Uważajcie na wirusa krążącego w blogsferze!

Blogerki, piszę tę notkę, chcąc Was przestrzec przed wirusem, który krąży na blogspocie. Jeśli wejdziecie na jakiś blog i traficie tam na jakieś pseudobiblijne bzdury, nie wchodźcie potem  na swojego bloga! Usuńcie z przeglądarki całą historię wraz z ciasteczkami. Jeśli mimo to na Waszym blogu pojawi się ten pseudoreligijny bełkot, nie panikujcie. Wejdźcie w panel administratora przez blogger.com, po czym usuńcie wszystko co łączy Was z zainfekowanym blogiem (trzeba usunąć go z obserwacji jak również z blogrolla). Po tym wszystkim jeszcze raz usuńcie ciasteczka i sprawdźcie swoje blogi. Powinny normalnie działać.

karminowe.usta

49 komentarzy:

  1. A który to blog jest taki zawirusowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź wysłałam na maila, którego podałaś we współpracach:) Spróbuję znaleźć namiary na tamtą blogerkę, żeby ją poinformować. Szkoda jej pracy.

      Usuń
    2. Dostałam, dziękuję :*

      Usuń
    3. Ja rowniez jestem ciekawa ktory :( szkoda - dziekuje za info ;)

      Usuń
    4. Już ta strona jest czysta:) Sprawdziłam:)

      Usuń
  2. A co to takiego znowu się dzieje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie wiem, skąd to coś się przypałętało. Trafiłam dzisiaj na bloga z pseudoreligijnym bełkotem (znam autorkę i wiem, że to nie jej zasługa). Potem to samo pojawiło się na moich blogach. Skorzystałam z wizażowej porady i usunęłam powiązania z zainfekowanym blogiem. Jak tylko wirus z niego zniknie, ponownie powrócę do grona czytelniczek, ponieważ bardzo go lubię:)

      Usuń
  3. boziu teraz to aż strach zaglądać na blogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry program antywirusowy załatwi wszystko:)

      Usuń
  4. wystraszyłam się :O mam nadzieję, że do mnie nie przyjdzie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już go nie ma na żadnym blogu z tych obserwowanych przeze mnie. Może to była jednorazowa akcja jakiegoś hakera albo boota. Od paru dni wiele bloggerek miało wejścia z filmiku jakiegoś spammera.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Problem już zniknął, ale gdybyś jeszcze gdzieś na niego trafiła, to bez paniki, blog nie jest stracony:)

      Usuń
  6. Podaj mi proszę link do tego blogu. Chciałabym wiedzieć, gdzie mam nie wchodzić. Napisz mi e-mail proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tej stronie już go nie ma:) Problem na szczęście został opanowany.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Myślę, że te wszystkie masowe wejścia ze stron porno, potem z filmików na Youtube zamieszczanych przez spammera, mają na celu zaatakowanie bloggera i google. W takich przypadkach pewnie administracja bloggera też działa. Dzisiaj już nie ma wirusa na żadnym blogu, który obserwuję. Pisałam wczoraj w nocy do autorki bloga, dzisiaj rano mi odpisała, że nic nie widzi. Weszłam na jej bloga i też już nie ma tych świątyń i pseudoreligijnego bełkotu. Blogger musiał zadziałać:)

      Usuń
    2. Miałam sporo wejść z jakiejś rosyjskiej strony porno, sądzę, że to sprawka jakiegoś hakera. Obrzydliwość :D

      Usuń
    3. Co pewien czas mają miejsce przekierowania ze stron porno... Albo ze spammerskich rosyjskich portali...

      Usuń
  8. Jestem w szoku :O dzięki za ostrzeżenie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście problem już został zażegnany:)

      Usuń
  9. dobrze,że o tym napisałaś. Też bym bardzo prosiła o link do bloga który rozsyła te chore wirusy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nigdzie nie ma tego wirusa (przynajmniej tam, gdzie zaglądam). Może to był jakiś atak na blogosferę, z którą poradził sobie informatycy bloggera. Pewnie to nie pierwszy raz, bo jesteśmy łakomym kąskiem dla wszelkiej maści hakerów i fanatyków chcących głosić swoje poglądy.

      Usuń
  10. nic nie słyszałam na ten temat. dzięki za info! mam nadzieję, że nie trafię na to i nie będzie problemu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już w żadnym z obserwowanych przeze mnie blogów nie ma tego problemu:) To musiała być chwilowa dziura w systemie.

      Usuń
  11. Wow, dzieki za ostrzezenie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już nie powinno być żadnego problemu, tam gdzie widziałam ten pseudoreligijny bełkot, na szczęście już nic nie ma:)

      Usuń
  12. Bardzo proszę o link na maila, jak możesz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie ma problemu:) Ten wirus zniknął;)

      Usuń
  13. ja również poproszę o taką wiadomość - 'szwendam' się po różnych blogach a swego czasu też przez to miałam zainfekowanego laptopa, dwukrotnie przez tę samą stronę ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem zniknął. Napisałam maila do bloggerki, dzisiaj rano mi odpisała, że nic nie widzi, gdy wchodzi na bloga, też na niego weszłam i nic nie widzę:) Może to był atak jakiegoś hakera na blogosferę i sama administracja sobie z nim poradziła. Co ciekawe wirus nie atakował zawartości, tylko się nadpisywał na stronie. Zamiast swojego szablonu miałaś szablon jakiegoś pseudoreligijnego portalu.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dobry antywirus chroni zawartość komputera:) Nie tylko na blogach można na coś trafić.

      Usuń
  15. Już wszystko naprawione:) I można się spokojnie poruszać po blogosferze:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ufff, dobrze, że już wszystko jest naprawione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, ponieważ ponownie mogę wchodzić na swoje ulubione blogi:)

      Usuń
  17. Uuu, jeszcze tego brakowało.. Kurcze no niedobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zrobić sobie kopię zapasową bloga i zaktualizować program antywirusowy, bo nigdy nie wiadomo, kiedy jakiś haker postanowi zaatakować odwiedzane przez nas strony.

      Usuń
    2. A jak można zrobić taką kopię?

      Usuń
    3. Jak jesteś zalogowana na Gmailu, wchodzisz na google.pl, klikasz w swój adres, który wyświetla się po prawej stronie, dajesz ustawienia konta, po czym klikasz w zakładkę uwolnienie danych. Wówczas ściągasz na komputer skompresowaną treść postów, zdjęć i ustawień.

      Kiedyś, jak robiłam coś w panelu administracyjnym bloggera, widziałam opcję z utworzeniem kopii zapasowej, ale teraz nie umiem jej znaleźć. Nie wiem, czy to przypadkiem nie jest to samo rozwiązanie co z uwolnieniem danych, tylko nie trzeba tyle klikać;)

      Usuń
    4. Mam nadzieję, że okaże się przydatna;)

      Usuń
  18. Dobrze, że napiałaś.. Będę uważała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprawdzić, czy mamy zaktualizowany program antywirusowy:)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. W wirusach przodują portale plotkarskie, na których zamieszcza się zdjęcia kochanek znanych sportowców i aktorów;P Podczas Euro któraś notka mnie zainteresowała, weszłam i co chwilę włączał mi się antywir;P

      Usuń
  20. o matko! dobrze, że jest już wszystko ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najważniejsze. Szkoda byłoby, gdyby jakaś blogerka straciła całą swoją pracę...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...