Chanel Chance eau Tendre






Pisząc tę recenzję, mam nadzieję, że w końcu naprawią awarię internetu. Nie wiem, jak to możliwe, że naprawiają ją już od 4 godzin, a efektów nie widać. To oczekiwanie trzeba sobie jakoś uprzyjemnić. Ponieważ jestem zapacholubna, to opiszę Wam swoje odczucia związane z użytkowaniem wody toaletowej Chanel Chance eau Tendre.

Zapach
Niezwykle subtelny, ale jednocześnie dość wyrazisty. Można go porównać do zmysłowej kobiety, która z tą sensualnością po prostu się urodziła. Nie potrzebuje ona specjalnej oprawy, po prostu w każdym jej geście uwidacznia się pewność siebie, która działa niczym magnes. Zapach jest delikatny, za każdym razem gdy się nim otulam, mam wrażenie, że narzucam na siebie delikatny płaszcz utkany z najwyższej klasy jedwabiu.

Do kogo adresowany jest ten zapach?
Myślę, że do każdej kobiety, która jest pewna swojej wartości, która nie boi się pokazywać swej zmysłowej strony. Ten zapach, który idealnie współgra z flakonem i opakowaniem, przywodzi na myśl współczesną kobietę sukcesu, będącą na urlopie. Nasza bohaterka przebudziła się właśnie pod wpływem promieni światła padających na jej twarz, zmysłowo przeciągnęła się w łóżku i narzuciła na siebie peniuar i udała się do swojej toaletki zlokalizowanej przy oknie. Swoje przygotowania rozpoczęła od skropienia się perfumami od Chanel.

Zapach nadaje się na dzień
Myślę, że w sytuacji, gdy wybieramy się na wieczorną kolację albo na wielki bal sylwestrowy, korzystamy z nieco mocniejszych, cięższych perfum. Woda toaletowa od Chanel jest na takie wyjście zbyt subtelna.

Produkt występuje wyłącznie w wersji wody toaletowej
Z tego, co się orientuję, to ani w Polsce, ani za granicą, nie zakupimy wody perfumowanej ani tym bardziej typowych perfum. Jednakże nie powinnyśmy obawiać się o trwałość. Ta woda toaletowa bije na głowę wiele wód perfumowanych. Jest niezwykle trwała, dlatego nie musimy obawiać się, że wyrzuciłyśmy w błoto niemal 300 zł. W tym przypadku marka zobowiązuje:)

Nuty główne
Ja wyczuwam głównie bukiet kwiatów skąpanych w porannej rosie. Na pierwszy plan przebija się woń frezji, wyczuwam również jaśmin, kwiaty wiśni, bergamotki, piwonii, magnolii, kosaćca. W miarę, jak zapach się rozwija, zaczynam wyczuwać fiołki, różowy pieprz, róże. Zapach nie jest płaski. Na skórze rozwija się naprawdę fantastycznie. Mam wrażenie, że odbywam swego rodzaju podróż przez kolejne tygodnie wiosny, kiedy to jedne drzewa zawiązują owoce, a inne dopiero rozkwitają, kusząc feerią barw i bogactwem zapachów. Uwielbiam przechadzać się wówczas przez miejskie parki, chłonąć całą sobą tę mieszankę kwitnącej wiśni, jabłoni i śliwy ałyczej. Ten zapach koi moje nerwy, przyczynia się do tworzenia pokładów optymizmu.

Złudzenie luksusu
Za każdym razem, gdy sięgam po tę wodę toaletową, czuję namiastkę luksusu. Za ów efekt odpowiada zarówno zapach, który naprawdę przypomina zaczarowany ogród. Czasami, pomimo że kupujemy perfumy znanych marek, da się w nich wyczuć chemię. W tym wypadku czujemy wiosenną woń parku. Także opakowanie daje wrażenie, że obcujemy z czymś ekskluzywnym.

Kobiecość
Zapach jest typowo kobiecy. Podkreśla naszą zmysłową naturę. Jak każda kobieta uwielbiam wąchać kwiaty, a ten zapach sprawia, że nieustannie czuję ich woń.

Świeżość otulona jedwabnym płaszczykiem
Zapach jest kwiatowy, świeży, po jego aplikacji czuję się tak, jakbym okryła się jedwabnym płaszczem.

Zapach na wiosnę/lato
Teoretycznie wówczas powinnyśmy używać takich delikatnych kompozycji, ale ja uważam, że są one idealne również na zimę, ponieważ pozwalają się przynieść do ogrodu pełnego pachnących kwiatów, tym samym poprawiają nasz nastrój, który wskutek małej ilości promieni słonecznych, dość często bywa nie najlepszy. Zima i śnieg to dwa czynniki, które mnie przygnębiają, po zmroku robię się niezwykle drażliwa, byle co jest mnie w stanie przygnębić, dlatego postanowiłam zafundować swoim zmysłom jakąś drobną przyjemność. Woda toaletowa od Chanel nie należy do najtańszych, ale czasami warto pomyśleć o sobie i zaszaleć;)

Marzycielski
Zapach od Chanel wprawia mnie w marzycielski nastrój. Sprawia, że udziela mi się atmosfera błogości, ogólnego zadowolenia i przekonanie, że będzie dobrze.

Kojący nerwy
Zapach koi moi nerwy, sprawia, że staję się spokojniejsza. Wiosną wycisza mnie spacer do parku, unoszące się dookoła zapachy, są w stanie poprawić mi nastrój.

Mogłabym go wąchać nieustannie
Myślę, że jest to zapach, od którego można się uzależnić.

Wyczuwalny przez cały dzień
Mój zmysł powonienia nie przyzwyczaja się do tego zapachu. Myślę, że to zasługa kompozycji zapachowej, która nie jest płaska, ale się rozwija, przez co za każdym razem wydziela się inny aromat.

Po 3-krotnym myciu głowy wciąż wyczuwalny
Jak już zapewne wiecie, codziennie myję głowę. Włosy stanowią doskonały sorbent, ale do tej pory nie zdarzyło mi się, żeby zapach był wyczuwalny nawet po 3 myciu. Z reguły jest w stanie przetrwać na moich włosach jedno mycie, potem znika na dobre.

Warto spryskać nim kożuch
W zeszłym roku kupiłam sobie sztuczny kożuch. Bardzo go lubię, ale mam z nim jeden problem. Mianowicie, poruszając się ulicami miasta nie idzie nie przesiąknąć papierosowym dymem, który mnie wyjątkowo drażni. Tego kożucha nie wypiorę, w przeciwieństwie do kurtki, dlatego zapach potrafi ze mną zostać na dłużej. Mając na uwadze trwałość perfum, spryskałam nimi „futerko” przy kołnierzu, przez co wyczuwam tylko kwiaty, smród z dymu tytoniowego został skutecznie zamaskowany.

Opakowanie
Flakon perfum jest umieszczonym w tekturowym opakowaniu, utrzymanym w biało-liliowej kolorystyce. Takie połączenie do mnie przemawia, ponieważ kojarzy mi się z kwiatami, które stanowią główną nutę zapachową tej wody toaletowej.

Flakon
Nie zawiera zbędnych ozdób, teoretycznie jest bardzo prosty, a jednocześnie elegancki. Mamy tu do czynienia z klasycznym pięknem, kreowanym przez Coco Chanel. Przyglądając się temu opakowaniu, czuję się tak, jakbym spacerowała głównymi ulicami Paryża, bowiem daje nam ono złudzenie, że obcujemy z czymś wyjątkowym.

Wydajność
Żeby czuć przez cały zapach nie trzeba użyć dużych ilości produktu. Naprawdę wystarczy jedno, dwa psiknięcia. Używam ich codziennie od miesiąca, a mimo to nie zauważyłam znacznego ubytku:) Mam nadzieję, że ten wspaniały zapach pozostanie ze mną co najmniej do końca zimy.:)

Dostępność
Ów zapach można znaleźć w Douglasie, Sephorze i w małych, ekskluzywnych perfumeriach. Ja wodę od Chanel dostałam w prezencie od przyjaciół, którzy wiedzieli, że jej woń w pełni odpowiada moim preferencjom:). Ich gest bardzo mnie wzruszył:) Jeśli ten zapach skradł Wasze serce, to polecam udać się na zakupy do perfumerii Quality, którą mogę polecić tym wszystkim z Was, którym zależy na profesjonalnej, życzliwej, ale nienachalnej obsłudze. Osoby pracujące w tym sklepie naprawdę znają się na nutach zapachowych i jeśli szukacie perfum, np. o zapachu pierników, to sprzedawczynie są Wam w stanie zaproponować zapachy. Na początku psikają na papierek, ale jeśli będziecie bardziej zainteresowane danymi perfumami, to możecie poprosić o próbkę.

Cena
Perfumy Chanel nigdy nie występują w promocji. To ogromna strata, ponieważ pachną przepięknie, ale są dość drogie. 50 mililitrowy flakonik  w perfumerii Quality kosztuje 272 zł. Z tego, co się orientuję, ten sklep ma ona swoją siedzibę we Wrocławiu, Opolu i Warszawie, a także w paru innych miastach, których obecnie nie potrafię sobie przypomnieć. Te perfumy na pewno opłaca się kupić w mniejszej perfumerii, ponieważ w Douglasie nie tylko pachną inaczej(może ktoś zużył tester i resztki wymieszali z czymś innym, nie potrafię wytłumaczyć tego fenomenu), ale również są droższe. Kwestia zawyżonej marży. Myślę, że sieciówki wychodzą z założenia, że skoro na Chanel nie ma promocji i nie jest ona dostępna w popularnych drogeriach typu Superpharm, Natura, Rossmann, to mogą narzucać wysokie marże, ponieważ wiele osób nie odważy się wejść do maleńkiej perfumerii, która sprawia wrażenie drogiej, ponieważ cała uwaga personelu skoncentruje się na nich.  Ale dlaczego tester Chanel Chance eau Tendre śmierdzi jakąś bliżej nieokreśloną mieszanką, nie jestem w stanie wytłumaczyć. Podejrzewam, że albo właściwy tester był mocno wyeksploatowany i coś do niego dolano, albo Douglas dostał po prostu felerny produkt w charakterze testera. Błędy w procesie produkcji nie omijają renomowanych marek.

Reasumując: Polecam.:)

A Wy lubicie zapachy od Chanel? Zdarza się Wam czasem zaszaleć i kupić coś droższego, tylko dlatego że bardzo przypadło Wam do gustu?:) Lubicie nuty kwiatowe w perfumach? A może są dla Was zbyt mdłe? Czy piękne zapachy poprawiają Wam humor?:) Czy Wasi bliscy obdarowują Was perfumami?

9 komentarzy:

  1. miałam go kiedyś, ale ze względu na cenę wymieniłam na odpowiedniki FM. Dziś przyszedł mój drugi taki flakon, zapach bardzo zbliżony, a utrzymuje się równie długo. Sam zapach jest wspaniały, chyba nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubie kwiatowe zapachy ale takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paulina, czy mogłabyś rozwinąć skrót FM, bo go nie znam:) Cena niestety jest dość wysoka, ale zapach należy do tych, które nigdy się nie znudzą, jest moim zdaniem dość klasyczny.

    eve, ten zapach nie należy do mocnych, ale nie jest też ledwo wyczuwalny, musiałabyś go wypróbować w perfumerii i sama ocenić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. FM to firma, która zajmuje się sprzedażą wód toaletowych wzorowanych na drogich odpowiednikach. Można je nabyć u konsultantek albo na allegro. za 30 ml płacimy ok.30zł. Wody są w zwykłych opakowaniach, dzięki czemu są o wiele tańsze. Jeśli chodzi o Chance, to w FM ma on odpowiednik 34 - każda woda ma tu swoją cyferkę :) no i to tyle. Fajna opcja kiedy akurat mamy mniej gotówki, a kończy nam się nasz ukochany zapach

    OdpowiedzUsuń
  5. koniecznie zrób taki wpis, uwielbiam :)
    wody nie miałam, nawet nie znam zapachu:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak będziesz w Douglasie, to powąchaj, naprawdę przyjemny, odprężający aromat:) Postaram się w miarę możliwości robić takie wpisy, nie wiem tylko, czy w każdym miesiącu znajdę jakiegoś ulubieńca;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupimy perfumy chance chanel we Francji.Orginal😀

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...