Co nowego w pielęgnacji? Kwietniowe zakupy kosmetyczne

Mam spore zapasy kosmetyków do pielęgnacji ciała, toteż w kwietniu postanowiłam ograniczyć się do produktów, których naprawdę potrzebuję. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym podczas zakupów w Astorze nie skusiła się na specyfiki z DM-u. Ostatnio nawet rozważałam wycieczkę do przygranicznych miast, aby uzupełnić braki, tymczasem spotkała mnie miła niespodzianka.


balea-odzywki-do-wlosow








Balea odżywka do długich włosów z plumerią i perłami

Niedawno wspominałam na blogu, iż w opolskim Astorze przy placu Teatralnym pojawiły się kosmetyki marki Balea. Początkowo były to produkty do pielęgnacji ciała, głównie mleczka i balsamy, ale w miarę upływu czasu oferta się rozrosła. Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy, ponieważ nie muszę już jeździć po kosmetyki do pielęgnacji włosów do Jesenika czy niemieckiej części Zgorzelca. Teraz mam je na wyciągnięcie ręki w atrakcyjnej cenie. Swoją drogą chętnie zobaczyłabym na półkach w Astorze żele pod prysznic i płyny do kąpieli marki Balea. Na razie muszę zadowolić się odżywkami do włosów oraz płynem do czyszczenia pędzli firmy Ebelin (marka własna Drogerie Markt).


Balea-odzywka-do-dlugich-wlosow-z-plumeria-i-perlami




Gorąco polecam wizytę w Astorze przy placu Teatralnym w Opolu, ponieważ menedżer drogerii stara się być na bieżąco z kosmetycznymi trendami i ostatnio zaczął sprowadzać również kolorówkę Makeup Revolution oraz pielęgnację Equilibra – włoska marka specjalizująca się w produkcji specyfików na bazie aloesu.

Gdy zobaczyłam odżywkę Balea do długich włosów z plumerią i perłami, nie wahałam się nawet przez chwilę. Produkt od razu powędrował do mojego koszyka, chociaż obecnie mam kilka tego typu kosmetyków na stanie.  Skład odżywki Balea do długich włosów jest zbliżony do wersji z figą i perłami, którą swego czasu zachwalałam na blogu.  Zobaczymy, co wyniknie z naszej znajomości.  Teoretycznie produkt idealnie wpisuje się w potrzeby moich pukli, które sięgają talii i domagają się solidnej porcji  nawilżenia.

Balea odżywka do włosów farbowanych granat i jagody goji

Ostatnio namiętnie używam szamponów koloryzujących w celu pokrycia siwych włosów. Zastanawiałam się również  nad wykorzystaniem zwykłej farby, ale nie potrafię znaleźć produktu, którego skład w pełni by mi odpowiadał. Niemal każdy specyfik do trwałej koloryzacji zawiera jakąś substancję, której mój skalp nie toleruje.  W związku z tym postanowiłam utrwalić efekt, jaki uzyskuję przy wykorzystaniu szamponetek. Niestety, na moich włosach pigment utrzymuje się o wiele krócej, niż zapewnia producent. Nie wiem, czy Balea odżywka do włosów farbowanych z granatem i jagodami goji poradzi sobie z tym niełatwym zadaniem, ale nie zaszkodzi spróbować. Nawet jeśli barwnik wypłucze się  przy drugim myciu głowy, specyfik charakteryzuje się dobrym składem i powinien dostarczyć moim puklom solidną porcję składników odżywczych.  Za odżywkę do włosów farbowanych zapłaciłam niespełna 5 zł – takiej okazji nie mogłam przegapić!


Balea-odzywka-do-wlosow-farbowanych-z-granatem-i-jagodami-goji


Isana wiosenny żel pod prysznic z ekstraktem z owoców malin

Po uroczym pingwinku, którego zapach nie do końca mi odpowiadał, postanowiłam dać jeszcze jedną szansę żelom pod prysznic marki Isana.  Choć wersja z ekstraktem z owoców malin nie zachwyca szatą graficzną, jej woń z miejsca zaskarbiła sobie moją sympatię. Wprawdzie mój nos zarejestrował chemiczne nuty, ale całość jest niezwykle przyjemna w odbiorze i można przymknąć oko na tę niedogodność.


Isana-wiosenny-zel-pod-prysznic-z-ekstraktem-z-owocow-malin


Tangle Teezer szczotka do włosów

Długo wzbraniałam się przed zakupem tej szczotki, chociaż w internecie zbiera ona przychylne recenzje.  Obawy budził  jej nietypowy kształt, byłam przekonana, że taka fajtłapa jak ja nie poradzi sobie z rozczesywaniem włosów przy pomocy czegoś, co nie posiada rączki. Oczyma wyobraźni widziałam szczotkę wyślizgującą się z dłoni i lądującą na podłodze.  Czy moje przypuszczenia znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości? Wbrew pozorom posługiwanie się szczotką Tangle Teezer nie jest tak kłopotliwe, jak się spodziewałam.  Rozczesywałam nią włosy kilkukrotnie i tylko raz musiałam ją podnosić z podłogi.  Powoli dochodzę do wprawy i wszystko wskazuje na to, że szczotka pozostanie ze mną na dłużej. Szybko i bezboleśnie rozczesuje splątane pasma, ponadto odnoszę wrażenie, że wygładza moje niesforne pukle. W pełni podzielam opinię mojej M.:*, która bardzo chwali sobie Tangle Teezer. Szczotkę kupiłam w Astorze przy placu Teatralnym w Opolu, który ostatnio ze względu na szeroki asortyment stał się moją ulubioną drogerią.


Tangle-Teezer


Equilibra aloesowy dezodorant w sztyfcie

Swego czasu miałam do czynienia z miniaturkami kosmetyków Equilibra,  które wywarły na mnie pozytywne wrażenie.  Nie uczuliły mnie, chociaż moja skóra jest niezwykle wrażliwa na produkty zawierające aloes. Kontakt z tego typu specyfikami kończy się różnie w zależności od stopnia czystości surowca.  Sok uzyskany z liści aloesu nie powinien uczulać, problem pojawia się, gdy producent próbuje zaoszczędzić i wykorzystuje również pozostałe części rośliny. Skusiłam się na ten dezodorant, ponieważ nie zawiera soli aluminium. Jego skład prezentuje się interesująco, zaś zapach jest niezwykle świeży i pozbawiony słodkich nut, których ostatnio nie toleruję. Mam nadzieję, że zapewni mi należytą ochronę na wiele godzin.


Equilibra-aloesowy-dezodorant-w-sztyfcie


Montibello Treat Naturtech Discipline Shape Active Control System Mask (maseczka Control do niesfornych i/lub kręconych włosów)

Montibello to hiszpańska firma z siedzibą w Barcelonie, która specjalizuje się w produkcji profesjonalnych kosmetyków do włosów.  Chętnie przekonam się na własnych puklach, czy warto płacić więcej za tego rodzaju produkty. Nie ukrywam, że w przypadku maski Montibello moje oczekiwania są dość duże.  Czy specyfik okaże się wart swojej ceny? Swoimi spostrzeżeniami nie omieszkam podzielić się na blogu. 


Montibello-Treat-Naturtech-Discipline-Shape-Mask


For Your Beauty rękawica bambusowa do masażu

O rękawicach do masażu słyszałam wiele dobrego, codzienny prysznic z wykorzystaniem tego typu akcesoriów wpływa korzystnie na krążenie, jednocześnie pozwala cieszyć się gładką skórą. Rękawicę zamierzam stosować dwojako – w połączeniu z żelem i peelingiem cukrowym, aby przekonać się, które rozwiązanie jest lepsze dla mojej skóry.  Rękawica For Your Beauty nie jest droga, a sprawia wrażenie solidnie wykonanej. W najbliższym czasie na moim blogu możecie spodziewać się jej recenzji. 


For-Your-Beauty-bambusowa-rekawica-do-masazu


karminowe.usta

42 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Część rzeczy już zaczęłam używać i jestem z nich bardzo zadowolona. Żel Isany bardzo ładnie pachnie, a dezodorant Equilibra na razie spisuje się bez zarzutu.

      Usuń
  2. O jejku! Zazdroszcze normalnie :) Mam odżywke Balei z mango i zakochałam się w jej zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki z mango nie miałam okazji używać, ale wszystko przede mną;) Bardzo lubię kosmetyki do pielęgnacji włosów marki Balea:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam kosmetyki Balea w pobliskiej drogerii. Odżywki tej marki doskonale zdają egzamin w pielęgnacji moich wysokoporowatych włosów:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To prawda, dobrze mieć ją na wyciągnięcie ręki:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Część rzeczy już poszła w ruch i na razie spisuje się rewelacyjnie:)

      Usuń
  6. Tangle Teezer mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć wygląda niepozornie, potrafi zdziałać cuda. Nie przypuszczałam, że jakakolwiek szczotka może wygładzać włosy:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jest całkiem przyjemna w użyciu, jeśli masz peeling do ciała, który okazał się słabym zdzierakiem i chcesz go spożytkować, to rękawica może Ci w tym pomóc:)

      Usuń
  8. fajne nowosci)) tez mam czarna TT i jest wspaniala))) w kwietniu tez skusilam sie na ten zel pod prysznic z Isany i zapach jest przepiekny! no i strasznie zazdroszcze stacjinarnej dostepnosci do kosmetykow z DM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach żelu pobudza kubki smakowe;) Ostatnio nabrałam ochoty na maliny, na szczęście te ostatnie są coraz częściej dostępne w supermarketach:)

      Usuń
  9. Balea (seria z figą) się u mnie nie sprawdziła i jak na razie odpuściłam.
    Czekam na recenzję antyperspirantu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria z figą i perłami jest moją ulubioną, ale każde włosy potrzebują czegoś innego:) Na pewno zamieszczę recenzję antyperspirantu Equilibra:)

      Usuń
  10. Ciekawi mnie jak sprawdzi się ta rękawica :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie jestem z niej zadowolona, to idealne rozwiązanie, gdy dysponujesz słabymi zdzierakami i chciałabyś "podkręcić" ich działanie. Rękawica pozwala też przeprowadzić pobudzający masaż. Nie jest droga, więc warto w nią zainwestować:)

      Usuń
  11. Myślę, że Twoje włosy pokochają TT :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pokochały, szczotka wspaniale je wygładza:)

      Usuń
  12. Podoba mi się zapach żelu Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, na pewno nie poprzestanę na jednym opakowaniu:) Ten zapach uzależnia.

      Usuń
  13. Ach ta balea, ciągle kusi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile kosmetyki do pielęgnacji włosów z linii profesjonalnej nie przypadły mi do gustu, o tyle jestem oczarowana zwykłymi odżywkami i maskami:)

      Usuń
  14. Mi się ogromnie podoba zapach tego żelu Isany ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba pierwszy żel Isany, którego zapach w pełni mi odpowiada i nie jest mdły:)

      Usuń
  15. Świetnie nowości! :) Nie widziałam jeszcze tych nowości Balei, muszę się wybrać do DM. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze stałej oferty marki Balea ostatnio wycofano wiele kosmetyków, ich miejsce zajęły nowe odżywki, szampony i maski do włosów.

      Usuń
  16. Ta maseczka do kręconych włosów bardzo ciekawie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie jeszcze jej nie używałam, chociaż miałam taki zamiar, ale wiążę z nią duże nadzieje:)

      Usuń
  17. Ile dobroci, miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie wszystkie napoczęte kosmetyki spisują się bez zarzutu:)

      Usuń
  18. zazdroszczę dostępu do marki Balea, u mnie raczej nie ma takich sklepów niestety :P I tak jest już lepiej, np. TT kiedyś był dostępny głównie w Warszawie,a teraz nawet w Rossmannie widziałam :)

    kolorowaradosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio w Rossmannie pojawia się coraz więcej ciekawych marek:)

      Usuń
  19. Uwielbię kosmetyki Balea, a rękawicę muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balea ma świetne kosmetyki, które kosztują grosze;)

      Usuń
  20. I ja strasznie długo zbierałam się za zakup Tangle Teezer, była taka nagonka na nią, masa osób chwaliła, każdy chciał ją mieć a ja zwlekałam i żałuję, bo jest naprawdę cudowna. Miłość od pierwszego poczesania! :) Dodatkowo uwielbiam odżywki Balea, lecz tych wariantów co przestawiłaś jeszcze nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowe odżywki, które zastąpiły popularne linie. Z jednej strony ubolewam nad wycofaniem serii z figą i perłami, z drugiej uwielbiam nowości:)

      Usuń
  21. Kocham tangle teezer :) świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...