Mocznik-wybawca moich dłoni


Wraz z początkiem roku akademickiego stan moich dłoni uległ gwałtownemu pogorszeniu. Laboratoria, na których stosuje się preparaty do dezynfekcji oraz rękawiczki zawierające talk, zdecydowanie nie sprzyjają dobremu nawilżeniu skóry. W związku z tym, iż moje dłonie przypominały ostatnio obraz nędzy i rozpaczy, postanowiłam urządzić im domowe spa. Miałam dosyć borykania się ze skórą miejscami spękaną do krwi, dlatego sięgnęłam po maseczkę Schaebens z aloesem, mocznikiem i wodą termalną. W internecie można znaleźć wiele pochlebnych opinii nt. czerwonego kremu do rąk Isany. Ten produkt swoje rewelacyjne działanie zawdzięcza mocznikowi. Substancja ta w niskim stężeniu działa nawilżająco. Po przekroczeniu granicznej koncentracji martwy naskórek ulega złuszczeniu. Przezorny zawsze ubezpieczony, dlatego podczas składania zamówienia z DM-u nie mogłam zapomnieć o maseczce Schaebens, o których czytałam parę pozytywnych opinii na zagranicznych blogach. Dzisiaj przedstawię Wam efekty mojego domowego spa dla rąk;)

Nawilżenie
Maseczka doskonale nawilża dłonie. Skóra przestaje być chropowata i nie pęka. Warto podkreślić, iż jeśli będziemy ją wcierać w skórę okalającą paznokcie, to pozbędziemy się problemu zadziorków.



Moje "zmęczone" dłonie

Zmiękczenie
Po zastosowaniu maseczki Schaebens moja skóra stała się miękka. W końcu przestałam się wstydzić swoich dłoni, które sprawiały wrażenie zaniedbanych.

Gładkość
Mocznik cudownie nawilża moją skórę, dzięki czemu zyskuje ona na jędrności i gładkości. Jest to bardzo istotne, ponieważ zaniedbane dłonie dodają nam lat.

Rozjaśnienie
Maseczka ujednolica koloryt skóry, delikatnie ją rozjaśniając.

Film
Maseczka pozostawia po sobie delikatny film. Nie jest on tłusty, w związku z tym jego obecności nie towarzyszy uczucie dyskomfortu.

Zdrowy blask
Za sprawą tej maseczki skóra delikatnie lśni, dzięki czemu wygląda na dobrze nawilżoną i zadbaną.

Konsystencja
Maseczka ma postać bardzo lekkiego, białego kremu, dzięki czemu szybko się wchłania.

Zapach
Kosmetyk pachnie świeżo pokrojonymi ogórkami. Bardzo lubię tę woń.

Podrażnienie
Po zastosowaniu tej maseczki nie odnotowałam żadnych niepożądanych reakcji. Aczkolwiek warto podkreślić, iż nakładałam ją na dłonie. Moja wrażliwa skóra twarz mogłaby zareagować na jej obecność nieco inaczej.

Wydajność
Za sprawą 2 saszetek maseczki Schaebens mogłam 4-krotnie zorganizować spa dla dłoni.

Skład
Aqua-woda, składnik bazowy większości kosmetyków, rozpuszczalnik polarny.
Aloe barbadensis leaf juice- sok z liści aloesu. Składnik łagodzący podrażnienia, posiada właściwości przeciwbólowe. Pomaga utrzymać wilgoć. Zaliczany do emolientów, tworzy bowiem warstwę okluzyjną, która zapobiega nadmiernemu parowaniu wody.
Cetearyl alcohol-emulgator, emolient, regulator lepkości, stabilizator. Jest to substancja o różnym pochodzeniu. Stanowi mieszaninę alkoholi tłuszczowych: cetylowego i stearynowego. Dodawany do przeźroczystych kosmetyków w celu uzyskania zmętnienia, które utrudnia przenikanie światła. Natłuszcza, nadając skórze przyjemną miękkość.
Glycine soja oil-wytwarzany z nasion soi zwyczajnej. Stanowi bogate źródło kwasów tłuszczowych nienasyconych. Poza tym zawiera sporą dawkę fitosteroli, lecytyny, flawonoidów i witaminy E. Pełni funkcję natłuszczającą. Posiada właściwości antyoksydacyjne. Pełni funkcję zapachową. Zaliczany jest również do emolientów, które wytwarzają warstwę okluzyjną, która chroni przed nadmiernym parowaniem wody. Składa się z triglicerydów kwasów nasyconych, kwasu oleinowego, linolowego i linolenowego.
Hydroxyethyl urea-substancja hydrofilowa, rozpuszczalna w wodzie. Działa nawilżająco. Wykazuje zdolność do przenikania przez warstwę rogową naskórka. W niskich stężeniach zmiękcza warstwę rogową, a w wyższych usuwa martwy naskórek. Jest również humektantem, to znaczy, iż zapobiega krystalizacji kosmetyku u ujścia opakowania.
C12-15 alkyl benzoate-emolienty, konserwanty. Mieszanina składników syntetycznych uzyskiwanych m.in. z ropy naftowej. Nie działa natłuszczająco, rozprowadzony na skórze pochłania lepkość tłustych olejów. Nadaje miękkość, elastyczność i gładkość.
Sorbitol- związek zaliczany do cukroli, alkohol heksahydroksylowy. Jest to bezbarwna substancja krystaliczna, charakteryzująca się słodkim smakiem. Pełni rolę zagęszczacza. Dopuszczona do użytku w przemyśle spożywczym.
Hydrogenated polydecane-polidekan. Substancja chemiczna stabilna w szerokim zakresie odczynu. Emolient, czyli substancja nawilżająca. Na powierzchni skóry tworzy lipofilowy film. Redukuje transepidermalną utratę wody, a tym samym nawilża, zmiękcza i wygładza naskórek. Ułatwia aplikację kosmetyku, daje jedwabiste zakończenie.
Persea gratissima oil-olej z awokado otrzymany w wyniku tłoczenia jego ziaren na zimno. Stanowi bogate źródło następujących witamin: A,B, D, E, H, K, PP. Działa silnie nawilżająco. Jest adresowany do osób mających skórę suchą, dojrzałą, wrażliwą.
Caprylic/capric trigliceryde-emolient, środek rozpuszczający. Pochodzenia różnego. Stanowi mieszaninę różnych kwasów tłuszczowych, zawiera w sobie korzystne właściwości oleju kokosowego i palmowego, które tworzą ester wraz z gliceryną. Poleca się go skórze wrażliwej i skłonnej do przesuszenia. Posiada właściwości nawilżające i natłuszczające. Dzięki niemu skóra staje się miękka.
Hamamelis virginiana leaf extract- ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego działa ściągająco, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. W miejscu stosowania zmniejsza również wydzielanie sebum.
Ascorbyl palmitate-otrzymywany przez estryfikację kwasu palmitynowego i witaminy C. Występuje w postaci proszku, który w przeciwieństwie do czystej witaminy C, rozpuszcza się w tłuszczach. W kosmetykach stosowany jako zamiennik witaminy C, aczkolwiek palmitynian askorbylu posiada słabsze właściwości antyoksydacyjne. Wykorzystywany jako lekki konserwant dla naturalnych olejów, aromatów, farb, wosków i olejów jadalnych.
BHT-butylowany hydroksytoluen, używany jako konserwant i antyoksydant (chroni tłuszcz przed jełczeniem). Może wywoływać pokrzywkę, w większych dawkach działa nefratoksycznie.
Bisabolol-jeden z podstawowych składników ekstraktu z rumianku rzymskiego. Posiada właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, łagodzi podrażnienia. Składnik ten jest bezpieczny nawet dla osób posiadających cerę wrażliwą, skłonną do alergii. Bezbarwna ciecz doskonale rozpuszczalna w oleju i etanolu. Kosmetyki zawierające ten związek powinny być przechowywane w szczelnie zamkniętych opakowaniach i chronione przed słońcem.
Cucumis sativus fruit extract- ekstrakt z zielonego ogórka posiadający właściwości rozjaśniające cerę. To on sprawia, że czujemy się świeżo. Warto przykładać plasterki świeżego ogórka ze sprawdzonej uprawy w okolice oczu w celu rozjaśnienia sińców.
Hamamelis virginiana water- woda z liści oczaru wirginijskiego działa ściągająco, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. W miejscu stosowania zmniejsza również wydzielanie sebum.
Lecithin-lecytyna. Stanowi mieszaninę fosfolipidów, zaliczana do składników nawilżających.
Panthenol-prekursor witaminy B5 (kwasu pantotenowego). Po wniknięciu w głąb skóry jest przekształcany do kwasu pantotenowego. Hydrofilowa substancja nawilżająca. Działa przeciwzapalnie, przyspiesza regenerację naskórka. Nadaje włosom i skórze uczucie gładkości. Zaliczany do humektantów, czyli substancji zapobiegających krystalizacji kosmetyku przy ujściu z tuby/butelki itp.
Tocopherol-witamina E, zwana też witaminą młodości ze względu na swoje właściwości antyoksydacyjne. Chroni przed powstawaniem wolnych rodników, które odpowiadają za procesy starzenia.
Tocopheryl acetate- antyoksydant, czyli związek zapobiegający utlenianiu się składników kosmetyku, zmianie jego barwy, zapachu, a jednocześnie chroniący przed namnażaniem się drobnoustrojów, substancja aktywna. Witamina E otrzymywana na drodze syntezy chemicznej nie jest zbyt stabilna, dlatego wiąże się ją z estrem kwasu octowego. Taka forma wykazuje większą stabilność w stosunku do ciepła i tlenu.
Alcohol- rozpuszczalnik, używany w środkach do dezynfekcji, może wysuszać i podrażniać osoby o skórze wrażliwej. Pełni rolę rozpuszczalnika i hamuje rozwój niepożądanej mikroflory. Ten składnik może wysuszać, dlatego nie jest to kosmetyk dla posiadaczek skóry suchej. Produkty z tym ingredientem są odradzane osobom, które borykają się z problemami naczynkowymi. Jednocześnie niższe alkohole (te o krótkich łańcuchach węglowych)ułatwiają penetrację składników aktywnych o charakterze polarnym.
Ammonium lactate-mleczan amonu. Składnik ten ma za zadanie nadać kosmetykowi określoną wartość pH i działać stabilizująco na odczyn. Związek ten posiada również właściwości lecznicze. Jest stosowany w kremach do skóry suchej, łuszczącej się, swędzącej.
Benzoic acid-kwas benzoesowy, konserwant. W niewielkich ilościach naturalnie występuje w malinach.
Citric acid-kwas cytrynowy. Regulator odczynu, wykazujący właściwości nawilżające. Zaliczany do sekwestrantów, czyli substancji, które przyłączają jony metali, co zapobiega zajściu niepożądanych reakcji chemicznych z udziałem tych jonów. Zwiększa stabilność kosmetyku. W wyższych stężeniach ujawniają się jego właściwości eksfoliacyjne (złuszczające naskórek). Można go wyodrębnić z owoców cytrusowych albo pozyskać w hodowlach Aspergillus niger. Pełni rolę środka konserwującego, chroniącego przed namnażaniem niepożądanych drobnoustrojów.
Ethylhexylglycerin-naturalny konserwant, stanowiący alternatywę dla parabenów. Otrzymywany z gliceryny. Ponadto odżywia skórę.
Glyceryl oleate-emulgator, emolient, czyli środek konsystencjotwórczy.
Glyceryl stearate-stearynian glicerolu. Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest używany w swej czystej formie, może przyczynić się do wysypu niespodzianek. Na powierzchni skóry tworzy warstwę okluzyjną, która chroni przed parowaniem wody. Emulgator, czyli środek umożliwiający połączenie fazy wodnej z fazą tłuszczową. Wpływa na lepkość kosmetyku.
Parfum-kompozycja zapachowa.
Phenoxyethanol- eter glikolu, często wykorzystywany w kremach, w tym także tych zapewniających ochronę przeciwsłoneczną. Pełni rolę środka konserwującego. Jest również używany jako substancja utrwalająca zapach perfum. Zapobiega rozwojowi bakterii gramdodatnich i gramujemnych, jak również chroni przed namnażaniem drożdży. Stanowi alternatywę dla konserwantów, z których uwalniany jest toksyczny formaldehyd. Sam fenoksyetanol może działać na centralny układ nerwowy, może przyczyniać się do wystąpienia wymiotów i biegunki.
Propylene glycol- glikol propylenowy, związek pochodzenia chemicznego. Jest cieczą oleistą, bezbarwną i bezwonną, uzyskiwaną z ropy naftowej. Glikol propylenowy wykazuje silne podobieństwo do gliceryny. Doskonale rozpuszcza się w wodzie, alkoholu i acetonie. Stosowany w wyższych stężeniach pełni rolę konserwantu, ponieważ obniża aktywność wodną, przez co mikroorganizmy mają gorsze warunki do rozwoju. Jest dobrym rozpuszczalnikiem dla parabenów obecnych w emulsjach. W emulsjach i pastach do zębów ma za zadanie utrzymywać wilgotność. Może powodować podrażnienia.
Sodium cetearyl sulfate-surfaktant, środek powierzchniowo czynny.
Sodium chloride- chlorek sodu. Substancja dobrze rozpuszczalna w wodzie. Przyczynia się do wzrostu lepkości preparatów myjących, w których wykorzystano anionowe środki powierzchniowo czynne np. SLES.
Sodium hydroxide-wodorotlenek sodu, substancja o pH zasadowym, jej obecność może ograniczać wzrost niepożądanej mikroflory.
Sodium lactate-mleczan sodu. Substancja hydrofilowa, rozpuszczalna w wodzie. Pełni funkcję nawilżającą, potrafi przeniknąć przez warstwę rogową naskórka. Zmiękcza warstwę rogową.
Sodium sulfate-siarczan sodu. Kształtuje lepkość produktu.
Tetrasodium glutamate diacetate-tetrasodowy glutaminian dioctanu. Substancja chelatująca,wyłapuje wolne jony metali, może wiązać także wolne rodniki. Spełnia rolę konserwantu, stabilizatora i regulatora lepkości. Łatwo ulegające biodegradacji.

Cena
Za tę maseczkę zapłacimy ok. 1-2 euro.

Dostępność
Kosmetyk nabędziemy w DM-ie i sklepach internetowych.

Reasumując: Moje przesuszone na wiór dłonie uwielbiają mocznik. Muszę częściej sięgać po produkty zawierające ten składnik. Takie domowe spa dla dłoni stanowi też ucztę dla zmysłów. Świeży, ogórkowy zapach maseczki poprawił mi humor.

PS Może znacie inne maseczki zawierające mocznik, które są dostępne w Polsce?

karminowe.usta

22 komentarze:

  1. Moje dłonie ostatnio mają jakiegoś ''focha''. Z chęcią bym zafundowała swoim taki SPA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj swoim zafunduję peeling do cery suchej:) Zawiera masło shea, więc powinien pomóc;) A jutro pomyślę nad jakąś maseczką;)

      Usuń
  2. mocznik jest bardzo dobry na suchą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi aby kupić kremy Isany :)
    Wersję z mocznikiem lubię do stóp ale z kolei takowy mam z Flos-Leku więc postawię na pozostałe warianty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zapamiętać, że Flos-Lek ma krem do stóp z mocznikiem. Ich kondycja też ostatnio się pogorszyła.

      Usuń
  4. no proszę, niby do twarzy a jednak do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałabym; polecam maskę Bielendy kuracja parafinowa (na całą noc pod rękawiczki). wprawdzie chyba nie ma mocznika, ale u mnie świetnie działa :)

      Usuń
    2. aha, alternatywnie można smarować na noc dłonie maścią z witaminą A, też pomaga :)

      Usuń
    3. O poszukam Bielendy, coś trzeba zrobić z dłońmi. Dobrze, że mi przypomniałaś o maści z witaminą A:) Trzeba odszukać stare rękawiczki i zahaczyć o aptekę i wziąć się do działania;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Widzę, że też lubisz takie świeże zapachy:) Od razu humor się poprawia, bo czuć woń lata;)

      Usuń
  6. może zdąże dorzucuć ją do swojego zamówienia z dm'y :)
    btw. żyły aż proszą się o zakłucie :D (wybacz zboczenie zawodowe)
    co studiujesz, jeśli wolno spytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem:D Nigdy nie miałam problemu z poborem krwi:)

      A studiuję biotechnologię:)

      Usuń
  7. Moje dlonie polubily ostatnio marchewkowy mus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam nad czymś naturalnym;) Skończył mi się olej kokosowy i nie mam czym smarować dłoni na noc. Alterra zawsze dawała radę, ale ich krem z granatem nie daje sobie rady z obecnym przesuszem...

      Usuń
  8. Produkty do atopowej skóry często go zawierają, ale o to trzeba pytac w aptekach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję za informację:) Chętnie się za nimi rozejrzę;) Jak nie znajdę, to pozostanie mi Isana;)

      Usuń
  9. Ja za to zaopatrzyłam się w krem do stóp z mocznikiem, też jestem zadowolona.
    Pomysłowe wykorzystanie maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałam, że skoro maseczki uchodzą za produkty przynoszące najlepsze rezultaty, to trzeba od razu sięgnąć po cięższy kaliber;) Podejrzewałam, że wraz z powrotem na uczelnię stan moich dłoni pogorszy się...

      Usuń
  10. ja miałam kiedyś maseczkę do twarzy z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę samą wersję czy jakąś inną? Była warta uwagi?

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...