Romans historyczny
długo nie pozostawał w obszarze moich zainteresowań. Uważałam,
że tego typu książki są nudne i niewiele może mnie w nich
zaskoczyć. Poza tym byłam przekonana, że w każdym romansie
historycznym główną bohaterkę przedstawia się jako osobę
infantylną, której pragnienia ograniczają się do poślubienia
dobrze sytuowanego mężczyzny. Z czasem jednak przekonałam się, że
moja opinia była krzywdząca. Romans historyczny może być naprawdę
udanym dziełem literackim, w którym postaci kobiece są silne i
wyemancypowane. Po sukcesie Marianny Magdaleny Wali i powieści
Hanny Cygler pt. W cudzym domu, zdecydowałam się kontynuować
swoją przygodę z tego typu powieściami. Czy Tajemnica zamku
autorstwa Krystyny Mirek przypadła mi do gustu?
