Włosy jak z reklamy

Kosmetyki firmy Schauma nigdy nie cieszyły się moim uznaniem. Za sprawą szamponów tej marki moje włosy przypominały tłuste strąki, z kolei odżywki wysuszały kosmyki. Te negatywne doświadczenia sprawiły, iż nie zwracałam uwagi na produkty Schwarzkopf. W kwietniu udałam się na zakupy do Superpharm. Przy kasie wręczono mi gratis w postaci intensywnej maseczki do włosów suchych i zniszczonych marki Schauma. W związku z tym, iż słoiczek zawierał 200 ml kosmetyku, zapraszam na recenzję tego specyfiku.

Nawilżenie
W przypadku tego typu produktów należy pamiętać, iż za zdrowy wygląd kosmyków odpowiadają silikony, które otulają włosy ochronnym filmem. Niestety, te polimery nie zastąpią odżywczych składników. Początkowo łudziłam się, iż dobroczynne substancje zawarte w maseczce są w stanie poprawić kondycję włosów. Niestety, oczyszczający szampon sprowadził mnie na ziemię. Po usunięciu ochronnej warstwy kosmyki stają się szorstkie.

Blask
Chętnie przeglądam zdjęcia z obrony, ponieważ moje włosy wyglądają jak wyjęte z reklamy. Moje kosmyki przypominają lśniącą taflę jeziora.

Miękkość
Za sprawą zaprezentowanej maseczki moje pukle stały się przyjemne w dotyku. Sypkie, miękkie włosy stanowią marzenie wielu kobiet. Produkt marki Schauma w ciągu kilku minut urzeczywistnia te pragnienia, jednak uzyskany efekt jest krótkotrwały.

Gładkość
Korzystając z dobrodziejstw omawianego specyfiku, mogę cieszyć się gładką taflą. Gdybym nie znała właściwości silikonów, mogłabym nie rozpoznać swoich wysokoporowatych, niesfornych włosów.

Rozczesywanie
Odkąd stosuję maseczkę marki Schauma, nie muszę sięgać po odżywki bez spłukiwania. Moje włosy chętnie współpracują ze szczotką.

Skręt
Zaprezentowany kosmetyk służy powstawaniu mięsistych fal. Uzyskane rezultaty przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Dotychczas silikony sprawiały, iż na mojej głowie gościło dorodne siano.

Obciążenie
Jeśli borykacie się z niesfornymi kosmykami, które niechętnie poddają się stylizacji, to właściwości omawianej maseczki powinny przypaść Wam do gustu. Produkt marki Schauma dociąża włosy i umożliwia uzyskanie gładkiego upięcia.

Przetłuszczanie
Stosując zaprezentowaną maseczkę, nie zauważyłam, aby moja fryzura przedwcześnie traciła świeżość. Warto jednak zaznaczyć, iż oceniam kosmetyk z punktu widzenia osoby, która nie zmaga się z nadmiernym przetłuszczaniem.

Konsystencja
Produkt marki Schauma przypomina mi biały, treściwy krem. Omawiany specyfik nie nastręcza trudności podczas aplikacji. Maseczka łatwo się rozprowadza, nie wykazuje tendencji do przeciekania między palcami.

Zapach
Zaprezentowany kosmetyk charakteryzuje się specyficzną wonią. Nuty charakterystyczne dla kokosa przeplatają się z eukaliptusowymi akordami. Ta nietuzinkowa kompozycja przypadła mi do gustu.

Opakowanie
Maseczka znajduje się w brązowym, plastikowym słoiczku, którego estetyka wpisuje się w moje preferencje. To rozwiązanie umożliwia nam wydobycie resztek kosmetyku. Aczkolwiek odkręcanie słoiczka mokrymi rękami nie należy do przyjemności.

Wydajność
Produkt sięgnął dna po 1,5 miesiąca regularnego stosowania.

Testowanie na zwierzętach
Kosmetyki firmy Schwarzkopf należą do koncernu Henkel, który testuje swoje wyroby na zwierzętach.

Cena
Za pełnowymiarowe opakowanie maseczki musimy zapłacić ok. 11-13 zł.

Dostępność
Od kilku dni szukam tego specyfiku w okolicznych drogeriach i supermarketach. Niestety, moje działania okazały się bezowocne. W najbliższych dniach zamierzam odwiedzić Superpharm, w którym wręczono mi omawianą maseczkę.

Skład
Aqua, Cetearyl alcohol, Isopropyl myristate, Behentrimonium chloride, Behenoyl PG-trimonium chloride, Glycol distearate, Panthenol, Hydrolyzed keratin, Butyrospermum parkii butter, Cocos nucifera fruit extract, Eucalyptus globulus leaf extract, Pogostemon cablin leaf extract, Thuja occidentalis leaf extract, Quaternium-87, Dimethicone, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylene glycol, Hexylene glycol, Parfum, Dimethylacrylamide/ethyltrimonium chloride, Methacrylate copolymer, Propylene glycol dicaprylate/dicaprate, Lactic acid, PPG-1 Trideceth-6, Citric acid.

Reasumując: Choć zdaję sobie sprawę, iż zaprezentowana maseczka nie posiada walorów odżywczych, to z przyjemnością przyniosę do domu kolejne opakowanie tego specyfiku. Silikony sprawiają, iż moje włosy wyglądają jak wyjęte z reklamy. Uważam, że wszystko jest dla ludzi pod warunkiem, że znamy umiar. Jeśli nie zapomnę o dogłębnym oczyszczaniu kosmyków i zadbam o dostarczenie puklom solidnej porcji składników odżywczych, to moja fryzura nie powinna ucierpieć.

PS Jaki macie stosunek do kosmetyków marki Schauma? Czy sięgacie po produkty, które zawierają silikony?


karminowe.usta

84 komentarze:

  1. Niestety nie do moich wlosow ta maseczka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto znać preferencje swoich włosów, ponieważ wówczas możemy dobrać odpowiednie kosmetyki;)

      Usuń
  2. Ja mam w szafce dwa ich porduty, ale jeszcze nie uzywalam . Kiedys uzywalam sporo produktow Schaumy, ale jakos nie pamietam ak one wpływaly;)
    A co do silikonow to jeszcze po nie siegam, ale powoli bede dozyc do ich wyeliminowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W stosownym czasie chętnie poznam Twoją opinię nt. tych produktów. A nuż odkryję jakiś wartościowy kosmetyk:)

      Usuń
  3. Ten alkohol w składzie by mi nie sprzyjał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież to alkohol tłuszczowy... On nie wysusza.

      Usuń
  4. ? przeciez maska nie ma w skladzie alkoholu....
    ja czasami siegam po takie maski- nie ma powodu popadac w paranoje z powodu silkonu na koncu skladu- jego obecnosc przed konserwantami nie zn ze kosmetyk nie ma zadnych wartosci odzywczych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie popadam w paranoje tylko mi ta maska wysuszyła końcówki mając w składzie na 2 miejscu związek chemiczny alkoholi mnie nie zachęca ;)

      Usuń
    2. przepraszam, że ta wypowiedż tak zabrzmiała. napisałam tak ogólnie nie chciałam napisać ze ktos konkretny popada w paranoje :) pozdrawiam, mon

      Usuń
  5. ja kiedys miałam szampon ich i miał obladny zapach - tak go odbierałam :) sama lubie czasem potraktowac włosy silikonami co by chociaz przez chwile poudawac ze mam ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki silikonom przez chwilę możemy poczuć się jak modelki z wybiegów;)

      Usuń
  6. mam tą maskę i mam takie same odczucia jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zaprezentowana maska spełniła Twoje oczekiwania:)

      Usuń
  7. spodziewałam się bomby silikonowej, a w składzie widzę tylko jeden - dimethicone - i to bardziej pod koniec listy, po pantenolu hydrolizowanej keratynie, maśle shea i roślinnych ekstraktach. cóż, zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład tej maski okazał się dla mnie sporą niespodzianką:) Dimetikon znajduje się w drugiej połowie składu, ponadto produkt nie zawiera alkoholu denat. Masło shea występuje przed silikonem, co rzadko zdarza się w przypadku drogeryjnych kosmetyków;)

      Usuń
  8. Chyba jeszcze żadnego kosmetyku tej marki nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki tej marki kojarzą mi się z dzieciństwem. Moja mama często korzystała z ich dobrodziejstw;)

      Usuń
  9. Jak widać, nie zawsze silikon znaczy zło. Widocznie w tej maseczce dobrze dobrali proporcje, składniki i wyszedł dobry produkt. Może być także tak, że akurat Twoim włosom ten produkt przypadł do gustu.

    Choć maseczka nie jest zbyt odżywcza, warto ją mieć i użyć raz kiedyś, właśnie w dni, kiedy potrzebujemy efektu ,,włosów jak z reklamy''. W inne dni warto postawić na treściwe, odżywcze kosmetyki.

    Moim zdaniem warto mieć dystans i umiar. Jednorazowe użycie ,, bomby silikonowej'' nie zaszkodzi włosom, chyba, że co każde mycie stosujemy takie ,,bomby'', a nie używamy innych produktów typowo odżywczych, wtedy włosy mogą się buntować, strączkować.

    Ja używam masek i odżywek d/s z jednym lub dwoma silikonami, a także masek i odżywek, które nie zawierają wcale silikonów (tych mam więcej :D). Silikonami każdorazowo zabezpieczam końce, nie zdążą mi się nadbudować, ponieważ co kilka myć oczyszczam włosy szamponem z SLS.

    Jak tam było na obronie? I gratulacje, bo zapewne się obroniłaś :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze są proporcje;) Tutaj zostały one prawidłowo wyważone;) Przed dimetikonem znajduje się masło shea i hydrolizowana keratyna. W masce Schaumy nie znajdziemy alkoholu denat., który lubi przesuszać włosy.

      Widzę, że mamy podobne podejście;) Warto zachować umiar. Jeśli nie zapomnimy o stosowaniu odżywczych preparatów, to nasze włosy nie powinny ucierpieć;)

      Dziękuję:) Obronę wspominam bardziej jako spotkanie towarzyskie niż egzamin;) Zupełnie się nim nie stresowałam. To zasługa mojego przyjaciela, który czekał ze mną pod gabinetem dziekana;) Tak się zagadałam, że w momencie, kiedy zostałam wywołana, dyskutowałam nad obiadowym menu:D

      Usuń
  10. Czemu uważasz, że maseczka nie posiada walorów odżywczych? Jest tylko quaternium i dimethicone, nic strasznego, a reszta składników fajna. Myślę, że spróbuję zapolować na tę maseczkę, powinna tworzyć fajną ochronną warstwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Maska rzeczywiście ma całkiem przyzwoity skład;) Aczkolwiek moim włosom nie służy masło shea. Najlepsze rezultaty osiągam wówczas, gdy produkt opiera się na olejach bogatych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe;) Po maśle shea czy kakaowym nie widzę żadnej poprawy;)

      Usuń
    3. Rozumiem :) Wszystko zależy od typu włosów, moje kochają masło Shea :)

      Usuń
    4. Moje włosy są zniszczone wieloletnim farbowaniem. Wciąż dochodzą do siebie, dlatego spijają nienasycone kwasy tłuszczowe. Mam nadzieję, że kiedyś wyjdę na prostą i wówczas będą reagowały na kosmetyki z masłem shea;)

      Usuń
  11. Mi po KAŻDEJ shaumie leciały włosy garściami :( nie tknę tego więcej ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim włosom ewidentnie nie służą szampony tej firmy. Na pewno do nich nie wrócę.

      Usuń
  12. Dawno temu miałam szampon z tej firmy ale jakoś mnie nie zachwycił. Mi silikony nie przeszkadzają więc chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do szamponów Schaumy na pewno nie wrócę, ponieważ miałam po nich łupież i tłuste strąki. Z kolei maska przynosi świetne rezultaty;)

      Usuń
  13. Z Schaumy miałam chyba tylko szampon;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezbyt dobrze wspominam szampony tej firmy.

      Usuń
  14. Niestety,kosmetyki schaumy mi nie służą:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo złe wspomnienia z szamponami Schaumy. Po niefortunnej przygodzie z tymi produktami musiałam walczyć z łupieżem.

      Usuń
  15. Nie jest tak źle, nie ma tu zbyt wiele tego dimethicona :D Może dlatego Twoje włosy ją polubiły. Może kiedyś się skuszę, mogłaby być świetna na sezon jesienno/zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W identyczny sposób tłumaczę sobie pozytywną reakcję moich włosów na maskę Schaumy. Dimetikon występuje w drugiej połowie składu. Najwidoczniej służą mi kosmetyki, które zawierają umiarkowaną ilość silikonów;)

      Usuń
  16. Skuszę się na nią ;) Jak tylko znajdę, oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Superpharm nie poprzestał na wręczaniu próbek i można w nim nabyć tę maskę:)

      Usuń
  17. Czasami lubię nawet takie maski , które nie odżywiają , a daja fajny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas pragnie wyglądać dobrze;) Skoro silikony zapewniają nam pożądany efekt, to warto od czasu do czasu dać im szansę;)

      Usuń
  18. Nie uciekam z krzykiem na widok silikonów w składzie, dlatego też ta maska trafi na moją listę życzeń, może kiedyś uda mi się ją zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest dla ludzi:) Ta reguła dotyczy także silikonów;)

      Usuń
  19. Jeszcze jej nie miałam, ale chyba się kiedyś na nią skuszę :P Taka silikonowa maska z pewnością będzie dobra przed jakimś większym wyjściem, a także zimą ;)
    Ogólnie kosmetyki Schaumy mnie za bardzo nigdy nie przekonały- ostro podrasowane photoshopem włosy modelki na etykiecie jakoś utwierdzają mnie w przekonaniu, że to ściema, a nie dobry produkt. Na razie miałam jedynie różnego rodzaju szampony z tej firmy, jednak nie bardzo przypadły mi do gustu- szybko miałam przyklap po tych olejkach i silikonach w składzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampony tej marki nie przypadły do gustu moim włosom. Za sprawą tych produktów musiałam zmagać się z łupieżem;/

      Usuń
  20. Dosyć ciekawa odżywka ;) . Ja akurat nie miałam okazji jeszcze mieć produktów tej marki , ale być może po przeczytaniu recenzji się skuszę . Pewnie będę miała mały problem ze znalezieniem jej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Obawiam się, że również mogę mieć problem ze znalezieniem kolejnego opakowania tego specyfiku;)

      Usuń
  21. Mi udało się złowić w Superpharm 2 opakowania jak była dodawana w prezencie do zakupów. Mam nadzieję, że będzie mi odpowiadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ta maska będzie służyła Twoim włosom:)

      Usuń
  22. Nie wiedziałam, że Swarzkopt testuje na zwierzętach, dobrze że doczytałam post do końca, bo już miałam kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, Schwarzkopf należy do koncernu Henkel, który testuje na zwierzętach:(

      Usuń
  23. Akurat teraz używam Alterry ;) i jestem zadowolona ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię maskę Alterry, ale nie zawsze dysponują odpowiednią ilością wolnego czasu i wtedy sięgam po kosmetyki, które w ciągu 3 minut poprawiają wygląd włosów;)

      Usuń
  24. Szczerze mówiąc nigdy nie używałam kosmetyków do włosów z tej firmy, jakoś mnie do nich nie ciągnęło, ale może kiedyś na coś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze otrzymałam tę maskę jako gratis, ponieważ sama nigdy nie spojrzałabym w kierunku kosmetyków Schaumy;)

      Usuń
  25. Skusiłabym się na nią, ma niezły skład :-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej skład wygląda całkiem przyzwoicie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy do czynienia z drogeryjną maską;)

      Usuń
  26. przyjemny skład ;) zwrócę na nią uwagę w sklepie jak będę potrzebowała silikonowej maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska nie zawiera alkoholu denat., który może wysuszać włosy:)

      Usuń
  27. Włosy jak z reklamy, to zawsze było moje marzenie. Hmmm, chyba muszę się udać na poszukiwanie tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę w końcu odwiedzić Superpharm, ponieważ zdążyłam przyzwyczaić się do wyglądu moich włosów oblepionych porcją silikonów;)

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie zwróciłabym na nią uwagi, gdyby nie wpadła w moje ręce jako gratis;)

      Usuń
  29. mi silikony bardzo służą:) w takich kosmetykach sprawdzam czy są bo lubię jak właśnie są:) tej maseczki jak i innych produktów tej firmy nie znam:) ale nabrałam ochoty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki silikonom włosy są gładkie i ujarzmione;) Nie dziwię się, że sięgasz po kosmetyki, które bazują na tych składnikach;)

      Usuń
  30. Zgadzam się z Tobą w 100% - wszystko jest dla ludzi i jeśli odczuwamy potrzebę stosowania to nic nie powinno stać na przeszkodzie - nie jestem ortodoksyjna :) Moje włosy lubią się z drogoryjnymi specyfikami - tej maseczki nie miałam ale jeśli mają błyszczeć jak u tej Pani to nawet mogę się w niej codziennie kąpać hehe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgać po kosmetyki, które nam służą;) Ich skład nie zawsze musi być idealny;) Moja kapryśna cera uwielbia silikonowe bazy. Dzięki nim mogę cieszyć się matem przez kilka godzin. Nie zamierzam z nich rezygnować;)

      Usuń
  31. A ja zawsze lubiłam Shaumę. Kojarzy mi się z dzieciństwem, moja mama używała ich szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama wciąż stosuje szampony Schauma, ponieważ służą jej włosom;)

      Usuń
  32. produkty z tej serii mają obłędny zapach a w moim przypadku po prostu silikony powodują obciążenie ale jeśli chce mieć je idealnie proste to dlaczego nie tyle, że wtedy nakładam od połowy długości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio widziałam odżywkę z tej serii i miałam na nią ochotę, ponieważ ten specyficzny zapach uzależnia;) Jednak wstrzymałam się z zakupem, ponieważ nie znałam opinii na jej temat;)

      Usuń
  33. Brzmi ciekawie, ale jakoś fakt, że jest testowany na zwierzętach, mnie zniechęca... Ponadto moje włosy błyskawicznie się przetłuszczające, więc to raczej produkt nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku dni szukam godnego następcy wśród kosmetyków nietestowanych na zwierzętach. Podczas wizyty w drogerii muszę sprawdzić ofertę rodzimych firm:)

      Usuń
  34. Po Schaumę nigdy do tej pory nie sięgałam, ale tą maseczką mnie zaciekawiałaś. Jestem zdania, że nie można popadać w skrajności i kosmetyki do włosów z silikonami krzywdy nam nie zrobią. Moje włosy były w najlepszej kondycji, gdy stosowałam "prostą", drogeryjną pielęgnacji. Fryzjerki były zawsze pod wrażeniem ;) Po różnych przygodach z Alterrą i Alverde włosy wyglądają dużo gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie wszystkim służą naturalne odżywki i maski. Poza tym musimy mieć sporo szczęścia, żeby trafić na właściwy produkt. Jestem zadowolona z maski Alterry, ale czasem potrzebuję kosmetyku, który w ciągu kilku minut poprawi wygląd moich włosów.

      Usuń
  35. Musze wypróbować.
    Dobrze mieć w szafce takie maseczki ,,na wielkie wyjścia'' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z podobnego założenia;) W niektórych sytuacjach po prostu musimy wyglądać dobrze i tutaj nie ma miejsca na eksperymenty;)

      Usuń
  36. Zachęciłaś mnie ;) Co prawda staram się używać kosmetyków do włosów jak najbardziej naturalnych, z delikatnymi składami. Ale od czasu do czasu pozwalam sobie na sylikony, bo mam wysokostopowe i puszące się włosy. Ta maska przyda mi się na deszczowe dni, gdy moje włosy przez wilgoć są w okropnym stanie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również stawiam na naturalne produkty, ale czasem potrzebują kosmetyku, który zdyscyplinuje moje niesforne włosy. Wówczas sięgam po silikony;)

      Usuń
  37. Zachęcający opis :) Szkoda, że nie mam pewności jak sprawdziłaby się na moich włosach. Mam problem z dobraniem kosmetyków (poza szamponem), bo moje włosy nie mają tak naprawdę żadnych problemów - wiem, że brzmi to dziwnie, ale żeby znaleźć odżywkę czy maskę która NAPRAWDĘ coś robi, np nadaje blasku czy unosi, to wcale nie takie proste. Po większości tego typu produktów po prostu nie widzę żadnej różnicy, niektóre obciążają mi włosy, ale skutków pozytywnych brak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem:) Jeśli Twoje włosy są w dobrej kondycji, to sięgając po przeciętne odżywki i maski, nie jesteś w stanie dostrzec zmian;) W związku z tym tylko nieliczne kosmetyki zapewniają efekt wow;)

      Usuń
  38. mam z tej serii odżywkę w sprayu i bardzo mi odpowiada :) tej maski jeszcze nie widziałam, ale jestem bardzo ciekawa. może bliżej jesieni/zimy po nią sięgnę, bo na razie moje włosy dociążenia nie potrzebują.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci:) Niestety, moje włosy, niezależnie od pory roku, potrzebują dociążenia. Skoro odżywka w sprayu spełniła Twoje oczekiwania, to chętnie zapoznam się z jej właściwościami. Na jej korzyść przemawia dostępność. Ostatnio widziałam ją w pobliskim Kauflandzie:)

      Usuń
  39. Aż tak dużo silikonów nie ma, gorzej jak są na 3 miejscu np.
    Korzystam z silikonów, ale nie codziennie. Gdy chcemy zmolestować włosy wielogodzinnym upięciem silikony są idealne, bo wtedy włosy się są takie pogięte.

    Niestety jeśli chodzi o proteiny to moje włosy wolą mleczne i zbożowe. Keratyna rzadko kiedy im pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doceniłam właściwości silikonów, gdy nosiłam kok. Po raz pierwszy mogłam się pochwalić gładkim upięciem. Poza tym te substancje chronią nasze włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi, o które nietrudno, gdy korzystamy ze spinek i wsuwek.

      Moje włosy zazwyczaj preferują proteiny zbożowe i białko pochodzące z glonów, aczkolwiek tym razem zhydrolizowana keratyna nie wyrządziła im krzywdy.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...