Makijaż mineralny nie jest dla mnie
niczym nowym, ponieważ kilka lat temu namiętnie używałam podkładu
mineralnego, gdy miałam problemy z cerą. Dzięki zamianie
drogeryjnych kosmetyków na naturalne udało mi się zwalczyć
problemy skórne. Ostatnio postanowiłam powrócić do podkładów
mineralnych, gdyż te w naturalny sposób chronią skórę przed
działaniem promieni UV, gdyż zawierają tlenek cynku pełniący
rolę filtra mineralnego. Oznacza to, że odbija on promienie
słoneczne niczym lustro i nie pozwala im wniknąć w głąb skóry.
Tym samym chroni naszą cerę przed powstawaniem wolnych rodników,
które przyspieszają procesy starzenia się. Jak w moich testach
wypadły Lily Lolo podkład mineralny Porcelain oraz Lily Lolo Super
Kabuki?
