Akcja: odbudowa i regeneracja rzęs


Jakiś czas temu miałam problem z rzęsami. W grudniu zauważyłam, że częściej wypadają, łamią się i są nieco wypłowiałe. Z perspektywy czasu wiem, że to zasługa tuszy do rzęs. Wiele maskar tak mocno oblepia rzęsy, że stają się one zesztywniałe i obciążone. To niewątpliwie je osłabia. Obecnie poszukuję lekkiego tuszu, który delikatnie podkreślałby moje rzęsy. W międzyczasie chcąc jakoś polepszyć ich kondycję używałam regenerującego kremu do rzęs L`Biotica To właśnie temu specyfikowi zostanie poświęcona dzisiejsza notka.

Zapobieganie wypadaniu
Krem L`Biotica rzeczywiście wzmocnił moje rzęsy. W końcu przestały tak gwałtownie wypadać. Wprawdzie wciąż tracę pojedyncze włoski, ale mieści się to w normie. Wcześniej miałam do czynienia z ogromnym przerzedzeniem rzęs.


Wydłużanie
Dzięki stosowaniu tego preparatu w miejscu przerzedzeń wyrosły mi piękne, zdrowe i długie rzęsy. Aczkolwiek moje włoski takie są z natury. Krem na pewno nie jest w stanie wygrać z genetyką. Jeśli nasze rzęsy z natury są króciutkie, to nagle nie zyskają dodatkowych mm.

Pogrubianie
Wyrastające, dobrze odżywione rzęsy były stosunkowo grube. Ale tutaj znowu muszę zaznaczyć, że krem nie sprawił cudu. Po prostu przywrócił moim rzęsom ich dawną kondycję;)

Wzmocnienie koloru
Odrastające włoski charakteryzują się intensywnym zabarwieniem, moje są po prostu czarne.

Przyspieszanie wzrostu
Rzęsy rzeczywiście lepiej rosną dzięki stosowaniu tego preparatu, ale nie jest to jakieś ekstremalne przyśpieszenie.

Podrażnianie
Z tym bywało różnie. Raz udało mi się nałożyć ten krem bez podrażnienia oka, kiedy indziej aplikacji kosmetyku towarzyszyło pieczenie i zaczerwienienie.

Zapach
W preparacie można wyczuć zapach rycyny połączony z nutą lasu. Nie jest to wprawdzie mocna woń, ale nie każdemu może przypaść do gustu, zważywszy, że mamy tu do czynienia z kosmetykiem aplikowanym w okolice oczu.

Konsystencja
Przypominająca żel. Sam krem jest stosunkowo tłusty,


Opakowanie
Niewielka tubka z wykonana z dość twardego plastiku. Taka forma materiału ma za zadanie ułatwić dozowanie kosmetyku, którego powinnyśmy używać w niewielkich ilościach. Tubka jest dość prosta, na białym tnie widnieją różowe napisy.

Wyciskanie kremu
Tubka jest tak wykonana, iż umożliwia wyciśnięcie niewielkiej ilości kremu.

Łatwość aplikacji
Z tym jest trochę zabawy. Ilość kosmetyku wprawdzie można dostosować do swoich potrzeb, ponieważ z opakowania nie wylewa się nadmiar kremu, ale jak nanieść krem, by znalazł się u podstaw rzęs? Ja wyciskałam krem na palec u lewej ręki, następnie „maluchem” z prawej dłoni nabierałam odrobinę kosmetyku i nanosiłam go przy linii rzęs.

Pozostałości na rzęsach
Rano trzeba poświęcić uwagę swoim rzęsom, ponieważ czasem znajdujemy przyczepione do włosków gluty. Myślę, że nocą mimowolnie mrugamy, przecieramy oczy palcami i w ten sposób krem ulega migracji.

Wydajność
Uważam, że kosmetyk jest wydajny. Moim zdaniem spokojnie starczy na parę miesięcy. Mówię to z perspektywy osoby, która nanosi niewielkie ilości tego kremu.


Kraj producencki
Kosmetyk powstał na terenie Unii Europejskiej.

Testowanie na zwierzętach
L`Biotica nie testuje na zwierzętach, ale zdarza się, że w swoich kosmetykach wykorzystuje składniki pochodzenia zwierzęcego np. żelatynę, tran.

Skład
Petrolatum-mieszanina węglowodorów syntetycznych pozyskiwana z ropy naftowej. Zaliczana do emolientów tłustych. Nie posiada właściwości komedogennych. Tworzy warstwę okluzyjną, która chroni przed nadmiernym parowaniem wody z powierzchni włosków, dzięki temu uelastycznia rzęsy. Zwiększa lepkość kosmetyku. Wazelina uchodzi za substancję bezpieczną.
Oleum ricinic virginale oil- posiada właściwości ochronne i pobudzające regenerację włosów. Pomaga odbudować łamliwe oraz wypadające brwi i rzęsy. Jeśli mamy problemy z kruchymi paznokciami i zadziorkami, to olejek rycynowy może okazać się bardzo pomocny. Otrzymuje się go z nasion rącznika pospolitego podczas wyciskania na zimno. Następnie uzyskany olej gotuje się w celu dezaktywacji groźnej trucizny-rycyny.
Paraffinum liquidum-biały olej mineralny. Substancja nieaktywna chemicznie, hydrofobowa. Nie przenika przez naskórek. To mieszanina prostych, długołańcuchowych węglowodorów, otrzymywanych w destylacji ropy naftowej. Emolient tłusty. Tworzy warstwę okluzyjną, zapobiegającą nadmiernemu parowaniu wody. Nadaje połysk. Zmniejsza kruchość pomadki. Pełni rolę rozpuszczalnika dla innych substancji hydrofobowych.
Olea europaea serenoa repens-wyciąg z palmy sabalowej, który nawilża rzęsy, zapobiegając jednocześnie łamliwości i wypadaniu włosków.
Macadamia ternifolia seed oil- olejek z orzechów makadamia. Pomaga w pielęgnacji wysuszonych, łamliwych rzęs. Co ciekawe, można go również stosować do demakijażu wrażliwych oczu. Posiada właściwości regeneracyjne, działa nawilżająco i zmiękczająco.
Buxus chinensis (jojoba oil)-Zimnotłoczony, nierafinowany, złoty olej z ziaren jojoba połączony z utwardzonym olejem roślinnym. Posiada zapach delikatnie orzechowy. Odpowiaa za nawilżenie i zdrowy wygląd skóry. Łatwo wchłania się w skórę, dzięki czemu nie daje uczucia tłustości. Charakteryzuje się wysoką stabilnością i odpornością na utlenianie. Zastosowany jako dodatek stabilizuje i przedłuża trwałość innych delikatnych olejów i maseł roślinnych. Zawiera znaczną ilość estrów woskowych, zasobnych zwłaszcza w kwas eikozanowy, zbliżonych swą budową do naturalnych wosków występujących w skórze, dlatego penetruje do głębszych warstw skóry. Charakteryzuje się wysoką zawartością witaminy E, dzięki czemu działa regeneracyjnie i antyoksydacyjnie.
Polyglyceryl-4-isostearate-substancja powierzchniowo czynna, środek zmiękczający i emulgujący.
Panthenol-prekursor witaminy B5 (kwasu pantotenowego). Po wniknięciu w głąb skóry jest przekształcany do kwasu pantotenowego. Hydrofilowa substancja nawilżająca. Działa przeciwzapalnie, przyspiesza regenerację naskórka. Nadaje włosom i skórze uczucie gładkości. Zaliczany do humektantów, czyli substancji zapobiegających krystalizacji kosmetyku przy ujściu z tuby/butelki itp.

Cena
W granicach 15 zł.

Dostępność
Wiem, że krem można nabyć w Superpharmie. Niestety, nie wiem, czy jest dostępny w innych stacjonarnych drogeriach.

Reasumując: Uważam, że krem spełnił swoją rolę. Moje rzęsy zaczęły odrastać, stały się mocniejsze. Odzyskały swój dawny koloryt. Moje rzęsy znowu są czarne i zdrowe. Oczywiście, nie były to spektakularne efekty. Nie należy oczekiwać, że nagle nasze rzęsy z krótkich staną się tak długie jak sztuczne kępki. Ten krem pozwala przywrócić ich dawną kondycję. Nie jest to kosmetyk cudotwórczy. Niestety, krem podrażnia, jeśli przedostanie się do oka, a o to nietrudno. Mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała po niego sięgać. Dopóki nie znajdę swojego maskarowego ideału, nie będę tuszowała rzęs.

PS A jak u Was sprawdził się ten krem? Wiem, że swego czasu był bardzo popularny na blogach, dlatego między innymi zdecydowałam się na jego zakup. Niektóre dziewczyny stosowały go na brwi. Wierzycie w skuteczność tego typu preparatów? Odczuwacie lęk przed ich aplikacją w okolice oczu?

karminowe.usta

16 komentarzy:

  1. Ja go też posiadam, ale ciągle go zapominam używać. Gdybym używała go regularnie pewnie też bym zauważyła efekty :)

    http://coconutlimee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszystkie mleczka i masła do ciała leżą odłogiem, bo jestem strasznie leniwa i nie chce mi się ich nakładać.:D Ale tego kremu używałam regularnie ze względu na fatalną kondycję rzęs.

      Usuń
  2. mam go i niestetty uzywam nieregularnie, ale jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj mam trudności z regularnym używaniem kosmetyków. Tym razem się zmobilizowałam, bo moje rzęsy były w opłakanym stanie...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dlatego się na niego skusiłam i nie żałuję;)

      Usuń
  4. U mnie się w ogóle ten produkt nie sprawdził. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że Ci nie pomógł. Każdego skóra/włosy/rzęsy reagują inaczej na ten sam zestaw składników.

      Usuń
  5. Moze sie skusze, cena jest przystepna:), ale jesli moge Ci cos doradzic, to sprobuj poprostu olejku rycynowego :), u mnie sprawdza sie rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie podrażnia Ci oczu? Ja trochę się boję stosować czyste olejki na rzęsy, bo jednak w kremach wszystkiego jest po trochu, w związku z tym stężenia poszczególnych składników są niższe.

      Usuń
  6. Jestem w połowie drugiego opakowania i na prawdę jestem zachwycona działaniem kremu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem ma dobry skład, dzięki czemu rzeczywiście działa:) Na pewno lepsze efekty można by uzyskać czystymi olejkami, ale mimo miałabym obawy przez ich nakładaniem na oczy.

      Usuń
  7. Mam go i używam nieregularnie :( Bardzo dokładna recenzja, brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też bym go tak używała, gdyby nie to, że moje rzęsy były w fatalnej kondycji. Tylko to mnie zmobilizowało;)

      Usuń
  8. U mnie on cały czas czeka na ...użycie:) Jakoś nie mogę się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam parę kosmetyków, które czekają na to, aż mnie najdzie ochota;) Niektóre leżą od grudnia, ale mają długi termin ważności;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...