Absolutny hit wśród zmywaczy do paznokci

Dzisiaj pora na recenzję zmywacza, który naprawdę polubiłam. Myślę, że warto o nim wspomnieć, ponieważ zmywanie lakieru przestało być jedną z tych czynności, które lubię najmniej:) Pora na bezacetonowy, nabłyszczający zmywacz do paznokci Coral wyprodukowany przez Delia Cosmetics .


Usuwanie lakieru
To podstawowe zadanie tego produktu, z którego w pełni się wywiązuje. Nie mam problemu z usuwaniem jakiegokolwiek lakieru z płytki paznokcia, niezależnie, czy zawiera połyskujące drobinki, jest czerwony, ciemnofioletowy itp.

Skórki
Często zdarza się, że zmywacz wysusza nasze skórki. Tutaj nie zauważyłam, żeby problem uległ nasileniu. Zmywacz nie szkodzi jakoś specjalnie skórze wokół paznokci. Też jej nie regeneruje ani nie nawilża, ale to nie należy do jego obowiązków;) Najważniejsze, żeby nie szkodził i tak jest w tym przypadku.

Zapach
Ten zmywacz polubiłam m.in. ze względu na zapach. Produkt nie śmierdzi tak intensywnie jak inne rozpuszczalniki, wyczuwam w nim delikatną kwiatową nutę, która dość dobrze osłabia nieprzyjemną woń chemikaliów. Pamiętam, że gdy po raz pierwszy zmywałam nim manicure, to zastanawiałam się, skąd pochodzi tajemniczy kwiatowy zapach.

Kolor
Zmywacz po wylaniu na wacik jest żółtawy, ale mi to nijak nie przeszkadza.
Objętość
Dostajemy aż 100 ml produktu, co mnie cieszy, ponieważ stosunkowo często zmieniam kolor paznokci, a zmywacz lubi mi się kończyć w najmniej spodziewanych momentach.

Opakowanie
Niby zwykły, grubszy, półtransparentny plastik, ale jest ładniejszy niż w przypadku większości zmywaczy. Myślę, że to zasługa czarnej zakrętki, ilustracji słonecznika i czcionki, którą wykonano napisy. Przez opakowanie możemy sprawdzić, ile produktu nam jeszcze pozostało:)

Nabłyszczanie
Zmywacz rzeczywiście lekko nabłyszcza naszą płytkę, ale jednocześnie nie natłuszcza jej. Możemy spokojnie nakładać lakier, jego trwałość nie powinna na tym ucierpieć.

Dobrze odtłuszcza
Nawet gdy rano zmyję lakier, to wieczorem przed pomalowaniem paznokci, wolę je odtłuścić, używając w tym celu niewielkie ilości zmywacza i z tym zadaniem produkt radzi sobie bardzo dobrze.

Skład
Ethyl acetate-octan etylu, czyli ester, posiada słodki zapach, który może przypominać nam gruszkę. Stosowany jako rozpuszczalnik.
Alkohol denat- denaturat, ta substancja może przesuszać naszą płytkę, skórki. Jest to handlowa nazwa dla 92% roztworu etanolu, skażonego różnymi substancjami, które uniemożliwiają jego spożycie. Pełni funkcję rozpuszczalnika.
Glycerin-posiada właściwości nawilżające
Parfum-substancje zapachowe, neutralizujące nieprzyjemną woń rozpuszczalników.
Helianthus annus extract-ekstrakt ze słonecznika, czyli rośliny stanowiącej bogate źródło witaminy E, zwanej też witaminą młodości. Słonecznik stanowi także bogate źródło kwasów tłuszczowych nienasyconych, które pozytywnie wpływają na stan naszej skóry.
Propylene glycol-glikol propylenowy. Ciecz o wysokiej lepkości. Co ciekawe, jest wykorzystywany w przemyśle spożywczym jako konserwant, emulgator, składnik barwników i aromatów. W kosmetyce wykorzystywany przy nadawaniu produktom konsystencji emulsji, a także składnik nawilżający skórę oraz nośnik zapachów.
Glyceryl linoleate-emulgator, emolient, czyli środek konsystencjotwórczy.
Tocopheryl Acetate- antyoksydant, czyli związek zapobiegający utlenianiu się składników kosmetyku, zmianie jego barwy, zapachu, a jednocześnie chroniący przed namnażaniem się drobnoustrojów, substancja aktywna. Witamina E otrzymywana na drodze syntezy chemicznej nie jest zbyt stabilna, dlatego wiąże się ją z estrem kwasu octowego. Taka forma wykazuje większą stabilność w stosunku do ciepła i tlenu.
Retinyl palmitate- ester pochodnej witaminy A i kwasu palmitynowego (nasyconego kwasu tłuszczowego). Ta substancja jest wykorzystywana przy leczeniu niedoborów witaminy A. Pełni rolę przeciwutleniacza, zapobiega powstawaniu wolnych rodników i oksydacji składników obecnych w produkcie. Jednocześnie jest konserwantem. Co ciekawe, ten związek dodaje do mleka o niskiej zawartości tłuszczu, w celu uzupełnienia niedoborów witaminy A, która jest rozpuszczalna w tłuszczach. Stosowany w kosmetykach do pielęgnacji skóry, po jego wchłonięciu jest on konwertowany do retinolu, czyli formy aktywnej witaminy A. Zauważono, że wysokie dawki tego związku przyspieszają wystąpienie raka u zwierząt laboratoryjnych, aczkolwiek przeprowadzono analizę toksykologiczną, która stwierdziła, że produkty zawierające ten składnik są bezpieczne. Jest to niewątpliwie substancja budząca spore kontrowersje.

Producent
Kupując ten produkt, wspieramy rodzime przedsiębiorstwa. Delia to polska firma.

Solidne zamknięcie
Produkt jest solidnie zamknięty, dzięki czemu nie tracimy produktu podczas przechowywania w wyniku parowania.

Wydajność
Mam ten zmywacz od stycznia, czyli ponad 2 miesiące i wciąż mam go dosyć sporo. Myślę, że to zasługa szczelnego zamknięcia, które uniemożliwia parowanie produktu.

Średnica otworu
W przeciwieństwie do zmywacza Isany, tutaj nie dochodzi do marnotrawstwa, ponieważ przez średniej wielkości otwór, wylewa się odpowiednia ilość produktu, co znacznie podwyższa komfort jego używania.

Cena
Ten zmywacz jest naprawdę tani, jeśli weźmiemy pod uwagę objętość (100 ml), ponieważ płacimy za niego jedynie 2,90 zł.

Dostępność
Do nabycia w drogeriach no name.

PS Znacie firmę Delia? Jakie inne produkty tej marki mogłybyście polecić? Używałyście tego zmywacza?

13 komentarzy:

  1. właśnie szukam nowego zmywacza :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbowanie tego z Delii, bo wychodzi tanio.

      Usuń
  2. ciekawe czy u siebie go znajdę pewnie nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź, bo on jest dostępny w najmniej spodziewanych miejscach:)

      Usuń
  3. z tej firmy miałam bazę, ale nigdzie nie widziałam zmywacza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kolorowe kosmetyki z Delii widziałam tylko na blogach, jakoś nie mogę trafić w sklepie.

      Usuń
  4. Ciekawy,ostatnio kupiłam zmywacz z biedronki i strasznie śmierdzi,jakoś inaczej niż zawsze.Będąc na praktyce w salonie,używałam tam wspaniałego zmywacza o zapachu takiego tutii frutti,ale nie pamietam co to było:-(Jak znajdę gdzieś ten to napewno spróbuję:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producenci zaczęli zmieniać składy i chyba ciąć koszty, liczą na to, ze ludzie przywykli, ze to dobry produkt.

      Usuń
    2. Myślałam, że to ja trafiłam felerną sztukę, a to każdy tak cuchnie? :( buuuuu Trzeba się będzie przyjrzeć tej Delii :)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś w wersji zielonej i nie wspominam go dobrze, wysuszał mi skórki i do tego rozdwajał mi paznokcie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dobrze wiedzieć, będę się dalej przyglądać swoim paznokciom, czy z czasem im nie szkodzi, bo nie zawsze efekt jest natychmiastowy.

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam tego zmywacza, ale jak tylko go gdzieś zobaczę to kupię na próbę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...