Wielokrotnie skarżyłam się Agacie:*, że nie umiem znaleźć dla swoich włosów odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych. Przez moją łazienkę przewinęło się mnóstwo masek i odżywek, jednak większość z nich nie przypadła mi do gustu. Z natury mam suche włosy, jeśli do tego dodać fakt, iż od pewnego czasu farbuję pukle na ciemno i zdarza mi się korzystać z lokówki, nikogo nie powinna dziwić szopa na mojej głowie. Sterczące, szorstkie kosmyki, które zupełnie nie chcą ze mną współpracować, stanowią moją największą zmorę. Choć staram się wybierać maski o bogatym składzie, wiele z nich jest po prostu zbyt lekka. Moje suche włosy potrzebują kosmetyku, który je zregeneruje, wygładzi i zmiękczy. Z doświadczenia wiem, że niesforne pasma poskromić może jedynie produkt o treściwej, gęstej konsystencji. Czy Vichy Dercos odżywczo-regenerująca bogata maska wpisuje się w moje oczekiwania względem kosmetyków do pielęgnacji włosów?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty
Niemal idealny płyn dwufazowy
Czasem lubię
poeksperymentować z kreską wykonywaną przy pomocy żelowego
eyelinera Inglota. Nie wykazuję uzdolnień manualnych, toteż
wypracowanie każdego elementu makijażu wymaga sporo ćwiczeń.
Żelowy eyeliner Inglota charakteryzuje się świetną trwałością.
Wykonana nim kreska trwa na swoim miejscu przez cały dzień. Nie
każdy płyn do demakijażu jest w stanie ją usunąć. Jak poradził sobie z tym zadaniem płyn dwufazowy Vichy?
Demakijaż
Po zmieszaniu warstw
otrzymujemy płyn, który doskonale radzi sobie z usuwaniem makijażu.
Omawiany produkt szybko rozprawia się z wodoodpornym tuszem czy
żelowym eyelinerem. Każdy kosmetyk rozpuszcza się wskutek kontaktu
z wacikiem nasączonym płynem Vichy. Nie musimy pocierać nim o
rzęsy w celu usunięcia maskary. Wystarczy, że przyłożymy do nich
płatek zwilżony płynem dwufazowym. Teoretycznie tego typu
preparaty powinny działać bez konieczności pocierania o delikatną
skórę oczu. Tymczasem można spotkać się z płynami dwufazowymi,
które stawiają opór podczas demakijażu.
Konsystencja
Po zmieszaniu warstw
otrzymujemy niebieski, tłustawy płyn. Od tego typu specyfików nie
oczekuję konsystencji charakterystycznej dla płynów micelarnych.
Liczę się z tym, że produkt pozostawi po sobie tłustą warstwę.
Mam porównanie z innymi płynami dwufazowymi. Biorąc pod uwagę
swoje wcześniejsze doświadczenia, muszę przyznać, iż produkt
Vichy pozostawia po sobie stosunkowo lekki, tłustawy film.
Nawilżenie
Płyn dwufazowy nie
nawilża skóry oczu, ale też jej nie wysusza. Pod tym względem
jego działanie oceniam jako neutralne.
Efekt zamglenia
Podczas stosowania
produktu Vichy, nie spotkałam się z tym problemem. Wcześniej
stosowałam dwufazę z Bielendy, która fundowała mi efekt
zamglenia.
Wpływ
na rzęsy
Nie zauważyłam, aby
omawiany płyn w jakikolwiek sposób przeciwdziałał wypadaniu rzęs.
Podczas demakijażu zawsze tracę stałą liczbę włosków. Od
początku nie wierzyłam w tę obietnicę producenta, toteż nie
czuję się rozczarowana.
Zapach
Płyn Vichy jest wolny od
substancji zapachowych. To rozwiązanie uważam za racjonalne,
zważywszy na fakt, iż kosmetyk jest dedykowany osobom, które
borykają się z problemem wrażliwych oczu.
Podrażnienie
Omawiany płyn dwufazowy
nie wykazuje działań drażniących podczas demakijażu. Aczkolwiek
zauważyłam, iż po jego zastosowaniu nie mogę ponownie sięgnąć
po tusz czy kredkę, ponieważ wówczas pojawia się pieczenie,
zaczerwienienie i łzawienie. Mam wrażenie, że produkt Vichy
uwrażliwia moje oczy na składniki zawarte w innych kosmetykach.
Omawiany kosmetyk nie nadaje się do nanoszenia poprawek. Niestety,
nie jestem mistrzynią kreski i moja „twórczość” często
wymaga mniejszych lub większych korekt.
Opakowanie
Półprzeźroczysta,
niebieska, plastikowa butelka, która u góry ulega zwężeniu.
Cieszę się, że producent pomyślał o komforcie stosowania i
wykorzystał klapkę. Nie przemawiają do mnie nakrętki.
Wydajność
Oceniam jako
zadowalającą. Od drugiej połowy listopada sięgam po ten płyn,
gdy muszę usunąć mocniejszy makijaż. W tym czasie zużyłam 1/3
opakowania.
Miejsce produkcji
Francja.
Testowanie na
zwierzętach
Vichy testuje swoje
produkty na zwierzętach.
Skład
Aqua-woda,
składnik bazowy większości kosmetyków, rozpuszczalnik polarny.
Isododecane-emolient
stosowany w kosmetykach do makijażu i pielęgnacji włosów. Nadaje
produktowi poślizg i połysk.
Isopropyl
palmitate-palmitynian izopropylu. Emolient, tzw. suchy. W
przypadku gdy aplikujemy go na skórę w stanie czystym, może
zapychać. Znajduje zastosowanie w kosmetykach do pielęgnacji skóry
i włosów, ponieważ tworzy warstwę okluzyjną, zapobiegającą
parowaniu wody. Tym samym zmiękcza i wygładza skórę i włosy.
Ułatwia aplikację kosmetyków, dając dobry poślizg. Zmniejsza
uczucie lepkości i tłustości po zastosowaniu kosmetyków.
Rozpuszcza inne składniki hydrofobowe obecne w kosmetyku.
Cl
61565-barwnik.
Potassium
phosphate-regulator pH.
Sodium
chloride- chlorek sodu. Substancja dobrze rozpuszczalna w
wodzie. Przyczynia się do wzrostu lepkości preparatów myjących, w
których wykorzystano anionowe środki powierzchniowo czynne np.
SLES.
Arginine-arginina,
aminokwas. Posiada charakter zasadowy. Uczestniczy w cyklu Krebsa i
syntezie kreatyniny. Przyspiesza gojenie skóry głowy. Wygładza
włosy, ułatwia ich rozczesywanie, zapobiega ich elektryzowaniu.
Dipotassium
phosphate-regulator pH.
Tetrasodium
EDTA-jest
substancją chelatującą, wyłapuje wolne jony metali, może wiązać
także wolne rodniki. Spełnia rolę konserwantu, stabilizatora i
regulatora lepkości. Może podrażniać skórę, błony śluzowe.
Powinny go unikać kobiety w ciąży i karmiące piersią. W
obecności witaminy C i wodorowęglanu sodu może przyczyniać się
do powstawania związków rakotwórczych.
Taurine-organiczny
związek chemiczny z grupy aminokwasów. Chroni włosy przed
wypadaniem, sprzyja ich zagęszczeniu.
Hexylene
glycol-
konserwant. Substancja otrzymywana metodami chemicznymi. Jej używanie
jako konserwantu jest prawnie zabronione. Producenci kosmetyków
dodają go w charakterze zmiękczacza lub środka utrzymującego
wilgoć. Jest to stosunkowo silny alergen. Zadziwia mnie sposób
myślenia ustawodawców. Co z tego, że nie wolno tej substancji
używać jako konserwantu, skoro można jako zmiękczacza, który i
tak działa jako substancja konserwująca. Albo coś uczula,
podrażnia, działa niekorzystnie dla zdrowia i powinno być
zakazane, albo nie. Podejrzewam, że ta substancja mnie uczuliła.
Decyl
glucoside-
wykazuje delikatne działanie myjące. Pełni również rolę
emulgatora, czyli umożliwia połączenie fazy wodnej z olejową.
Polyaminopropyl
biguanide-konserwant
pochodzenia chemicznego, który jest dobrze tolerowany przez włosy,
skórę i oczy.
Cena
Waha się w granicach 50
zł.
Dostępność
Hebe, Superpharm, apteki.
Reasumując:
Płyn dwufazowy Vichy świetnie usuwa mocniejszy makijaż. Nie
funduje przy tym efektu zamglenia i pozostawia lekki tłustawy film.
Niestety, choć sam nie wykazuje właściwości drażniących, to
uwrażliwia oczy i niemożliwe staje się naniesienie poprawek.
Niestety, moje makijaże dalekie są od ideału i często muszę
dokonywać korekt. Płyn zużyję wieczorem do zmywania makijażu.
Muszę znaleźć inny produkt, który sprawdzi się podczas
nanoszenia poprawek.
PS Po jakie płyny
dwufazowe sięgacie? Czy zdarzyło się, że stosowany przez Was
kosmetyk uwrażliwił oczy?
karminowe.usta
Idealna Idealia?
Idealna cera to marzenie
każdej z nas. Niestety, niewiele kobiet posiada skórę bez skazy.
Przebarwienia, rozszerzone pory, niedoskonałości, naczynka, zbyt
tłusta/sucha cera to bolączki, z którymi boryka się wiele z nas.
Firmy kosmetyczne wyczuły koniunkturę i prześcigają się w
wypuszczaniu na rynek specyfików mających poprawić kondycję
naszej skóry. Ostatnio w moje ręce wpadł krem Vichy
Idealia Pro. Obietnice producenta okazały się na tyle obiecujące,
że od razu przystąpiłam do ich weryfikacji. W związku z tym, iż
stosuję go sumiennie od ponad dwóch miesięcy, uważam, że mogę
podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami.
Nawilżenie
Kiedy moja skóra nie
była przesuszona, produkt Vichy przynosił satysfakcjonujące
rezultaty. Niestety, zimą właściwości nawilżające tego
specyfiku okazują się niedostateczne. W związku z tym przed
aplikacją kremu Idealia Pro korzystam z dobrodziejstwa ekoampułki
Pat&Rub przeznaczonej do cery suchej i wrażliwej. Producent
informuje, iż „w zależności od potrzeb skóry stosować
samodzielnie lub przed zastosowaniem preparatu pielęgnacyjnego”.
Wieczorny rytuał pielęgnacyjny wprawdzie rozpoczynam od serum
Pat&Rub, ale tego typu produkty należy nakładać pod krem. Nie
zauważyłam, aby wpłynęło to negatywnie na działanie preparatu
Vichy. Wcześniej stosowałam go solo i efekt był porównywalny do
tego, jaki uzyskałam po włączeniu do pielęgnacji ekoampułki.
Zaskórniki
Idealia w pewnym stopniu
zredukowała liczbę zaskórników na nosie, z tymi na brodzie
niestety sobie nie poradziła. Efekty uzyskane dzięki dobroczynnemu
działaniu kremu Vichy zostały obrócone wniwecz wskutek włączenia
do pielęgnacji mydła
Aleppo.
Właściwości
wybielające
Dzięki regularnemu
stosowaniu kremu moje przebarwienia stały się mniej widoczne.
Dotyczy to zarówno zmian pigmentacyjnych wywołanych przez
negatywne oddziaływanie promieni słonecznych, jak i będących
pamiątką po niedoskonałościach. Nie mogę powiedzieć, że
przebarwienia znikły z mojej twarzy, ale ich widoczność została
mocno zredukowana. Jednocześnie Idealia rozwiązała problem
ziemistej cery. Moja skóra stała się lekko zarumieniona.
Niestety, efekty wielotygodniowej kuracji zostały zaprzepaszczone,
gdy sięgnęłam po mydło Aleppo. Wysyp nieprzyjaciół na pewno
znajdzie odzwierciedlenie w postaci nowych przebarwień.
Wpływ na naczynka
Pajączki stanowią
wyzwanie dla lasera, ale w przypadku lekko zaczerwienionej skóry
można liczyć na dobroczynne działanie kosmetyków. Podczas
stosowania kremu Vichy, korzystałam również ze srebra koloidalnego
i toniku Pat&Rub. Taka kompilacja przyczyniła się do redukcji
zaczerwienienia. Niestety, w pewnym momencie problem powrócił.
Mydło Aleppo przyczyniło się do wykwitu czerwonych placków na
policzkach. Sytuacja została częściowo opanowana, ale niewątpliwie
skóra wygląda nieco gorzej.
Wygładzenie
Ze względu na obecność
silikonu na drugim miejscu w składzie krem bardzo dobrze rozprowadza
się na powierzchni skóry, jednocześnie ją wygładza. Mamy tu do
czynienia z krótkotrwałym efektem,ale czasami warto zafundować
sobie tego typu przyjemność. Moja skóra dobrze reaguje na
silikony, dzięki nim mogę cieszyć się iluzją gładkiej skóry,
toteż często sięgam po wygładzające bazy pod makijaż.
Uelastycznienie
Tuż po aplikacji kremu
skóra sprawia wrażenie ujędrnionej i napiętej. Jednakże ten
efekt jest krótkotrwały. Podejrzewam, że to chwilowe ujędrnienie
ma związek z obecnością silikonu.
Wchłanianie
Krem szybko się
wchłania. Nie mogę powiedzieć, że po jego aplikacji twarz
pozostaje matowa, ale skóra nie wykazuje tendencji do świecenia.
Krem pozostawia delikatną, niewidzialną warstwę ochronną.
Konsystencja
Idealia przypomina lekki
krem na dzień o beżowym zabarwieniu. Ze względu na zawartość
kwasów i substancji o charakterze wybielającym, kosmetyk aplikuję
wyłącznie na noc. W ciągu dnia korzystam z kremów z filtrem SPF
50+. W związku z tym, iż moja skóra wykazuje ponadprzeciętną
skłonność do przebarwień, nie wyobrażam sobie wyjścia z domu
bez nałożenia preparatu chroniącego mnie przed promieniowaniem
ultrafioletowym. Jednak nie każdy używa kremów z filtrem. Uważam,
że producent powinien wspomnieć o konieczności stosowania takowych
w trakcie kuracji. Wprawdzie Idealia zawiera dwutlenek tytanu, ale
francuska firma nigdzie nie określa, z jak wysoką ochroną
przeciwsłoneczną mamy do czynienia.
Zapychanie
Muszę przyznać, iż
rozpoczynając kurację, obawiałam się, że krem przyczyni się do
wysypu niedoskonałości. Na trzecim miejscu w składzie znajduje się
gliceryna, która nie służy mojej twarzy. Nie brakuje też
pochodnych ropy naftowej. Na szczęście krem mnie nie zapchał.
Podejrzewam, że ten swoisty ewenement to zasługa receptury i
odpowiedniego doboru składników.
Podrażnienie
Podczas stosowania kremu
nie stwierdziłam niepożądanych reakcji.
Zapach
Idealia charakteryzuje
się przyjemną, kwiatowo-cytrusową wonią.
Opakowanie
Złoto-różowy kartonik
kryje w sobie białą, plastikową buteleczkę z dozownikiem, która
opalizuje na różowo. Muszę przyznać, że firma zadbała o
ekskluzywny wygląd kosmetyku. Pompka działa niezwykle sprawnie i
umożliwia dozowanie kosmetyku. Preferuję tego typu rozwiązania,
ponieważ zapewniają komfort podczas stosowania produktu. W tym
miejscu chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną, dość
kontrowersyjną kwestię. Vichy nie wstydzi się swoich korzeni i na
opakowaniu znajdziemy informacje w języku francuskim. Niestety,
niektóre polskie firmy, które planują podbój zachodnich rynków,
tak bardzo odcinają się od swojego pochodzenia, że część osób
nie zdaje sobie sprawy, że ma do czynienia z rodzimą firmą.
Wydajność
Krem stosuję raz
dziennie od drugiej połowy listopada. Powoli zaczyna sięgać dna.
Testowanie na
zwierzętach
Vichy należy do koncernu
L`Oreal, który testuje kosmetyki na zwierzętach.
Skład
Aqua-woda,
składnik bazowy większości kosmetyków, rozpuszczalnik polarny.
Dimethicone-substancja
pochodzenia chemicznego, pochodna silikonu. Pełni funkcję emolienta
i substancji antystatycznej. Składnik ten jest stosowany jako
emulgator lub koemulgator w mieszaninach olej-woda. Substancja
nawilżająca, natłuszczająca i wygładzająca.
Glycerin-
najprostszy, trwały alkohol triwodorotlenowy. Stanowi doskonały
rozpuszczalnik dla lipidów, dlatego wykorzystuje się ją przy
produkcji kremów, pomadek. Stanowi istotny substrat przy produkcji
mydeł. Posiada właściwości nawilżające, ale jednocześnie może
zapychać nasza skórę.
Ascorbyl
glucoside- glukozyd askorbylowy. Chroni skórę przed
pojawianiem się plam starczych, przyczynia się do zachowania
jaśniejszej skóry o wyrównanym kolorycie.
Caprylic/capric
trigliceryde-emolient, środek rozpuszczający.
Pochodzenia różnego. Stanowi mieszaninę różnych kwasów
tłuszczowych, zawiera w sobie korzystne właściwości oleju
kokosowego i palmowego, które tworzą ester wraz z gliceryną.
Poleca się go skórze wrażliwej i skłonnej do przesuszenia.
Posiada właściwości nawilżające i natłuszczające. Dzięki
niemu skóra staje się miękka.
Titanium
dioxide-dwutlenek tytanu. Barwnik, filtr przeciwsłoneczny,
środek zmiękczający. Substancja pochodzenia mineralnego,
produkowana z czarnej rudy tytanu. Jest to biały barwnik,
występujący w formie proszku, który rozpuszcza się wyłącznie w
olejach. W pastach do zębów występuje w charakterze barwnika. Jest
również dodawany do pudrów, podkładów i szminek, w celu ich
rozjaśnienia i zapewnienia ochrony przed szkodliwym promieniowaniem
słonecznym. W formie drobno zmielonej znalazł zastosowanie jako
filtr przeciwsłoneczny, dlatego jest dodawany do mleczek, kremów,
lotionów, w których to chroni skórę przed poparzeniem i
przedwczesnym starzeniem. Może być używany przez dzieci i osoby o
skórze wrażliwej. Dodaje się go do przeźroczystych kosmetyków w
celu uzyskania zmętnienia, które utrudnia przenikanie światła. W
emulsjach pełni rolę zagęszczacza.
Isopropyl
lauroyl sarcosinate-emolient. Środek zmiękczający i
wygładzający skórę.
PEG-100
stearate-emulgator, który jednocześnie umożliwia
wprowadzanie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych w
wodzie.
C13-14
isoparaffin- otrzymywany w procesie przerobu ropy
naftowej. W kosmetykach jest wykorzystywany jako rzadki lipid, który
dobrze rozprowadza się na powierzchni skóry. Działa
natłuszczająco, nawilżająco, wygładzająco. Nadaje skórze
gładkość i elastyczność.
PEG/PPG/polybutelene
glycol-8/5/3 glycerin-humektant, rozpuszczalnik, łącznik,
stabilizator emulsji.
Cl
77891-barwnik.
Stearic
acid-kwas stearynowy, należący do kwasów tłuszczowych,
substancja natłuszczająca.
Potassium
hydroxide-wodorotlenek potasu. Regulator pH.
Mica-
mika, nadaje żądany kolor i właściwości odbijające.
Glyceryl
stearate-stearynian glicerolu. Emolient tzw. tłusty.
Jeśli jest używany w swej czystej formie, może przyczynić się do
wysypu niespodzianek. Na powierzchni skóry tworzy warstwę
okluzyjną, która chroni przed parowaniem wody. Emulgator, czyli
środek umożliwiający połączenie fazy wodnej z fazą tłuszczową.
Wpływa na lepkość kosmetyku.
Glycine
soja oil-wytwarzany z nasion soi zwyczajnej. Stanowi
bogate źródło kwasów tłuszczowych nienasyconych. Poza tym
zawiera sporą dawkę fitosteroli, lecytyny, flawonoidów i witaminy
E. Pełni funkcję natłuszczającą. Posiada właściwości
antyoksydacyjne. Pełni funkcję zapachową. Zaliczany jest również
do emolientów, które wytwarzają warstwę okluzyjną, która chroni
przed nadmiernym parowaniem wody. Składa się z triglicerydów
kwasów nasyconych, kwasu oleinowego, linolowego i linolenowego.
Glycyrrhiza
glabra extract-ekstrakt
z korzenia lukrecji. Jego głównym składnikiem jest glicyryzyna,
która posiada zdolność do wiązania wody. Ekstrakt ten posiada
również właściwości antyoksydacyjne i antyzapalne.
Dimethiconol-suchy
emolient, którzy na powierzchni skóry i włosów tworzy warstwę
okluzyjną zapobiegającą parowaniu wody. Zmiękcza i wygładza
skórę oraz włosy. Nadaje połysk, posiada właściwości
regenerujące.
Silica-krzemionka.
Silnie chłonie wodę. Stabilizator emulsji, przedłuża trwałość
kosmetyków, chroni przed ich rozwarstwianiem. Zwiększa lepkość.
Sodium
citrate-cytrynian sodu. Regulator odczynu, wykazujący
właściwości nawilżające. Zaliczany do sekwestrantów, czyli
substancji, które przyłączają jony metali, co zapobiega zajściu
niepożądanych reakcji chemicznych z udziałem tych jonów. Zwiększa
stabilność kosmetyku.
Salicylic
acid- kwas salicylowy. Konserwant, środek wybielający.
Ma za zadanie zwalczać mikroorganizmy przyczyniające się do
wystąpienia niedoskonałości. Delikatnie złuszcza zrogowaciałe
warstwy naskórka, dzięki czemu inne składniki mogą działać
bardziej efektywnie. Mogą wystąpić problemy u osób, które nie
tolerują tego składnika. Jeśli macie alergię na ten składnik, to
nie powinnyście używać kosmetyków, które mają go w swoim
składzie, ponieważ może się to zakończyć gorzej niż problemami
skórnymi. Posiada właściwości wysuszające, dzięki czemu
pryszcze szybciej zaczynają znikać z naszej twarzy.
Palmitic
acid- kwas palmitynowy. Nasycony kwas tłuszczowy,
nierozpuszczalny w wodzie. Na skórze i włosach wytwarza warstwę
okluzyjną zapobiegającą nadmiernemu parowaniu wody. Działa
zmiękczająco i wygładzająco na naskórek i włosy. W związku z
tym, iż nadaje połysk, znalazł zastosowanie przy produkcji
lakierów do paznokci.
Aluminium
hydroxide-wodorotlenek glinu zaliczany do humektantów,
emolientów, regulatorów lepkości. Jest to składnik pochodzenia
mineralnego o wielokierunkowym działaniu. Reguluje lepkość, pełni
rolę substancji natłuszczającej, wygładzającej. Nadaje miękkość
skórze.
Phenoxyethanol-
eter glikolu, często wykorzystywany w kremach, w tym także tych
zapewniających ochronę przeciwsłoneczną. Pełni rolę środka
konserwującego. Jest również używany jako substancja utrwalająca
zapach perfum. Zapobiega rozwojowi bakterii gramdodatnich i
gramujemnych, jak również chroni przed namnażaniem drożdży.
Stanowi alternatywę dla konserwantów, z których uwalniany jest
toksyczny formaldehyd. Sam fenoksyetanol może działać na centralny
układ nerwowy, może przyczyniać się do wystąpienia wymiotów i
biegunki.
Tocopherol-witamina
E, zwana też witaminą młodości ze względu na swoje właściwości
antyoksydacyjne. Chroni przed powstawaniem wolnych rodników, które
odpowiadają za procesy starzenia.
Poloxamer
338-emulgator (umożliwia połączenie fazy wodnej z
olejową).
Disodium
EDTA-jest substancją chelatującą, wyłapuje wolne jony
metali, może wiązać także wolne rodniki. Spełnia rolę
konserwantu, stabilizatora i regulatora lepkości. Może podrażniać
skórę, błony śluzowe. Powinny go unikać kobiety w ciąży i
karmiące piersią. W obecności witaminy C i wodorowęglanu sodu
może przyczyniać się do powstawania związków rakotwórczych.
Chlorphensin-środek
ochronny. W wyższych stężeniach działa drażniąco.
Laureth-7-emulgator
(umożliwia połączenie fazy wodnej z olejową).
Capryloyl
salicylic acid-konserwant, środek wybielający. Należy
do kwasów BHA, które delikatnie złuszczają martwy naskórek, co
pozwala na lepsze działanie pozostałych składników aktywnych.
Hydroxypalmitoyl
sphinganine-ceramid. Związki chemiczne należące do
grupy lipidów, które znajdują się w warstwie rogowej naskórka.
Dzięki swojej budowie ceramidy wypełniają ubytki w warstwie
ochronnej naskórka, zapobiegają utracie wody przez skórę,
wzmagają jej wchłanianie.
Citric
acid-kwas cytrynowy. Regulator odczynu, wykazujący
właściwości nawilżające. Zaliczany do sekwestrantów, czyli
substancji, które przyłączają jony metali, co zapobiega zajściu
niepożądanych reakcji chemicznych z udziałem tych jonów. Zwiększa
stabilność kosmetyku. W wyższych stężeniach ujawniają się jego
właściwości eksfoliacyjne (złuszczające naskórek). Można go
wyodrębnić z owoców cytrusowych albo pozyskać w hodowlach
Aspergillus niger. Pełni rolę środka konserwującego, chroniącego
przed namnażaniem niepożądanych drobnoustrojów.
Eperua
falcata bark extract-ekstrakt z kory Eperua falcata
(drzewa rosnącego w Gujanie Francuskiej).
Dextrin-dekstryna,
substancja pochodzenia roślinnego, która pełni rolę substancji
żelującej i regulatora lepkości. Na skalę przemysłową
otrzymywana z mąki ziemniaczanej. Substancja o właściwościach
pochłaniających, która umożliwia wprowadzenie do kosmetyku
substancji trudno rozpuszczalnych w wodzie czy olejach.
Xanthan
gum-guma ksantanowa. Substancja dodawana nie tylko do
kosmetyków, ale również do żywności. Substancja zagęszczająca,
zwiększająca lepkość wyrobu. Otrzymywana metodami
biotechnologicznymi z wykorzystaniem Xanthomonas campestris.
Oxothiazolidinecarboxylic
acid-posiada właściwości antyoksydacyjne.
Cetyl
alcohol-wykorzystywany jako środek zmiękczający,
zagęszczający i emulgator. Może być pozyskiwany z wieloryba, ale
obecnie jest to bardzo rzadka praktyka, najczęściej wytwarza się
go z ropy naftowej albo pozyskuje z oleju kokosowego.
Butylene
glycol-hydrofilowa substancja (rozpuszczalna w wodzie),
która zapewnia prawidłowe nawilżenie skóry i włosów, co
prowadzi do ich zmiękczenia i wygładzenia. Umożliwia innym
składnikom przenikanie w głąb skóry. Związek ten zaliczany jest
do grupy humektantów, czyli substancji zapobiegających
krystalizacji kosmetyku u ujścia. Zwiększa lepkość produktu. Poza
tym pełni rolę rozpuszczalnika dla roślinnych wyciągów.
Polyacrylamide-polimer
stworzony na bazie syntetycznej żywicy. Wytwarza ochronny, stabilny
film. Zmniejsza lepkość kosmetyków. Stabilizuje emulsję.
Parfum-kompozycja
zapachowa.
Cena
Widziałam, ze ceny kremu
Idealia Pro wahają się od 120 do 150 zł.
Dostępność
Superpharm, Hebe, apteki.
Reasumując:
Pomimo drobnych niedociągnięć jestem zadowolona z kremu Vichy.
Idealia Pro ujednoliciła kolor mojej cery. Przebarwienia stały się
słabsze, zaczerwienienia zostały zredukowane. Wprawdzie na efekty
trzeba trochę poczekać, ale od kremu nie oczekiwałam cudów. Tego
typu kosmetyki wymagają czasu. Niestety, mydło Aleppo obróciło
wniwecz skutki kuracji. Wysyp nieprzyjaciół na pewno zaowocuje
nowymi przebarwieniami. Mam nadzieję, że kontynuacja kuracji,
poprawi kondycję mojej skóry.
PS Znacie Idealię Pro?
Jaki specyfik najlepiej sprawdza się u Was w walce z przebarwieniami
i zaczerwienieniem? Rozważam zakup 28-dniowej
kuracji oczyszczającej doktora Hauschki. Może któraś z
Was z niej korzystała i jest w stanie wypowiedzieć się nt. jej
skuteczności?
karminowe.usta
Subskrybuj:
Posty (Atom)












.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)