewnie poczekać aż do lata. Tak
prezentują się moje ubrania na wiosnę 2020.
![]() |
| Orsay fioletowy sweterek |
Moje łupy z zimowych wyprzedaży
Lubię robić zakupy na wyprzedażach,
bo wtedy ceny są bardziej przystępne. Oczywiście, jak coś mi się
bardzo spodoba albo zwyczajnie tego potrzebuję, to kupuję tę rzecz
od razu. Niemniej jak mam takie ubrania w stylu: fajne, ale nie
będzie mi żal, jak nie doczekają wyprzedaży, to sobie odpuszczam
i czekam. Ostatnio byłam z Dosią w centrum handlowym. Zakupy
należały do niezwykle udanych. Dlatego dziś przedstawiam Wam moje
łupy z zimowych wyprzedaży.
Etykiety:
Bershka,
body,
House,
koszula,
łupy z zimowych wyprzedaży,
minispódniczka,
Mohito,
Reserved,
Sinsay,
spódniczka,
sukienka,
wyprzedaże,
zimowe wyprzedaże
Folkowa spódniczka – dlaczego lubię elementy słowiańskie w modzie?
Pamiętacie sukces utworu
Cleo i Donata pt. „My Słowianie”? Ta piosenka nie tylko szturmem
zdobyła polskie listy przebojów, ale też zajęła wysokie miejsce
w głosowaniu telewidzów podczas Eurowizji 2014, którą namiętnie
śledzę. Od tamtej pory folkowe ubrania stały się modne. Każda z
nas mogła kupić spódniczkę, sukienkę czy bluzkę w etniczne
wzory. Wówczas były one dość drogie i nie umiałam znaleźć
swojego rozmiaru. Folkowa spódniczka wpadła jednak w moje ręce
ostatnio, a wszystko to za sprawą mojej kochanej Kasi, która
pojechała na urlop do Zakopanego. Pokazywała mi bluzkę folkową
spod Gubałówki i wtedy poprosiłam ją, aby rozejrzała się za
jakąś krótką spódniczką góralską. Znalazła dla mnie jedną
czerwoną w przepiękne kwiaty. Tak mi się spodobała, że
poprosiłam ją, żeby kupiła mi ją na oko. Kasia wie, co mi pasuje
i zawsze bezbłędnie trafia;) Latem dzięki jej pomocy zawartość
mojej szafy uległa poszerzeniu;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








