Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Literackie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Literackie. Pokaż wszystkie posty

Godzina zagubionych słów – Natasza Socha

Bardzo lubię czytać powieści świąteczne, jednak nie wszystkie książki o tej tematyce wpisują się w mój gust. Natasza Socha stworzyła historie, które mocno chwyciły mnie za serce. Znajdujemy tutaj połączenie atmosfery Bożego Narodzenia z Dniem Wszystkich Świętych. Książka Nataszy Sochy pt. Godzina zagubionych słów jest zatem bardzo na czasie. Dlaczego warto po nią sięgnąć?

Godzina zagubionych słów – Natasza Socha


Bez parabenów – Beatrice Mautino


Gdy sięgałam po ten poradnik, słyszałam, że nie jest najwyższych lotów. Nie miałam więc bowiem niego specjalnie wygórowanych oczekiwań. Tymczasem widzę, że to jedna z lepszych książek z dziedziny kosmetologii, z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia. Nie wiem, skąd tyle słów krytycznych pod adresem książki Bez parabenów. Beatrice Mautino nie staje w obronie koncernów, lecz z naukową dociekliwością przygląda się rezultatom różnych badań. To właśnie stanowi o sile i wyjątkowości tego tytułu.
Bez parabenów Beatrice Mautino


Pocieszki – Katarzyna Grochola


Katarzyna Grochola to jedna z moich ulubionych pisarek. Pamiętam, jak w gimnazjum i liceum zaczytywałam się w jej powieściach. Część z nich doczekała się nawet adaptacji filmowych. Wszystkie zawsze podnosiły mnie na duchu i wlewały optymizm w moje serce. Gdy dowiedziałam się, że Katarzyna Grochola napisała zbiór pogodnych opowiadań pt. Pocieszki, wiedziałam, że chcę przeczytać tę książkę. Trafi ona do księgarń 18 sierpnia, jednak ja z racji swojej pracy otrzymałam egzemplarz recenzencki w zeszłym tygodniu. Zapraszam na recenzję przedpremierową zbioru opowiadań pt. Pocieszki.

pocieszki

Rok w Poziomce – Katarzyna Michalak

Nic tak dobrze mnie odstresowuje jak dobry serial i książka, w której akcja toczy się wartko. Gdy mam kiepski nastrój i chcę przenieść się w lepszy świat, sięgam po powieści Katarzyny Michalak. To dla mnie idealna lektura na popołudnie, ponieważ czyta się ją szybko i przyjemnie. Choć autorka nie szczędzi swoim bohaterom cierpienia i nieoczekiwanych zwrotów akcji, to w większości jej książek można odnaleźć optymistyczne przesłanie. Po Leśnej polanie, Przystani Julii i Zaciszu Gosi, nadeszła pora na Rok w Poziomce. Do lektury tej książki zachęciła mnie jedna z recenzji na portalu Lubimyczytac.pl Zaintrygowało mnie, w jaki sposób Katarzyna Michalak wprowadzi do powieści własną osobę. Co z tego ciekawego zabiegu literackiego wyszło? Czy w ogóle Rok w Poziomce przypadł mi do gustu?

rok w poziomce


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...