Ostatnio Zara stała się jednym z moich ulubionych sklepów z
odzieżą. Mam ją pod nosem i często zaglądam, czy nie pojawiło się coś
ciekawego. Kiedyś nie przepadałam za Zarą, bo widywałam w niej rzeczy dziwne i
nie do końca kobiece. Ostatnio jednak pojawiło się w niej dużo fioletu,
kolorowych kwiatów i miniówek. To zdecydowanie moje klimaty. Zapraszam was na
haul ze sklepu Zara, zaprezentuję też naszyjnik z C&A.

