Brzozowa pomadka ochronna Sylveco z betuliną

Jakiś czas temu opisywałam Wam rokitnikową pomadkę z Sylveco. Gdy się skończyła, postanowiłam kupić ją ponownie, ale już jej nie było. Pani w sklepie zielarskim zaproponowała mi inny produkt marki Sylveco, padło na brzozową pomadkę ochronną z betuliną.

Zapewnienia producenta:
Brzozowa pomadka ochronna z betuliną jest hypoalergiczna i zawiera tylko naturalne składniki. Masło shea (karite) i masło kakaowe wygładzają i uelastyczniają usta, natomiast olej sojowy, jojoba i wiesiołkowy nawilżają je oraz zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Pomadka stanowi doskonałą barierę ochronną przed mrozem, wiatrem i promieniami słonecznymi. Aktywny składnik-betulina-działa kojąco i regenerująco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki”

Zapach
Charakterystyczny dla sklepów zielarskich. Ja bym go nazwała zapachem natury. Woń jest nieco słabsza niż pomadki rokitnikowej o zapachu cynamonu. Ten zapach kojarzy mi się ze specyficznym aromatem rozchodzącym się w sąsiedztwie kory brzóz przesiąkniętych letnim deszczem. Nie każdemu może przypaść do gustu, ale ja go bardzo lubię:)

Opakowanie
Proste, biało-zielone, przez co mam wrażenie, że obcuję z czymś naturalnym, bezpiecznym. Jest trwalsze od opakowania pomadki rokitnikowej, które szybko popękało.

Kolor
Sama pomadka ma kolor cytrynowy, na ustach jest przeźroczysta i można ją nakładać bez lusterka, ponieważ w przeciwieństwie do swojej rokitnikowej siostry nie barwi skóry na ceglasto-brązowy kolor.

Hipoalergiczna
Produkt jest hipoalergiczny, więc może być także używana przez „wrażliwców”.

Skład
Zero olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej. Nie zawiera sztucznych konserwantów i barwników. Na pierwszym miejscu w składzie znajduje się masło karite. Wśród ingredientów widnieje także wosk pszczeli, olej sojowy, olej jojoba, olej z wiesiołka, masło kakaowe, betulina, wosk Carnauba. Na opakowaniu możemy zauważyć skład w języku polskim i łacińsko-angielskim, dzięki czemu każdy wie, co kupuje. Produkt zawiera wiele substancji silnie nawilżających, odżywiających usta, a także chroniących przed opryszczką.


Usta są gładkie
Pomadka fantastycznie uelastycznia usta, ponieważ delikatnie błyszczy się w świetle, to nasze usta wyglądają na większe i pełniejsze.

Cena
Tania, zapłaciłam za nią 7,90 zł, podczas gdy za pomadkę z Neutrogeny zapłaciłabym 11 zł, a z Nivei 9 zł.

Wydajność
Pomadka wystarczyła mi na 3 tygodnie codziennego stosowania. Przy czym ja ów produkt aplikuję co najmniej 8 razy dziennie.

Chroni usta
Pomadka świetnie chroni usta przed silnym wiatrem, mrozem i suchym powietrzem w sezonie grzewczym. Mam porównanie z Neutrogeną i śmiem stwierdzić, iż Sylveco wykazuje większe właściwości ochronne.

Pomaga spierzchniętym ustom
Jeśli zapomnimy nałożyć pomadkę i wyjdziemy na dwór, to ten kosmetyk jest w stanie szybko poprawić kondycję spierzchniętych ust, i przywrócić im optymalne nawilżenie.

Chroni przed opryszczką
Odkąd używam tej pomadki, nie uskarżam się na problemy z opryszczką.

Dobrze współpracuje z pomadkami
Nakładam ją jako bazę pod szminki, ponieważ większość z nich wysusza moje usta. Pomadka z Sylveco dobrze współpracuje ze szminkami, wręcz nadaje im poślizg i umożliwia bardziej równomierne rozprowadzenie.

Długo utrzymuje się na ustach
Pomadka wytrzymuje na ustach od 2 do 3 godzin i chroni je przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Dla porównania pomadka z Neutrogeny jest w stanie wytrzymać na moich ustach niespełna godzinę.

Silnie nawilża
Pomadka silnie nawilża moje usta. Ja wręcz czuję, że moje wargi są zabezpieczone;)

Nie skleja ust
Pomadka nie skleja ust, tylko je nawilża.

Dostępność
Pomadkę dostaniemy w sklepach zielarskich. Jeśli na stronie Sylveco wpiszemy swoje miasto, to wyskoczy nam lista sklepów zielarskich zajmujących się dystrybucją produktów tej firmy biotechnologicznej.

Polski produkt
Cieszę się, że kupując tę pomadkę, wspieram rodzimy przemysł biotechnologiczny.

Konsystencja ułatwia rozprowadzanie
Dzięki czemu produkt nakłada się szybko i przyjemnie.

Reasumując: polecam. Jest to świetny produkt w niskiej cenie, charakteryzujący się naturalnym składem, który chroni nawet najbardziej wymagające usta.

PS Znacie firmę Sylveco? Kupujecie kosmetyki w sklepach zielarskich? Znacie jakieś inne warte uwagi kosmetyki ze sklepów zielarskich?

13 komentarzy:

  1. Wydaje się ciekawa, nigdy nie używałam pomadek "ziołowych".

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz ją widze, a zapowiada się całkiem nieźle:) Nie wiem czy taki zielarski zapach tylko by mi podpasował:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam sie z Toba ta pomadka jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paromore, nie wiem, czy zapach Ci podpasuje, ale jakościowo jest naprawdę warta uwagi.
    wizażownia, niestety zapach bywa różnie odbierany, ja go uwielbiam, ale wiem, ze są osoby, które np. mdli.

    zoila, myślę, ze za taką cenę warto spróbować;)

    eve, widzę, że nie tylko ja jej używam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. no nie tylko :D mialam ja kiedys i bardzo milo wspominam(a moje usta sa wymagajace), teraz narazie uzywam kremu wlasnej roboty na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. musze ją kiedyś wypróbować ^^
    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie ma u mnie sklepu zielarskiego, szkodaa.

    OdpowiedzUsuń
  9. eve, kupiłaś składniki na BU? Dla jakiej cery zmajstrowałaś krem?:) Ja bym chciała jakiś dla mieszanej, który nie miałby gliceryny.

    Mallene, można zamówić też przez internet, ale to dodatkowe koszta.

    OdpowiedzUsuń
  10. krem bez zadnych dodatkow z wit A+E zrobiono u mnie w aptece, ja dodalam do niego olejku mosqueta, mleczanu sodu odrobiny l-cysteiny(do 1% mozna ja dodawac do produktow pielegnujacych skore) i nic mi migdy tak nie nawilzalo ust i rak jak to :D

    OdpowiedzUsuń
  11. O to muszę też sobie krem zamówić w aptece. Nawet nie wiedziałam o takiej możliwości;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten moj byl na recepte(zeby zregenerowac skore rak) ale mowila ze mozna go dostac bez ale wtedy jest drozszy(na recepte kosztuje 5zl)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że jak będzie nawet za 20 zł, to i tak opłaca się go zamówić:) W jakim czasie musiałaś go zużyć:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...