Mój oręż w walce z niesfornymi kosmykami

Odkąd odkryłam, że odżywki Nivea służą moim wysokoporowatym włosom, testuję poszczególne warianty w nadziei, iż w końcu trafię na swój ideał. Od tego typu produktów oczekuję, iż zabezpieczą kosmyki przed uszkodzeniami mechanicznymi i dociążą niesforne pasma. Z tym ostatnim zadaniem radzą sobie nieliczne specyfiki. Czy odżywka Long Repair dołączyła do tego wąskiego grona?

Nawilżenie
Sięgając po dany produkt, staram się dopasować swoje oczekiwania do jego możliwości. Zdaję sobie sprawę, iż silikonowe odżywki nie zastąpią sprawdzonego oleju czy maski o naturalnym składzie. Nie oznacza to, że nie wykazują właściwości nawilżających. Ich działanie jest po prostu słabsze. Long Repair poprawia kondycję włosów, ale w przypadku zniszczonych pasm nie należy ograniczać się do specyfiku firmy Nivea.

Ochrona
Wbrew pozorom silikony pełnią ważną rolę. Jesienią, gdy zaczynamy nosić płaszcze i szaliki, nasze włosy są narażone na uszkodzenia mechaniczne. Syntetyczne polimery zawarte w drogeryjnych odżywkach powlekają kosmyki warstwą ochronną. Long Repair świetnie sprawdza się w tej roli. Parę razy korzystałam z suszarki. Nie zauważyłam, aby wpłynęło to negatywnie na kondycję włosów.

Wygładzenie
Jeśli po użyciu zaprezentowanej odżywki korzystam z chłodnego nawiewu, uzyskuję świetne rezultaty. Przez kilka godzin moją twarz okalają proste pasma, które w miarę upływu czasu zaczynają falować pod wpływem wilgoci obecnej w powietrzu. Gdy pozwalam włosom schnąć naturalnie, tracą one na gładkości.

Miękkość
Choć od dwóch lat nie korzystam z farb i prostownicy, wciąż dostrzegam ich destrukcyjny wpływ. Gdybym zrezygnowała z odżywek, moje włosy byłyby szorstkie w dotyku. Long Repair doskonale zmiękcza suche pasma.

Blask
Pogodziłam się z faktem, iż nigdy nie uzyskam takiego efektu jak właścicielki niskoporowatych włosów. Za sprawą odżywki Nivea cieszę się zdrowym blaskiem.

Obciążenie
Po wielu miesiącach poszukiwań w końcu znalazłam swój ideał. Long Repair dociąża niesforne pasma. W związku z tym osoby, które mają cienkie, delikatne włosy powinny unikać wyżej wspomnianej odżywki.

Przetłuszczanie
Nie zauważyłam, aby bohaterka dzisiejszej recenzji wpływała negatywnie na świeżość fryzury.

Konsystencja
Po wyciśnięciu Long Repair naszym oczom ukazuje się biała, treściwa maź. Po raz pierwszy mam do czynienia z tak gęstą, drogeryjną odżywką.

Zapach
Produkt charakteryzuje się przyjemną, bliżej nieokreśloną wonią. Ten zapach jest specyficzny dla kosmetyków marki Nivea.

Opakowanie
Opakowanie zostało wykonane z niebieskiego, solidnego plastiku. Gdy specyfik zaczyna sięgać dna, pojawia się problem z wydobyciem resztek produktu. Tworzywo stawia opór przy wyciskaniu. Opakowanie wieńczy praktyczna, płaska klapka.

Wydajność
Odżywka Long Repair sięgnęła dna po 3 tygodniach codziennego stosowania. Uważam, że wspomniany kosmetyk charakteryzuje się wysoką wydajnością.

Cena
Za opakowanie, w którym znajduje się 200 ml produktu, musimy zapłacić ok. 8-11 zł. Warto polować na promocje. Czasem można nabyć Long Repair za niecałe 6 zł.

Dostępność
Astor, Rossmann, Superpharm, Real, Carrefour.

Skład
Aqua, Stearyl alcohol, Cetyl alcohol, Stearamidopropyl dimethylamine, Dimethicone, Hydrolyzed keratin, Orbignya oleifera seed oil, Oryzanol, Silicone quaternium-18, Guar hydroxypropyltrimonium chloride, Trideceth-6, Trideceth-12, C12-15 pareth-3, Coco betaine, Cocamidopropyl betaine, Sodium chloride, Lactic acid, Citric acid, Phenoxyethanol, Potassium sorbate, Ethylhexylglycerin, Linalool, Butylphenyl methylpropional, Geraniol, Benzyl alcohol, Parfum.

Reasumując: W końcu znalazłam swój ideał wśród drogeryjnych odżywek. Long Repair nie tylko wygładza włosy, nadając im zdrowy blask, ale przede wszystkim dociąża niesforne pasma. Nie polecam tego produktu właścicielkom niskoporowatych włosów, ponieważ specyfik firmy Nivea może zafundować spektakularny oklap. Jego gęsta formuła przekłada się na wysoką wydajność. Na pewno powrócę do Long Repair.

PS Czy macie swoją faworytkę wśród drogeryjnych odżywek? Jaki produkt w pełni odzwierciedla Wasze oczekiwania?

karminowe.usta


52 komentarze:

  1. ja również uwielbiam tą odżywkę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że zbiera pozytywne recenzje w internecie:) Nie dziwię się, ponieważ na moich włosach spisała się rewelacyjnie:)

      Usuń
  2. mam ją, jest bardzo fajna. włosy gładziutkie jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu trafiłam na swój ideał:) Ta odżywka na pewno jeszcze nie raz zagości w mojej łazience, ponieważ swoim działaniem dorównuje kosmetykom z salonu fryzjerskiego:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Widzę, że Long Repair ma wiele zwolenniczek;)

      Usuń
  4. Ja jakoś nie jestem przekonana do odżywek Nivei do włosów :c Mam uraz jeszcze sprzed włosomaniactwa..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem. Sama nieprędko sięgnę po odżywkę Pantene, ponieważ Aqua Light zafundowała moim włosom piekło...

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że odżywki Nivea warto kupować w hipermarketach. Zawsze wychodzi trochę taniej;)

      Usuń
  6. Słyszałam o tej odżywce same dobre rzeczy-na 1000% ją kupię,bo używałam już Diamond Gloss(póki co mój ideał) Intense Repair,obecnie Diamond Volume-po jej skończeniu biorę Long Repair bo mnie też odżywki Nivea bardzo dobrze służą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie chętnie wypróbuję Diamond Gloss:) Nie przypuszczałam, że odżywki firmy Nivea przypadną do gustu moim wysokoporowatym włosom. Na pewno jeszcze nie raz zagoszczą w mojej łazience:)

      Usuń
  7. ja ją bardzo lubię :) jest moją faworytką razem z odbudowującą odżywką z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotychczas trafiałam na nieprzychylne recenzje odżywek Yves Rocher, tymczasem widzę, że nawet wśród nich można znaleźć perełkę;)

      Usuń
  8. Ja mam niskoporowate włosy i bardzo lubię tę odżywkę, jedna z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewielka ilość treściwej odżywki nie powinna zaszkodzić niskoporowatym włosom;) Ja swoim nie żałuję dobroci;)

      Usuń
  9. Bardzo lubię linię Long Repair - szampon, odżywkę, piankę i lakier. Bardzo służą moim włosom, uwielbiam też ich zapach, jakoś dobrze mi się kojarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć nie potrafię scharakteryzować tego zapachu, to jest w nim coś przyjemnego:)

      Skoro pianka Long Repair spisuje się przyzwoicie, będę musiała przyjrzeć się temu kosmetykowi:) Tego typu kosmetyki są nieocenione, gdy chcę wzmocnić skręt:)

      Usuń
  10. Wróciłam do zestawu z przed ponad dwóch lat i nagle odkryłam, że to jest TO :) dlatego nie sądzę, abym szukała ujarzmienia w olejach. Pewne produkty pozwolą uzyskać mi dany efekt po spłukaniu, a ja lubię coś, co mogę zostawić na włosach :) No i mam, zaliczyłam coś, o czym bym w ogóle nie pomyślała, że można wziąć pod uwagę :)))
    Będę o tym pisać za jakiś czas, chcę tylko sprawdzić czy efekty są nadal takie jak kiedyś.

    Wspominałaś u mnie o pomadce Collistara, ale widzę, że nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie więc ponawiam. Podasz mi serię lub pełną nazwę, a może prezentowałaś ją u siebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zestaw sprzed lat nadal będzie służył Twoim włosom:) Ja zamierzam łączyć oleje z tradycyjnymi odżywkami. Zauważyłam, że taki zestaw najbardziej służy moim kosmykom. Gdy nie mam czasu, to ograniczam się do drogeryjnej odżywki, która przynosi świetne rezultaty w krótkim czasie:)

      Wczoraj wieczorem napisałam parę słów nt. pomadki na Twoim fanpage`u. Odnośnie serii, to na polskiej naklejce widnieje nazwa "Pomadka Design", natomiast na oryginalnym opakowaniu widnieje Rosetto Design 12 Rubino:) Mam nadzieję, że te informacje pozwolą namierzyć szminkę:)

      Usuń
    2. Myślę, że na to wszystko nakłada się wiele czynników lecz po samym umyciu i tak potrzebuję czegoś, co zapanuje nad moimi włosami. Dlatego tutaj stawiam na inne rozwiązania niż oleje ;) Olej jest dobry na noc, w formie odżywki. A przy codziennej stylizacji lubię mieć pod ręką coś, co sprawdza się od początku do końca. Wbrew pozorom nie jest to takie proste.

      Dziękuję, doczytałam :) i dotarłam do Twojej notki. Będę niebawem w Polsce, to zajrzę do Douglasa bo niestety nie mam dostępu do Collistara w UK :(

      Usuń
  11. lubiłam te odzywki ale od kiedy naczytałam się na temat silikonów na początku włosomaniactwa to je odrzuciłam, może warto wrócić do nich ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróć, jeśli dobrze działają na Twoje włosy. Te wszystkie informacje z serii "silikony niszczą włosy" to bzdury, błędy powstałe w wyniku skrótów myślowych. Odrzuć silikony tylko jeśli źle działają na Twoje włosy. Czyli jeśli je puszą, przeciążają, sklejają... Nie wiem dlaczego tak wiele osób kieruje się w pielęgnacji włosów teorią.

      Usuń
    2. Jeśli silikony służą Twoim włosom, nie warto z nich rezygnować:) Teoria często nie odzwierciedla rzeczywistości.

      Ja powróciłam do drogeryjnych odżywek, ponieważ moje kosmyki ostatnio przeżywają kryzys. Naturalne odżywki nie są w stanie zapanować nad puchem, który zagościł na mojej głowie.

      Usuń
  12. Też ją kocham. Dzięki nie zauważyłam, że tak świetnie działają na moje włosy odżywki na alkoholu stearylowym. Spróbuj, może u Ciebie też się to sprawdzi. Mała podpowiedź: Nivea Straight & Gloss (nowa wersja linii Straight & Easy), Pantene (na pewno regeneracyjna do włosów normalnych/gęstych, ale pewnie inne też są na stearylowym), Head & Shoulders (wszystkie odzywki ktore sprawdzałam) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie potrafię zaufać odżywkom Pantene po tym, jak Aqua Light zafundowała moim włosom piekło. Natomiast chętnie przyjrzę się odżywkom Head&Shoulders:) A nuż sekret Long Repair tkwi w alkoholu stearylowym:)

      Usuń
  13. Właśnie się zastanawiałam na czymś z silikonami na zimę i biorę pod uwagę właśnie odżywki Nivea, nie wiem tylko, która jest dobra. Jednak skuszę się chyba na wersję z recenzji :).

    Fajnie, że nie przyśpiesza przetłuszczania włosów, mam nadzieję, że nie obciąży.

    Niektórzy kupują tę odżywkę, szukając zamiennika wycofanej Isany z babasu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewielka porcja odżywki nie powinna zafundować oklapu:) Z czasem odkryjesz dawkę, która służy Twoim włosom:)

      Ja, niestety, nie jestem w stanie porównać Long Repair z wycofaną odżywką Isany, ponieważ tej drugiej nigdy nie używałam. Niestety, mam opóźniony refleks i decyduję się na niektóre hity blogosfery wówczas, gdy te znikają z rynku.

      Usuń
  14. to jest jedynyprodukt do wlosow z tej firmy, ktory polubily moje wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że w końcu trafiłaś na odżywkę firmy Nivea, która spełnia Twoje oczekiwania:)

      Usuń
  15. Czyli nie dla mnie :] Obciążenie to ostatnie, co moim włosom jest potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz lekkiej odżywki, to warto przyjrzeć się produktom Garniera:)

      Usuń
  16. przez pewien czas kochałam tą odżywkę- niestety przy dłuższym stosowaniu zrobiła mi z włosów siano ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Long Repair nie zaszkodzi moim włosom... Na razie zrobiłam sobie przerwę od odżywki Nivea. Obecnie używam Timotei do włosów farbowanych. Może rotacja pozwoli mi uniknąć problemów?

      Usuń
  17. Szkoda, że z moimi niskoporowatymi włosami może się nie polubić :( Tyle dziewczyn się nią zachwyca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nakładana w niewielkiej ilości nie powinna zaszkodzić niskoporowatym włosom:) Moje potrzebują solidnej dawki, w przeciwnym razie przypominają siano...

      Usuń
  18. Jakiś czas temu wylądowała na mojej liście zakupów na pewno kiedyś kupię muszę tylko coś z zapasów zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobny system:) Ja też spisuję ciekawe kosmetyki i sięgam po nie wówczas, gdy moje zapasy ulegną uszczupleniu:)

      Usuń
  19. dawno nie używałąm produktów do włosów z nivea, może czas to nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto dać szansę firmie, z którą dotychczas było nam nie po drodze. Producenci zmieniają formuły i bubel sprzed lat może okazać się wybawieniem dla naszych włosów:) Aczkolwiek mam problem, żeby zaufać Pantene. Po Aqua Light długo nie potrafiłam dojść do ładu z moimi puklami.

      Usuń
  20. Ta wersja zbiera bardzo pozytywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ją na wielu blogach. Jeszcze nie trafiłam na negatywną recenzję:)

      Usuń
  21. Wiem, ze lubisz maski i glinki, wiec zapraszam Cie do zabawy-http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/10/nowa-domowa-wcierka-pazdziernik.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za otagowanie:) Nie wiem, czy uda mi się spełnić wszystkie warunki;) Raczej jestem wierna maseczkom, ale mam na podorędziu dwie glinki, jedną z nich testuję od 1,5 miesiąca, więc będę mogła napisać o niej parę słów;)

      Usuń
  22. Miałam tą odżywkę i jej działanie było świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypuszczałam, że wśród odżywek marki Nivea znajdę swój ideał:)

      Usuń
  23. Też mam wysokoporowate włosy a dzięki Tobie też będę mieć ładne włosy. Jak nic kupie tą odzywkę, Twoja jednak recenzja w zupełności mnie przekonała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Twoje włosy zaprzyjaźnią się z Long Repair:) Czekam na relację z użytkowania;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...