Kosmetyki modelujące
sylwetkę warto stosować zawczasu, zanim stan naszej skóry
rzeczywiście ulegnie pogorszeniu. Nawilżone, gładkie ciało to
marzenie wielu z nas. O elastyczność i jędrność skóry należy
dbać niezależnie od pory roku. Pomóc mogą w tym kosmetyki
modelujące sylwetkę. Co będę testowała w najbliższych
tygodniach?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum antycellulitowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum antycellulitowe. Pokaż wszystkie posty
Rozpala skórę do czerwoności! - Bielenda termoaktywny koncentrat antycellulitowy
Kosmetyki antycellulitowe
odgrywają istotną rolę w mojej codziennej pielęgnacji. Po każdej
kąpieli starannie nakładam specyfiki wyszczuplające. Choć
wychodzę z założenia, że żadna emulsja nie zastąpi nam
zbilansowanej diety i ćwiczeń, odpowiednio dobrany preparat może
ujędrnić skórę. W związku z tym, iż lubię testować nowości,
postanowiłam zapoznać się z działaniem termoaktywnego
koncentratu antycellulitowego Bielenda Pomarańczowa Skórka. Czy
kosmetyk spełnił moje oczekiwania?
Nawilżenie - Bielenda Pomarańczowa Skórka termoaktywny koncentrat antycellulitowy
Pod tym względem
termoaktywny koncentrat antycellulitowy Bielendy spisuje się
przeciętnie. Odnoszę wrażenie, iż serum
intensywnie redukujące tkankę tłuszczową Eveline lepiej
nawilżało uda, brzuch i pośladki niż specyfik z linii
Pomarańczowa Skórka. Ze względu na niedostateczne działanie byłam
zmuszona łączyć wyżej wspomniany preparat z balsamem do ciała.
Gdy tego nie robiłam sucha skóra dawała mi się we znaki.
Wygładzenie
Emulsja pozornie poprawia
kondycję ud, brzucha i pośladków. Niestety, podczas kąpieli znika
powłoczka ochronna, której zawdzięczamy uczucie gładkości. Gdy
stosowałam serum intensywnie redukujące tkankę tłuszczową
Eveline, mogłam cieszyć się długotrwałym efektem. Skóra nie
stawała się szorstka po kontakcie z detergentami.
Ujędrnienie
Termoaktywny koncentrat
antycellulitowy w niewielkim stopniu poprawił napięcie skóry.
Przez moją łazienkę przewinęło się wiele specyfików
zwalczających pomarańczową skórkę. Niestety, produkt Bielendy
wypadł najsłabiej. Osobom, które korzystają z preparatów
modelujących sylwetkę, polecam kosmetyki Eveline i żel
antycellulitowy Pharmaceris.
Efekty termiczne
Preparat Bielendy rozpala
skórę do czerwoności. Doznania, jakie towarzyszą jego aplikacji
trudno zaliczyć do przyjemnych. Gdy po raz pierwszy użyłam
termoaktywny koncentrat antycellulitowy, ciało tak bardzo mnie
piekło, że chciałam zmyć kosmetyk. Na szczęście po kwadransie
„atrakcje” zaczęły tracić na sile. W miarę upływu czasu
skóra przyzwyczaiła się do specyfiku i nie reagowała tak
gwałtownie jak za pierwszym razem.
Podrażnienie
Początkowo zaniepokoiły
mnie zaczerwienione uda, brzuch i pośladki. Myślałam, że mam do
czynienia z reakcją o podłożu alergicznym. Na szczęście skóra
przyzwyczaiła się do substancji aktywnych zawartych w kosmetyku.
Kolejne spotkania z preparatem nie były już tak dokuczliwe.
Konsystencja
Termoaktywny koncentrat
antycellulitowy nie nastręcza trudności podczas aplikacji. Kosmetyk
gładko sunie po skórze i szybko się wchłania. Pozostawia subtelny
film, który „wygładza” uda, brzuch i pośladki.
Zapach
Chemiczna, pomarańczowa
woń nie zaskarbiła sobie mojej sympatii. Za każdym razem miałam
wrażenie, iż używam płynu do mycia podłogi. Odetchnęłam z
ulgą, gdy kosmetyk sięgnął dna.
Opakowanie
Pomarańczowo-czarna
tubka cieszy oko. Pojemnik wieńczy praktyczna klapka, która w
odróżnieniu od zakrętki nie wyślizguje się z dłoni pokrytych
warstwą kosmetyku. Nie miałam problemu z wydobyciem resztek
produktu.
Wydajność
Termoaktywny koncentrat
antycellulitowy nie grzeszy wydajnością. Sięgnął dna po dwóch
tygodniach regularnego stosowania. W związku z tym, iż zapach
kosmetyku nie przypadł mi do gustu, ucieszyłam się, gdy wycisnęłam
ostatnią kroplę produktu.
Cena
Za tubkę, w której
znajduje się 175 ml specyfiku, musimy zapłacić 15 zł. Stosunek
ceny do pojemności nie jest zbyt korzystny.
Dostępność
Skład
Aqua
(Water), Cyclopentasiloxane, Cetearyl ethylhexanoate, Glycerin,
Propylene glycol, Camellia sinensis (green tea) leaf extract,
Caffeine, Hedera helix leaf extract, Perilla ocymonides seed oil,
Centella asiatica leaf extract, Kigelia africana fruit extract,
Garcinia cambodia fruit extract, Rahnella/Soy protein ferment,
Palmitoyl oligopeptide, Glyceryl polymethacrylate, PEG-8,
Dimethicone, PEG-40 hydrogenated castor oil, Sodium polyacrylate,
Benzyl nicotinate, Acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer,
Butylene glycol, Polyacrylamide/C13-14 isoparaffin/laureth-7,
Triethanolamine, S.D.A 40, Sodium salicylate, Phenoxyethanol,
Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben,
Isobutylparaben, DMDM hydantoin, Parfum, Lilial, Citronellol, Hexyl
Cinnamal, Limonene, Linalool.
Podsumowanie
Zalety:
- w niewielkim stopniu ujędrnia skórę
- szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej powłoczki
- praktyczne opakowanie, pozwala wydobyć produkt do ostatniej kropli
- dostępność
- nie najgorszy skład.
Wady:
- słabo nawilża, nie obejdzie się bez balsamu do ciała
- efekt wygładzenia znika wraz z użyciem żelu pod prysznic
- przy pierwszym użyciu rozpala skórę do czerwoności
- początkowo uda, brzuch i pośladki są pąsowe
- chemiczna, pomarańczowa woń przypomina mi płyn do mycia podłóg
- nie grzeszy wydajnością
- niekorzystny stosunek ceny do pojemności.
karminowe.usta
Serum o działaniu rozgrzewającym Eveline Dermapharm
Cellulit nie wybiera.
Smukła sylwetka nie chroni nas przed pomarańczową skórką. W
związku z tym, iż moja rodzina zmaga się z tym defektem
estetycznym, stawiam na profilaktykę. Mam nadzieję, że
systematyczne wcieranie odpowiednich specyfików przyniesie pożądane
rezultaty. Czy termoaktywne serum do ciała o działaniu
rozgrzewającym Eveline Dermapharm Slim Extreme 4 D przypadło mi do
gustu?
Nawilżenie
Kosmetyk przyzwoicie
nawilża uda, brzuch i pośladki, aczkolwiek w tych partiach ciała
nigdy nie miałam problemów z suchą skórą. Gdy korzystałam z
dobrodziejstw serum Eveline, mogłam zrezygnować z aplikacji
balsamu.
Wygładzenie/ujędrnienie
Za sprawą wyżej
wspomnianego produktu kondycja ud uległa znaczącej poprawie.
Preparat antycellulitowy uelastycznia skórę. Specyfik Eveline
polecam osobom, które skarżą się na spadek jędrności. Stosowany
regularnie przynosi pożądane rezultaty, aczkolwiek nie można
oczekiwać cudów. Preparat nie usunie cellulitu, aczkolwiek może
zmniejszyć jego widoczność.
Efekt termiczny
Przypadek sprawił, że
serum rozgrzewające trafiło w moje ręce. Udałam się do drogerii
z zamiarem kupna kosmetyku antycellulitowego. Z dwojga złego
preferuje specyfiki o właściwościach chłodzących. Nie
wiedziałam, że w skład serii Dermapharm wchodzą dwa produkty,
które fundują odmienne doznania termiczne. Pech chciał, że firma
Eveline umieściła je w identycznych opakowaniach. Gdy po raz
pierwszy sięgnęłam po koncentrat, przeżyłam szok. Miałam
wrażenie, że ktoś przypala mi skórę. Początkowo myślałam, że
kosmetyk wywołał reakcję alergiczną, ale przyjrzałam się
opakowaniu i odkryłam, że kupiłam serum rozgrzewające. W miarę
upływu czasu przyzwyczaiłam się do efektu termicznego.
Konsystencja
Preparat rozgrzewający
ma postać białej emulsji. Kosmetyk jest bardziej treściwy niż żel
antycellulitowy Pharmaceris. Szybko się wchłania i nie
pozostawia tłustej warstwy. Subtelny, silikonowy film przypadł mi
do gustu. Produkt nie brudzi ubrań.
Zapach
Pewnej soboty udałam się
na zakupy. Cały czas towarzyszył mi specyficzny zapach. Rozglądałam
się dookoła, próbując ustalić jego źródło. Byłam przekonana,
że mijam kwitnące krzewy. O dziwo, w pobliżu rosły wyłącznie
klony. Po powrocie do domu nadal czułam kwiatową woń. Po chwili
zastanowienia uświadomiłam sobie, że przyjemne doznania
zawdzięczam serum Eveline.
Opakowanie
W związku z tym, iż
specyfik znajduje się w tubie wykonanej z solidnego,
biało-niebieskiego plastiku nie mogłam kontrolować stopnia zużycia
produktu. Preferuję półprzeźroczyste opakowania, ponieważ
pozwalają uniknąć przykrych niespodzianek. Za sprawą kartonika,
na którym znajdują się szczegółowe informacje nt. składników
aktywnych, można odnieść wrażenie, iż mamy do czynienia z
kosmetykiem profesjonalnym.
Wydajność
Preparat rozgrzewający
sięgnął dna po upływie miesiąca. Kosmetyk charakteryzuje się
mniejszą wydajnością niż intensywne
serum redukujące tkankę tłuszczową Eveline 4 D.
Cena
Za tubkę, w której
znajduje się 200 ml produktu, musimy zapłacić ok. 20 zł.
Dostępność
Skład
Aqua, Cetearyl
alcohol, Ceteareth-20, Mineral oil, Isopropyl myristate, Petrolatum,
Cholesterol, Glycerin, Propylene glycol, Dimethicone, Cetyl alcohol,
Caffeine, Octyldodecanol, Sodium polyacrylate, Hyaluronic acid,
Butylene glycol, Centella asiatica leaf extract, Ginkgo biloba leaf
extract, Equisetum arvense leaf extract, Laminaria hyperborea
extract, Sodium salicylate, Lecithin, Silica, Hedera helix leaf
extract, Vanilyl butyl ether, Phenoxyethanol, Methylparaben,
Propylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, DMDM hydantoin, Parfum,
Disodium EDTA, Lyral, Hexyl cinnamal, Hydroxycitronellal, Linalool,
Citronellol, Alpha-isomethyl ionone, Geraniol.
Podsumowanie
Zalety
- wyraźnie uelastycznia skórę
- wykazuje działanie nawilżające
- szybko się wchłania i pozostawia subtelny film
- kwiatowy zapach, którego nie powstydziliby się twórcy perfum
- dostępność.
Wady:
- kosmetyk wykazuje działanie rozgrzewające, ten efekt nie każdemu przypadnie do gustu
- serum nie grzeszy wydajnością
- opakowanie nie pozwala kontrolować stopnia zużycia produktu.
karminowe.usta
Subskrybuj:
Posty (Atom)













