Cera trądzikowa to zmora wielu kobiet,
pryszcze na twarzy sprawiają, że czujemy się naprawdę mało
komfortowo. Wiem, o czym piszę, bo kiedyś sama przez to
przechodziłam. Obecnie moja cera wygląda świetnie i jestem z niej
naprawdę zadowolona. Jednak za każdym razem, gdy mam włączyć do
pielęgnacji jakiś nowy kosmetyk lub sięgnąć po nowy specyfik do
makijażu, pojawiają się obawy. Daria coś o tym wie, potrafię
namarudzić się przy poszukiwaniu rozświetlacza czy różu do
policzków, wypytując ją jako dyplomowaną kosmetolog i blogerkę,
co jest w miarę bezpieczne, a co lepiej sobie darować. Dzisiaj
przedstawiam kosmetyki dla cery trądzikowej, które mogę polecić z
czystym sumieniem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glinka. Pokaż wszystkie posty
Czerwona glinka Nature Queen
Glinka to kosmetyk, który
towarzyszy mi od dobrych kilku lat. Moja cera jest niezwykle
problematyczna, wiele rzeczy ją zapycha i podrażnia, zatem w
większości przypadków sięganie po tradycyjne, drogeryjne maseczki
w saszetkach w większości przypadków mija się z celem. Odkąd
odkryłam potęgę odżywczych papek na bazie glinki, chętnie
przygotowuję własne mikstury. Mojej mieszanej cerze dobrze robią
takie oczyszczające maseczki. Czerwona glinka Nature Queen to
produkt, który testowałam przez ostatnie tygodnie. Jak go oceniam z
perspektywy czasu?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

