Miękkie i tanie płatki kosmetyczne


Ostatnio skleroza mocno daje mi się we znaki. A to wychodzę z Rossmanna bez zmywacza, a to nie kupuję chleba, chociaż po niego przyszłam. Ostatnio zapomniałam o płatkach kosmetycznych. Akurat szukałam plastrów w Tesco, gdy przypomniałam sobie, że nie mam czym zmyć makijażu. Wzięłam pierwsze lepsze płatki. Akurat były tanie, więc uznałam, że mogą być. W końcu płatki to płatki.

W domu czekała na mnie przyjemna niespodzianka. Płatki marki Tesco okazały się bardzo miękkie. Jeszcze nigdy żadne nie były tak przyjemne w dotyku. Trzeba zaznaczyć, że jestem płatkową weteranką i miałam chyba już wszystko, co dostępne jest w stacjonarnych sklepach.

Dzięki nim demakijaż stał się przyjemniejszy. Płatkiem na pewno nie podrażnimy sobie skóry. Z jednej strony ma wytłoczony wzorek, dzięki czemu nie rozlatuje się na części podczas demakijażu czy też zmywania lakieru z paznokci. Worek, w którym umieszczone są płatki, opatrzony jest motywem kwiatowym, dzięki czemu ładnie prezentuje się w łazience.  Za 120 sztuk Tesco Cotton Pads zapłaciłam zaledwie 2,80 zł.

Niby płatki to nic wielkiego, ważne, żeby po prostu były, ale musiałam się z Wami podzielić swoim odkryciem, miękkim odkryciem;)

PS Jakie kosmetyczne hity zdarzyło Wam się upolować zupełnie przypadkowo?:) Jakiś czas temu pisałam o płatkach z Kauflandu, które są tanie i praktyczne, ale pozbawione wzorków. Pragnę donieść, że to już historia. Obecnie płatki Caterine nadal są tanie i dobre, ale mają wytłoczone wzorki.;)

karminowe.usta

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja chyba przy nich pozostanę na dłużej:)

      Usuń
  2. I ja. Naprzemiennie z płatkami z Biedronki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronkowych jeszcze nie miałam, bo nie można tam płacić kartą:P

      Usuń
  3. też je mam, w maju kupiłam na promocji 4 opakowania za ok.6zł, więc bardzo się opłaca, są normalne, w sumie takie same jak Carea, jeszcze zostało mi dwa opakowania wydajne są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz będę czaiła się na promocje, bo wiem, że są świetne:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja chyba pozostanę przy nich na dłużej. Ostatnio ciągle kupowałam te z Kauflandu, chyba odruchowo;) Te z Tesco są takie mięciutkie i przyjemne:)

      Usuń
  5. Jestem wierna płatkom z biedronki i jak na razie nie zmienię ich na nic innego. Są tanie i jak dla mnie spełniaja swoją funkcję. Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też patrzę się, by płatki były tanie. Zużywam je w hurtowych ilościach, więc musi być ekonomicznie.

      Usuń
  6. Podczas pobytu w PL kupowałam głównie w Rossmannie i Biedronce a teraz odkryłam idealne płatki w Lidlu i Asdzie, miękkość jest niesamowita i są świetnie sprasowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asdy nie kojarzę, ale wiem, że wiele osób zachwala te lidlowskie. Mam powód by zajrzeć do tego sklepu;) Tak się przyzwyczaiłam do miękkich płatków przez te parę dni, że do twardych z Kauflandu raczej już nie wrócę;)

      Usuń
  7. Nie miałam ich, jak tylko będę miała okazję być w Tesco, to wrzucę je do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też muszę wybrać się do Tesco, bo mi jedno opakowanie starcza z reguły na tydzień:) Ciągle czyszczę nimi okolice oczu, bo wydaje mi się, że kreska wyemigrowała z linii wodnej:P

      Usuń
  8. a mnie one nie podpasowały:( wolę te z Rossmanna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Rossmanna też są całkiem niezłe. Nie zachwycają, ale też nie można im niczego zarzucić.

      Usuń
  9. Ja w ogóle nie zwracam uwagi na płatki. Kupuję bo muszę, czasem ponarzekam tylko jak się rozwarstwiają =p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam do nich dosyć luźne podejście, że tak to określę;) Nie znoszę tylko tych z Reala, bo kiedyś miały takie grube włókna, że sobie nim podrażniłam moją naczynkową cerę, ale pewnie przez te parę lat zmienili je i już tak nie drapią.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...