Zwyczajne cuda – Agnieszka Jeż

W tym roku udało mi się przeczytać kilka powieści świątecznych. Jedną z nich są Zwyczajne cuda autorstwa Agnieszki Jeż. Nie ukrywam, że ta książka bardzo przypadła mi do gustu i to od samego początku. Dlaczego warto po nią sięgnąć?


Zwyczajne cuda – Agnieszka Jeż

Akcja powieści Zwyczajne cuda została osadzona w zatłoczonej Warszawie, rozgrywa się tuż przed Bożym Narodzeniem. Choć łatwo w niej o anonimowość, to losy głównych bohaterów krzyżują się, ponieważ pracują oni w tej samej dzielnicy. Bardzo spodobało mi się, że Marta nie tylko przychodzi do biblioteki, aby wypożyczać ludziom książki, ale też prowadzi klub czytelniczy. Jest w tym zresztą świetna, o czym świadczy fakt, że ma on stałych członków. Podczas spotkań w klubie czytelniczym omawiane są nie tylko kolejne książki, ale też wymieniane opinie. To one właśnie odkrywają prawdę o poszczególnych osobach i zbliżają je do siebie. Niektóre nawet bardzo mocno. Choć na początku niektórzy bohaterowie mogą nam wydawać się nieco dziwni, to finalnie wszyscy budzą sympatię. Zwyczajne cuda pokazują, jak łatwo można wydać pochopną opinię na czyjś temat.


Marta obawia się Bożego Narodzenia. Jej rodzice rozwiedli się przed laty, tato założył nową rodzinę. Mimo to jej matka nie potrafi pogodzić się z rozstaniem. Tymczasem Marta jest rozdarta, bo kolację wigilijną pragnie zjeść z mamą, ale w drugi dzień świąt chciałaby spotkać się z tatą oraz przyrodnim rodzeństwem. Na dodatek koniec roku skłania bibliotekarkę do różnego rodzaju podsumowań. Nie wszystkie wypadają dla niej korzystnie. Kobieta bardzo pragnie prawdziwej miłości, zresztą aktywnie jej szuka w dość nietypowy sposób, ale nie chcę Wam zdradzać szczegółów, bo sama początkowo nie wiedziałam, o co chodzi z tymi dziwnymi telefonami.


Natomiast Krzysztof jest dorosłym dzieckiem alkoholika, świetnie radzi sobie w życiu zawodowym, ale rzadko odwiedza matkę na Podlasiu. Jest tak skupiony na karierze w firmie farmaceutycznej, że nawet nie zdołał znaleźć dla siebie stałej partnerki. W biurze przesiaduje do późnych godzin. Sytuacja zmienia się, gdy i on zaczyna otrzymywać dziwne wiadomości. Czy odpisze na którąś z nich? Jaki cel wybierze w ramach małej dobroczynności zorganizowanej przez firmę, w której pracuje?


Zwyczajne cuda to książka, która porusza ważne tematy społeczne. Znajdziemy tutaj historię mężczyzny, którego ojciec nadużywał alkoholu i znęcał się nad rodziną. Poznajemy też chłopaka odrzuconego przez ojca ze względu na orientację seksualną. Spotykamy też kobietę, która choć wydaje się próżna, wychowuje niepełnosprawne dziecko. To też historia o przebaczeniu po latach oraz o miłości, na którą nigdy nie jest za późno. Każde wydarzenie, jakie stało się udziałem Marty, było po coś. Z każdego wynikło coś dobrego.


Zwyczajne cuda to książka idealna dla fanów literatury, znajdziemy w niej bowiem liczne nawiązania do literatury współczesnej, w tym opowiadań Jerzego Pilcha. Książka jest osadzona w 2020 roku, parokrotnie pada bowiem zdanie o tym, że świat wraca do normalności po epidemii. Agnieszka Jeż po raz kolejny stworzyła powieść, którą przeczytałam z prawdziwą przyjemnością. Wlewa ona do serc czytelników nadzieję.




3 komentarze:

Pozostawiając u mnie komentarz, pozostawiasz u mnie swoje dane osobowe. Są one starannie przechowywane i nieudostępniane innym podmiotom.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...