Przemysłem kosmetycznym także rządzi pewna sezonowość, zwłaszcza jeśli
chodzi o zapachy kosmetyków do kąpieli i maseł do ciała. O tej porze roku są
one bardziej otulające i nierzadko mają w sobie jakiś akcent świąteczny. W
niniejszej notce pragnę przedstawić kosmetyki Avon na zimę. Na co warto zwrócić
uwagę?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
Wellness & Beauty masło do ciała z ekstraktem z kwiatu wiśni i róży
Pielęgnacja ciała to
ważna sprawa, mimo to trudno mi wyrobić w sobie nawyk regularnego
wklepywania balsamu. Na ogół jestem tak zmęczona, że marzę
jedynie o łóżku. Pragnę znaleźć się w nim jak najszybciej,
dlatego rezygnuję z aplikacji masła do ciała. Do tej pory nie
miałam kosmetyku, który podobałby mi się do tego stopnia, aby
obudzić potrzebę regularnego balsamowania się. Ostatnio jednak
trafiłam na produkt, który zrewolucjonizował moją pielęgnację
ciała. Wellness & Beauty masło do ciała z ekstraktem z kwiatu
wiśni i róży to kosmetyk, który zachwycił mnie swoim zapachem.
Za jego sprawą w mojej łazience pojawił się powiew wiosny.
Kwiatowa woń okazała się silnym afrodyzjakiem, który przyciąga
mnie niczym magnes. Odkąd posiadam ten kosmetyk, ani razu nie
zdarzyło mi się zapomnieć o jego aplikacji.
Nowości z Rossmanna – kosmetyki, które będę testować w najbliższym czasie
Marki własne
Rossmanna mają w swojej ofercie wiele naprawdę świetnych
produktów, które charakteryzują się wysoką jakością i niską
ceną. Jak widać, za naturalne kosmetyki wcale nie trzeba płacić
majątku, wystarczy sięgnąć po specyfiki marki Alterra. Wellness &
Beauty ma w swojej ofercie prawdziwe, pachnące cudeńka, natomiast
Isana nieustannie zaskakuje mnie nowymi wersjami żeli pod prysznic.
Na dodatek Rossmann mam praktycznie pod nosem, więc uzupełnienie
zapasów nie stanowi dla mnie żadnego problemu. Przedstawiam
kosmetyki, które będę testować w najbliższym czasie.
The Secret Soap Store Baltico Body Butter ujędrniająco-wyszczuplające masło do ciała
Odkąd jakiś czas temu zauważyłam na
swoich udach spadek jędrności skóry, staram się dołożyć wszelkich starań, aby
przywrócić im elastyczność. Czy The
Secret Soap Store Baltico Body Butter pomogło mi w realizacji tego zadania?
Zapraszam do zapoznania się ze szczegółową recenzją wyżej wspomnianego
kosmetyku.
Czym pachnie masło z kawą?
Nigdy nie interesowałam
się kosmetykami o zapachu kawy. W związku z tym, iż woń peelingu
antycellulitowego była znośna, postanowiłam pójść za
ciosem i dać szansę masłu do ciała z Joanny. Czy odnalazłam w
nim aromat kawy, za którym nie przepadam? Odpowiedź na to pytanie
znajdziecie w poniższej recenzji.
Nawilżenie
Omawianemu produktowi nie
mogę zarzucić, iż nie radzi sobie z tym zadaniem. Jednak masło
może rozczarować osoby, które liczyły na solidną porcję
nawilżenia. Myślę, że kosmetyk Joanny przypadnie do gustu
właścicielkom mało wymagającej skóry.
Wygładzenie
Po aplikacji masła ciało
staje się gładkie i przyjemne w dotyku. Ten efekt zawdzięczamy
parafinie i silikonom zawartym w produkcie.
Ujędrnienie
Po użyciu omawianego
kosmetyku możemy odnieść wrażenie, iż nasza skóra zyskała na
elastyczności. Niestety, ten efekt jest krótkotrwały i znika po
pierwszej kąpieli.
Film
Masło pozostawia lepką
warstwę ochronną. Tego typu „atrakcje” utrudniają zakładanie
spodni.
Wchłanianie
Produkt Joanny wchłania
się stosunkowo szybko. Wieczorem mogę poświęcić kilkanaście
minut na pielęgnację ciała przy użyciu naturalnych preparatów,
jednak rano stawiam na produkty, które nie stwarzają problemów
podczas aplikacji.
Zapach
Woń masła przypomina mi
lody czekoladowe zmieszane ze szczyptą kawy. W przypadku tego
produktu mamy do czynienia ze słodką kompozycją zapachową. Ten
specyficzny aromat w pewnym momencie staje się męczący.
Opakowanie
Masło umieszczono w
plastikowym słoiczku. Niestety, kosmetyk nie został zabezpieczony
folią, toteż nie mamy pewności, iż nie spotkał się z
zainteresowaniem drogeryjnych macantów. Opakowanie może budzić
zastrzeżenia, ponieważ produkt jest narażony na kontakt z
drobnoustrojami, które przenosimy na dłoniach. Jednocześnie to
rozwiązanie pozwala wydobyć resztki masła. Uważam, iż
producenci tego typu kosmetyków powinni uwzględnić aspekt
higieniczny i dołączyć do plastikowego słoiczka stosowną
szpatułkę. Myślę, iż to rozwiązanie przypadłoby do gustu
właścicielkom długich paznokci. Joanna zadbała o bezpieczeństwo
konsumentów, ponieważ opakowanie nie posiada ostrych krawędzi.
Wcześniej miałam do czynienia z masłem Perfecty i parokrotnie
musiałam korzystać z dobrodziejstw plastra.
Konsystencja
Masło przypomina
puszysty krem do tortów. Jasnobrązowe zabarwienie produktu odzwierciedla
jego zapach.
Testowanie na
zwierzętach
Joanna nie testuje swoich
kosmetyków na zwierzętach.
Cena
Za słoiczek, który
zawiera 250 g masła, musimy zapłacić 9 zł.
Dostępność
Astor, Dodo, Hebe, Real,
Superpharm, Tesco.
Skład
Aqua,
Butyrospermum parkii butter, Paraffinum liquidum, Dicaprylyl ether,
Cetearyl alcohol, Cera alba, Ceteareth-20, Cyclomethicone, Isopropyl
myristate, Petrolatum, Sodium polyacrylate, Tocopheryl acetate,
Coffea arabica extract, Propylene glycol, Citric acid, Parfum, DMDM
hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI
16255, CI 19140, CI 42090.
Reasumując:
Chętnie zapoznam się z innymi wariantami tego produktu. Masło
wprawdzie pozostawia lepką powłokę, jednak w przeciwieństwie do
naturalnych produktów nie stwarza problemów podczas aplikacji.
Dzięki tej ostatniej cesze możemy korzystać z dobrodziejstw
omawianego kosmetyku, gdy dysponujemy niewielką ilością wolnego
czasu. Jednak słodka, czekoladowo-kawowa woń na dłuższą metę
staje się uciążliwa.
PS Czy znacie masła
Joanny? Jakie wersje zapachowe zasługują na uwagę? Czy korzystacie
z maseł, które zawierają parafinę?
karminowe.usta
Lody czekoladowo-pistacjowe czy roztopiona czekolada?
Zużywanie kremów,
balsamów i maseł do ciała zawsze idzie mi jak po grudzie. Latem
najchętniej nie używałabym żadnego kosmetyku pielęgnacyjnego,
ponieważ nie przepadam za tłustym filmem pozostawianym przez tego
typu produkty. W październiku zeszłego roku zakupiłam
czekoladowo-pistacjowe masło do ciała wypuszczone na rynek przez
Farmonę. Nietknięte przeleżało w mojej szafce dobrych kilka
miesięcy, dlatego postanowiłam w końcu zweryfikować jego zapach i
właściwości. Dziś zapraszam na jego recenzję.
Deklaracje
producenta
„Słodka uczta dla
ciała i zmysłów! Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o
gęstej, aksamitnej konsystencji i kuszącym zapachu został
stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało. Powstał
na bazie ciemnej czekolady i orzechów pistacji, dzięki czemu
skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłędnie pachnie,
pozostawiając długotrwały, słodki zapach ciemnej czekolady z
ekstrawagancką nutą orzechów pistacji. Regularne stosowanie
Czekoladowego masła do ciała daje uczucie wypielęgnowanej,
jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry. Bogata receptura
doskonale nawilża i odżywia, opóźniając procesy starzenia się
skóry, a także ujędrnia, wygładza i wyszczupla ciało,
zapewniając dobry nastrój i uczucie komfortu”.
Nawilżenie
Jeśli borykacie się z
silnie przesuszoną skórą, to powinnyście sięgnąć po coś
mocniejszego. Masło pod względem nawilżenia zalicza się do grupy
średniaków. Przy skórze normalnej będzie pełniło funkcję
prewencyjną.
Film
Masło pozostawia po
sobie film. Na szczęście jest on na tyle lekki, że jestem w stanie
znieść jego obecność.
Wchłanianie
Początkowo obawiałam
się, że kosmetyk będzie się długo wchłaniał. Na szczęście
nie muszę zbyt długo zwlekać z nałożeniem krótkich spodenek od
piżamy. Jest to niezwykle ważne, ponieważ wieczorami zazwyczaj
marzę tylko o wygodnym łóżku.
Wygładzenie
Masło pozostawia skórę
wygładzoną. To niewątpliwie zasługa silikonów obecnych w
składzie.
Konsystencja
Dość zwarta, masło
przypomina mi krem do przekładania tortu. Podczas aplikacji nie
musimy się obawiać, że będzie przeciekało między palcami.
Zapach
Masło w opakowaniu
pachnie czekoladowo-pistacjowymi lodami. Ta woń przypadła mi do
gustu. Niestety, wszystko się zmienia wraz z aplikacją produktu. Na
skórze zapach ulega rozwinięciu i zaczynają przebijać słodkie,
mdlące nuty lodów czekolady roztopionej pod wpływem ciepła. Tej
woni nie jestem w stanie znieść. Za każdym razem odnoszę
wrażenie, że pobrudziłam się czekoladą. Zapach jak na złość
jest niezwykle trwały. Nawet po upływie 5 h wyczuwam tę mdlącą
woń.
Kolor
Masło prezentuje się
niezwykle apetycznie. Mamy tu do czynienia z połączeniem jasnego
brązu z łososiowym odcieniem różu. Produkt przypomina mi krem,
którym przekładamy tort.
Opakowanie
Nie lubię odkręcanych,
plastikowych opakowań, z których produkt trzeba wydobywać przy
pomocy palców. Jest to nie tylko niehigieniczne, ale też
niewygodne. Masło lubi przemieszczać się pod paznokcie. Poza tym
odkręcenie i zakręcenie tego opakowania nie należy do
przyjemności.
Wydajność
Nie używam tego masła
regularnie, a mimo to zużyłam już 1/3 opakowania. Podejrzewam, że
przy codziennym stosowaniu, dobiłabym do dna w ciągu 3-4 tygodni.
Kraj
producencki
Polska.
Testowanie
na zwierzętach
Farmona nie testuje
swoich produktów na zwierzętach.
Skład
Aqua-woda,
składnik bazowy większości kosmetyków, rozpuszczalnik polarny.
Butyrospermum
parkii butter- masło shea, pochodzi z drzewa shea, które
wydaje owoce przypominające śliwki. Nasiona w nich obecne pozwalają
na wyodrębnienie masła shea, które stanowi bogate źródło kwasów
tłuszczowych tj. palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy i
arachidowy. Jest to substancja nawilżająca. Bogate w naturalną
alantoinę, witaminę E, prowitaminę A, posiada lekki filtr
chroniący przed promieniowaniem UVB. Nadaje konsystencję w
emulsjach. Ma właściwości wygładzające, natłuszczające i
nawilżające.
Isopropyl
myristate-składnik uzyskiwany z kwasów tłuszczowych.
Ester kwasu palmitynowego z alkoholem izopropylowym otrzymywany w
zakładach przemysłowych. Przyjmuje postać rzadkiego oleju.
Wykorzystywany jest w kosmetykach jako substytut naturalnych lipidów.
Pełni rolę emolientu, rozpuszczalnika i środka zmniejszającego
lepkość wyrobu. Substancja natłuszczająca, nawilżająca,
wygładzająca. Bez problemu rozprowadza się na skórze. Ten
syntetyczny olej dobrze się wchłania. Jego stosowanie jest
niezwykle wygodne, ponieważ nie wytwarza lepkiego filmu. Jeśli
zostanie użyty w wysokim stężeniu, może przyczynić się do
powstania podrażnień.
Glycerin-
najprostszy, trwały alkohol triwodorotlenowy. Stanowi doskonały
rozpuszczalnik dla lipidów, dlatego wykorzystuje się ją przy
produkcji kremów, pomadek. Stanowi istotny substrat przy produkcji
mydeł. Posiada właściwości nawilżające, ale jednocześnie może
zapychać nasza skórę.
Cetearyl
alcohol-emulgator, emolient, regulator lepkości,
stabilizator. Jest to substancja o różnym pochodzeniu. Stanowi
mieszaninę alkoholi tłuszczowych: cetylowego i stearynowego.
Dodawany do przeźroczystych kosmetyków w celu uzyskania zmętnienia,
które utrudnia przenikanie światła. Natłuszcza, nadając skórze
przyjemną miękkość.
Ceteareth-20-niejonowa
substancja powierzchniowo czynna. Substancja polarna, a więc
rozpuszczalna w wodzie, wrażliwa na zmiany odczynu. W niskim pH jest
stabilna, w wysokim ulega rozkładowi. Odporna na twardą wodę. W
kosmetykach pełni rolę substancji myjącej, a więc usuwającej
zanieczyszczenia. Zaliczana do emulgator, umożliwia wymieszanie fazy
wodnej z fazą olejową. Jest to również substancja pianotwórcza.
W połączeniu z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi
poprawia stabilność piany. Zwiększa lepkość produktu.
Substancja ta jest również solubilizatorem, a więc umożliwia
wprowadzenie do kosmetyku substancji trudno rozpuszczalnych w wodzie
(tłuszcze, kompozycje zapachowe, ekstrakty roślinne).
Helianthus
annuus seed extract-ekstrakt ze słonecznika, czyli
rośliny stanowiącej bogate źródło witaminy E, zwanej też
witaminą młodości. Słonecznik stanowi także bogate źródło
kwasów tłuszczowych nienasyconych, które pozytywnie wpływają na
stan naszej skóry. Pełni rolę
nawilżacza i przeciwutleniacza.
Cyclomethicone-cyklometikon
to bezbarwna, bezwonna, płynna mieszanina silikonów, związków,
które mają za zadanie wygładzić naszą skórę. Jest to efekt
tymczasowy, iluzoryczny. Może wysuszać naszą skórę.
Cera
alba-wosk pszczeli. Pochodzenia zwierzęcego. Biały wosk
powstaje w wyniku oczyszczania wosku żółtego. Posiada właściwości
lekko emulgujące. Działa wygładzająco i natłuszczająco, tworzy
ochronny, stabilny film.
Parfum-kompozycja
zapachowa.
Propylene
glycol-
glikol propylenowy, związek pochodzenia chemicznego. Jest cieczą
oleistą, bezbarwną i bezwonną, uzyskiwaną z ropy naftowej. Glikol
propylenowy wykazuje silne podobieństwo do gliceryny. Doskonale
rozpuszcza się w wodzie, alkoholu i acetonie. Stosowany w wyższych
stężeniach pełni rolę konserwantu, ponieważ obniża aktywność
wodną, przez co mikroorganizmy mają gorsze warunki do rozwoju. Jest
dobrym rozpuszczalnikiem dla parabenów obecnych w emulsjach. W
emulsjach i pastach do zębów ma za zadanie utrzymywać wilgotność.
Może powodować podrażnienia.
Theobroma
cacao extract-ekstrakt z ziaren kakaowca właściwego.
Jest otrzymywany z nasion niepoddanych wcześniejszemu prażeniu.
Stanowi bogate źródło teobrominy i kofeiny. Najnowsze badania
wykazują, iż ekstrakt ten chroni przed mutacjami wywołanymi przez
benzopiren. Jest on wykorzystywany w kosmetykach antycellulitowych i
modelujących, aktywujących przepływ krwi, przeciwobrzękowych i
mających na celu zwalczanie wolnych rodników.
Glyceryl
stearate-stearynian
glicerolu. Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest używany w swej czystej
formie, może przyczynić się do wysypu niespodzianek. Na
powierzchni skóry tworzy warstwę okluzyjną, która chroni przed
parowaniem wody. Emulgator, czyli środek umożliwiający połączenie
fazy wodnej z fazą tłuszczową. Wpływa na lepkość kosmetyku.
Cetyl
alcohol-wykorzystywany jako środek zmiękczający,
zagęszczający i emulgator. Może być pozyskiwany z wieloryba, ale
obecnie jest to bardzo rzadka praktyka, najczęściej wytwarza się
go z ropy naftowej albo pozyskuje z oleju kokosowego.
Phenoxyethanol-
eter glikolu, często wykorzystywany w kremach, w tym także tych
zapewniających ochronę przeciwsłoneczną. Pełni rolę środka
konserwującego. Jest również używany jako substancja utrwalająca
zapach perfum. Zapobiega rozwojowi bakterii gramdodatnich i
gramujemnych, jak również chroni przed namnażaniem drożdży.
Stanowi alternatywę dla konserwantów, z których uwalniany jest
toksyczny formaldehyd. Sam fenoksyetanol może działać na centralny
układ nerwowy, może przyczyniać się do wystąpienia wymiotów i
biegunki.
Methylparaben-konserwant,
który może uczulać, podrażniać. Wykazują aktywność
estrogenną, dlatego niektórzy naukowcy uważają go za jeden z
czynników sprzyjających rozwojowi nowotworu piersi.
Butylparaben-środek
konserwujący o właściwościach estrogennych, może zatem
przyczyniać się do rozwoju nowotworu piersi.
Ethylparaben-konserwant,
który może uczulać, podrażniać. Wykazują aktywność
estrogenną, dlatego niektórzy naukowcy uważają go za jeden z
czynników sprzyjających rozwojowi nowotworu piersi.
Propylparaben-konserwant,
który może uczulać, podrażniać. Wykazują aktywność
estrogenną, dlatego niektórzy naukowcy uważają go za jeden z
czynników sprzyjających rozwojowi nowotworu piersi.
Pistachia
vera seed extract-ekstrakt z pistacji. Charakteryzuje się
dużą zawartością protein, węglowodanów i niacyny. Działa
kondycjonująco na skórę i włosy. Niacyna sprawia, iż ekstrakt
wykazuje właściwości przeciwstarzeniowe.
Acrylates/C10-C30 alkyl
acrylate crosspolymer-zagęstnik i stabilizator emulsji.
Disodium
EDTA-jest
substancją chelatującą, wyłapuje wolne jony metali, może wiązać
także wolne rodniki. Spełnia rolę konserwantu, stabilizatora i
regulatora lepkości. Może podrażniać skórę, błony śluzowe.
Powinny go unikać kobiety w ciąży i karmiące piersią. W
obecności witaminy C i wodorowęglanu sodu może przyczyniać się
do powstawania związków rakotwórczych.
Sodium
hydroxide-wodorotlenek sodu, substancja o pH zasadowym,
jej obecność może ograniczać wzrost niepożądanej mikroflory.
BHA-butylowany
hydroksyanizol. Jest woskowatym ciałem wykorzystywanym jako dodatek
do żywności kosmetyków. Pełni rolę przeciwutleniacza i
konserwantu. Chroni produkt przed jełczeniem. BHA w ostatnich latach
budzi spore kontrowersje. Przeprowadzono badania na myszach i
chomikach. W przypadku chomików wykazano właściwości rakotwórcze.
BHA przyczyniało się do powstania brodawczaków i raka
płaskonabłonkowego. Badania na myszach nie wykazały właściwości
kancerogennych. W przypadku testów przeprowadzanych na zwierzętach
zawsze istnieje problem z przeniesieniem wyników na człowieka.
Nauka zna wiele przypadków, w których pewne składniki działają
negatywnie na ludzi, ale nie szkodzą myszom. Działa to też w drugą
stronę.
Benzyl
benzoate-benzoesan
benzylu. Potencjalny alergen. Składnik kompozycji zapachowych.
Składnik ten musi być uwzględniony w składzie INCI, jeśli
występuje w szmince, a więc w produkcie niespłukiwanym w stężeniu
przekraczającym 0,001%. Związek ten występuje naturalnie w
imbirze.
Limonene-
limonen podobnie jak linalol występuje w licznych ekstraktach
roślinnych, w tym w olejku rozmarynowym, gdzie pełni rolę
przeciwbakteryjną, chroni zatem produkt przed zakażeniem
mikrobiologicznym. Stanowi alternatywę dla BHT, kwasu benzoesowego i
parabenów. Nadaje produktom zapach cytrusowy.
Benzyl
alcohol-alkohol benzylowy, syntetyczny alkohol uzyskiwany
z ropy naftowej bądź smoły węglowej. Substancja o lekko
słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Jest on konserwantem,
dobrym rozpuszczalnikiem dla estrów, lakierów, a także składnikiem
kompozycji zapachowych. Co ciekawe w przemyśle spożywczym
wykorzystuje się go przy produkcji czekolady i ciastek..
Cl
19140-barwnik.
Cl
14720-barwnik.
Cl
42090-barwnik.
Cena
14 zł, ale często można
je dostać na promocji.
Dostępność
Masło widuję w
większości drogerii. Na pewno dostaniecie je w Rossmannie,
Superpharmie, Schleckerze i wielu drogeriach no name. Widziałam je
także na półkach w Realu, Carrefourze i Tesco.
Reasumując:
Jeśli nie przeszkadzają Wam słodkie zapachy, to warto przyjrzeć
się temu produktowi. Ja więcej po niego nie sięgnę, chociaż
odpowiadają mi jego właściwości, ponieważ nie jestem w stanie
znieść mdlącej woni, która uwalnia się z kosmetyku po nałożeniu
na skórę.
PS Lubicie używać
kosmetyków, których zapach kojarzy się z artykułami spożywczymi?
karminowe.usta
Modelujące masło do ciała z Ziaji o zapachu anyżku
Postanowiłam podzielić się swoimi wrażeniami związanymi z użytkowaniem masła do ciała z Ziaji. Od lipca odurzam się zapachem anyżu pochodzącym z masła Rebuild Odbudowa Skóry, które to odpowiada za ukierunkowane ujędrnianie ud, pośladków, bioder i brzucha.
Parę słów od producenta:
„Kofeina, koenzym A, L-karnityna, ekstrakty z kawt, Centella asiatica, ananasa, bluszczu, rozmarynu, morszczynu i gorzkiej pomarańczy, witamina E
- w połączeniu z masażem wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej
- intensywnie ujędrnia, zwiększa spoistość i elastyczność naskórka
- delikatnie napina i wygładza skórę oraz skutecznie zapobiega jej wiotczeniu
- aktywnie modeluje i poprawia wygląd sylwetki
- zawiera harmonijne połączenie kwiatowo-orientalnej kompozycji kumquatu, kwiatów Davana, drzewa Massoina i cynamonu z dzikością anyżu”
Polecony przez przyjaciółkę
Pewnie nigdy nie byłoby mi dane używać tego masła do ciała, gdyby nie moja przyjaciółka, która podobnie jak ja jest uzależniona od anyżu. Podczas wakacji przeglądała KWC, gdy natknęła się na opis produktu z Ziaji, od razu poinformowała mnie o swoim odkryciu. Na drugi dzień udałam się do drogerii w poszukiwaniu tego cuda:) Nieważne, że miałam wówczas jakieś 4 masła do ciała:D Początkowo szukałam tego specyfiku na dziale z masłami do ciała i nie umiałam go znaleźć. Przeszłam Rossmann, Superpharm, Naturę. W końcu poprosiłam panią sprzedawczynię o pomoc. Okazało się, że poszukiwane przeze mnie masło znajduje się na dziale z kosmetykami do modelowania sylwetki. Nie pomyślałam o tym, żeby szukać go na dziale „slim”.
Zapach anyżu
Głównym atutem tego masła początkowo był zapach. Rzeczywiście czuć dzikość anyżu, która od siebie uzależnia i pobudza. Jestem niemalże uzależniona od anyżu, mam kilka flakoników perfum zawierających nutę anyżu. Gdy w sklepie znajdę coś z anyżem,jest gwarantowane, że nabędę ten produkt. Nieważne, czy są to perfumy, masło do ciała, wódka czy też ciasteczka;) Dla anyżu jestem w stanie na moment odstąpić od rygorystycznej diety i zjeść kilka ciasteczek;)
Nie wyróżnia się nazwą i opakowaniem
To jest główna wada tego produktu. Oprócz masła do ciała z anyżem, dostępne jest również masło modelujące do ciała, które zamknięte jest w identycznym czarnym opakowaniu. Oba produkty nie różnią się nazwą. W celu uniknięcia pomyłki, należy sprawdzić z tyłu skład kompozycji, można również sugerować się tym, iż masło do ciała o woni anyżku nie służy do modelowania piersi. To drugie kształtuje również kształt biustu. Jeśli chcemy zrobić szybko zakupy, to nietrudno o pomyłkę. Odradzam wypad po masło w trakcie przerwy pomiędzy zajęciami na uczelni, bo możemy wrócić do domu z niewłaściwym kosmetykiem.
Tani
Masło z Ziaji jest stosunkowo tanie. Za swoje zapłaciłam bodajże 17 zł, ale często można je znaleźć na promocji:) Jak na kosmetyk pomagający spalić tkankę tłuszczową, nie jest to wygórowana cena.
Miła konsystencja, nie jest zbyt treściwe
Masło do ciała z Ziaji ma bardzo fajną konsystencję. Jak już zapewne wiecie, nie przepadam za zbyt tłustymi, treściwymi produktami do pielęgnacji ciała, wolę jak mają lżejszą formułę. I tak jest w tym przypadku. Masło nie jest tępe, aczkolwiek daleko mu jeszcze do leistego balsamu do ciała. Ma ładny, biały kolor:)
Nie zapycha dekoltu
Zdarza się, że używane przez nas balsamy i masła do ciała zapychają pory zlokalizowane na dekolcie. Ja mam ogromną tendencję do zapychania, zarówno twarzy, jak i dekoltu. W przypadku tego masła problem zapychania nie występuje. Wprawdzie producent nie pisze nic o tym, żeby używać tego produktu do modelowania dekoltiu, ale ja zawsze uważałam, że skóra, które je opina, jest zbyt mało elastyczna. W związku z tym doszłam do wniosku, że wypróbuję kosmetyk Ziaji na tej części ciała, w końcu nic złego nie może mi się stać. Moja skóra po 2 tygodniach regularnego korzystania z kosmetyku, rzeczywiście stała się bardziej jędrna i zaczęła lepiej opinać moje kości.
Średnio wydajny
Jak już wspomniałam kosmetyk ma dosyć lekką konsystencję, poza tym używam go do całego ciała, przez co muszę wybrać z opakowania dość spore ilości preparatu. Jedno opakowanie starcza mi średnio na 3 tygodnie. Ale produkt nie należy do drogich, więc można sobie pozwolić na kupowanie tego masła co kilka tygodni.
Zawiera parabeny
Masło do ciała z Ziaji ma wiele zalet, ale niestety, brak parabenów nie jest jedną z nich. A szkoda, bo jest prawie idealne.
Całkiem sporo ekstraktów
Zdziwiłam się, że masło do ciała za 17 zł dostępne w polskich drogeriach zawiera aż taką ilość naturalnych ekstraktów. I część z nich zajmuje całkiem przyzwoite pozycje na liście składników.
Witamina E
Jak powszechnie wiadomo, zalicza jest ona do witamin młodości, zapobiega wytwarzaniu wolnych rodników, które odpowiadają za procesy starzenia się. Cenię sobie kosmetyki mające witaminę E w składzie.
Szybko się wchłania
Ja korzystam z masła przed pójściem spać. Nie mam czasu na pielęgnację ciała o poranku, ponieważ i tak zawsze jestem spóźniona, bo często zmieniam zdanie odnośnie stroju, w którym mam wyjść na uczelnię, albo coś mi nie pasuje kolorystycznie albo wydaje się za nudne, albo nie odzwierciedla mojego humoru. Gdybym miała jeszcze znaleźć czas na wklepywanie masła, to chyba już dawno zostałabym skreślona z listy studentów. Zmierzam do tego, iż bardzo ważne jest dla mnie szybkie wchłanianie się kosmetyku, ponieważ wieczorem, gdy jestem zmęczona, chcę się jak najszybciej położyć spać i nie uciapkać przy tym pościeli:) Ten kosmetyk wchłania się błyskawicznie:) Ale oczywiście lepsze efekty można osiągnąć, wmasowując go.
Nawilża
Masło, choć jego główną funkcją jest modelowanie pewnych części ciała, świetnie nawilża naszą skórę. Zwłaszcza moje uda są wysuszone wskutek regularnej depilacji. Masło pozwala im odzyskać właściwe stosunki wodne.
Daje lekkie uczucie szczypania/chłodzenia
Takie wrażenie dają wszystkie kosmetyki mające modelować nasze ciało. Nie jest to tak silne szczypanie, jak ma to miejsce w przypadku kremu antycellulitowego z Eveline. Jest delikatniejsze. Jest to wspaniałe rozwiązanie na upalne wieczory, gdy szukamy chłodu i ukojenia. To masło zaspokaja te potrzeby.
Czarne opakowanie-klasyka
Opakowanie masła sprawia wrażenie klasycznego. Na jego piękno składa się prostota formy i czarny kolor, który zawsze wygląda elegancko.
Pozwala zachować jędrność skórze narażonej na wahania wagi-brzuch
Przed okresem jestem strasznym obżarciuchem, potrafię zjeść cały bochenek chleba razowego, kilogram winogron, makaron pełnoziarnisty z twarogiem naraz, w związku z czym mam dość obfity brzuszek. Po miesiączce mój apetyt spada i brzuch staje się płaski. To wahanie wagi może odbić się na kondycji skóry. Regularne stosowanie tego masła pozwala zapobiec ewentualnym rozstępom czy też wiotkości.
Działa na pośladki
Może nigdy nie miałam większych problemów z cellulitem, ale nie zawsze moje pośladki były idealnie gładkie. To anyżkowe masło do ciała pozwoliło mi ujednolicić ich fakturę.
Dba o napięcie skóry na udach. Działanie prewencyjne
Myślę, że nie poradziłoby sobie z daleko posuniętym cellulitem, ale jako środek prewencyjny sprawdza się znakomicie, ponieważ napina skórę, która wskutek suchego powietrza i depilacji narażona jest na utratę elastyczności.
PS A Wy jakie znacie produkty z anyżem? Co możecie mi polecić? Chętnie poznam Wasze zdanie nt. anyżu, który budzi skrajne emocje i poznam inne kosmetyki o tym zniewalającej woni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)