Lew-Starowicz o mężczyźnie – rozmawia Krystyna Romanowska


Bardzo cenię sobie profesora Lwa-Starowicza, który dysponuje ogromną wiedzą z dziedziny seksuologii. Miałam okazję czytać poradnik autorstwa jego syna. Postanowiłam więc porównać go z książką jego ojca, a właściwie wywiadem-rzeką nt. męskości i potrzeb erotycznych. Jak oceniam poradnik Lwa-Starowicza o mężczyźnie?

lew starowicz o mężczyźnie



Jak zrozumieć mężczyznę?

Kobiecie trudno zrozumieć mężczyzn i ich świata. To, co dla nas nie stanowi żadnego problemu, dla panów często bywa źródłem kompleksów i niepotrzebnego stresu. Muszę przyznać, że podoba mi się podejście profesora Lwa-Starowicza. Dostrzega on fakt, iż obie płcie różnią się pewnymi cechami, ale jednocześnie nie deprecjonuje kobiet. Profesor Lew-Starowicz nie upatruje kryzysu męskości w kobietach, które postanowiły ukończyć studia, a po nich pracować zawodowo. To już jest spory postęp, ponieważ wielu seksuologów postrzega równouprawnienie jako źródło wszelkiej zarazy. Nie jako szansę na to, aby obie strony mogły się spełniać w tym, co przynosi im satysfakcję. W końcu w pracy zawodowej, edukacji i posiadaniu własnego, nawet nietypowego hobby nie ma nic złego. To nie musi wpływać negatywnie na samopoczucie mężczyzn pod warunkiem, że kobieta nie wywyższa się ani nie rywalizuje ze swoim partnerem. To bardzo ważne, ale nie tylko dla panów. Generalnie rywalizacja między bliskimi sobie ludźmi, nawet niezwiązanymi sferą erotyczną, zawsze przynosi więcej szkód niż pożytku.

Lew-Starowicz o mężczyźnie – jakie są typy facetów?

Lew-Starowicz o mężczyźnie to książka, w której autor zwraca uwagę na potrzeby poszczególnych typów mężczyzn i ich zachowanie względem kobiet. Autor słusznie zauważył, że nie istnieje coś takiego jak uniwersalne pragnienia facetów. Te potrafią być naprawdę zróżnicowane. Samiec alfa, typowy macho jest silny, demonstruje swoją seksualność i nierzadko agresję. Pasuje do kobiet, które lubią dominację. Ale istnieją też inne typy mężczyzn. Casanova np. ma wiele kobiet, ale każdej z nich chce szczerze pomóc i zawsze służy wsparciem. Istnieją też mężczyźni, którzy nie są podrywaczami, ci z kolei spodobają się paniom, które boją się samców alfa, czują się niekomfortowo w ich towarzystwie. Muszę przyznać, że ta diagnoza bardzo mi się spodobała, gdyż odkąd pamiętam, kobietom imputuje się, że mają słabość do macho. Ja z całą pewnością nie należę do tego grona. Macho to typ, który mnie drażni. Nawet dziś byłam na mieście z Agatą:* i miałyśmy wątpliwą przyjemność zostania zaczepionymi przez tego rodzaju typa, który szedł z kolegą z flaszką. Pewność siebie niesłychana, słychać ich z daleka, ale to zdecydowanie nie jest typ faceta, który mógłby mnie kiedykolwiek zainteresować. W zachowaniu macho jest coś, co mnie odrzuca na kilometr. Zawsze wolałam inny typ mężczyzn – pozbawiony agresji i niebędący zakapiorem. Najbezpieczniej czuję się przy facetach, którzy są inteligentni, uśmiechnięci, okazujący kobietom szacunek, czuli i liczący się z ich zdaniem, traktujących je jako równe sobie, mający jakąś pasję w życiu, pracę i poczucie odpowiedzialności – po pijaku nie jadę autem etc.


Problemy z erekcją, które naprawdę nie występują

W książce Lew-Starowicz o mężczyźnie znajdziemy także informację o tym, jak często panowie przychodzą do seksuologa z problemem erekcji, który tak naprawdę nie występuje. Naoglądali się oni filmów porno, w których erekcja trwa i trwa, tymczasem sami dość szybko dochodzą podczas penetracji. Jest to całkowicie normalne i nie wymaga leczenia. Lew-Starowicz mówi wprost, że filmy porno często wyrządzają więcej szkody niż pożytku, gdyż mężczyźni nie potrafią odróżnić prawdy od ułudy i sztuczek scenarzystów. W rezultacie od razu czują się gorszymi kochankami.

Co sprawia, że kobieta jest zadowolona z seksu?

Lew-Starowicz mówi też Krystynie Romanowskiej, że wielu mężczyzn paraliżuje myśl o atrakcyjności partnerki. Pragną jak najlepiej wypaść w sypialni i w rezultacie pojawia się problem. Na szczęście można go przezwyciężyć. Wystarczy uświadomić sobie, że dla kobiety życie erotyczne jest udane wówczas, gdy mężczyzna sprawia, że czuje się ona atrakcyjna, pożądana. Gdy ją całuje, okazuje czułość i przytula po seksie. Ważne są również pieszczoty składające się na grę wstępną. Kobieta może być bardzo zadowolona z erotycznych igraszek, nawet jeśli podczas penetracji nie doświadczy orgazmu, bo np. dozna przyjemności w trakcie innego rodzaju pieszczot. Warto o tym pamiętać i nie traktować orgazmu pochwowego jako jedynego słusznego. Tak naprawdę wystarczy odrobina dobrej woli, a w ogóle nie trzeba bać się oceny partnerki. Ona pragnie czuć się traktowana wyjątkowo. Wystarczy pokazać jej, jak bardzo kręci mężczyznę i jest dla niego atrakcyjna, dodać do tego czułość i grę wstępną, a sukces będzie murowany.

Męskie fetysze

Profesor Lew-Starowicz wspomina też o męskich fetyszach, którymi najczęściej są stopy i różne części kobiecej garderoby, w tym pończochy. Co ciekawe, dla pań największym fetyszem jest pot tego jedynego mężczyzny. On po prostu musi się jej spodobać, wówczas postrzega faceta jako mega atrakcyjnego.


Muszę przyznać, że profesor Lew-Starowicz ma lepsze podejście do spraw relacji damsko-męskich niż jego syn. Widać, że patrzy na wszystko z szerszej perspektywy. Stara się pokazać ludziom, że czasem popełniają błędy interpretacyjne. Namawia wszystkich do próby zrozumienia drugiej strony. Nie jest to zadanie łatwe, ale warto się go podjąć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...