Odżywka wolna od formaldehydu

Dotychczas nie czułam potrzeby sięgania po odżywki do paznokci. Moja płytka z natury jest twarda i wytrzymała. Nigdy nie miałam problemów z uzyskaniem pożądanej długości. Niestety, na przełomie lutego i marca kondycja moich paznokci uległa pogorszeniu. Uznałam, że ten stan niebawem ustąpi. Jednak za każdym razem, gdy zbliżałam się do celu, płytka ulegała nadłamaniu. Pewnego dnia przypomniałam sobie o „Vinylowej regeneracji”. Ta odżywka do paznokci została wypuszczona na rynek przez firmę Venita. Czy kuracja przyniosła oczekiwane rezultaty?

Wzmocnienie
Zauważyłam, że odkąd stosuję wyżej wspomnianą odżywkę, moje paznokcie nie ulegają uszkodzeniom mechanicznym. Dotychczas musiałam regularnie pokrywać płytkę kolorową emalią. Jeśli zapominałam o wykonaniu tej czynności, do akcji wkraczały nożyczki i pilnik. Teraz mogę poprzestać na aplikacji odżywki, ponieważ ta doskonale zabezpiecza paznokcie.

Kolor/wykończenie
Omawiany specyfik zachowuje się jak przeźroczysta emalia. Niestety, podczas zastygania odżywka traci blask.

Schnięcie
Produkt Venity zastyga stosunkowo szybko, po 4-5 minutach mogę powrócić do swoich obowiązków. Ten wynik uważam za satysfakcjonujący. Gdy nie dysponuję odpowiednią ilością wolnego czasu, ograniczam się do nałożenia odżywki.

Konsystencja
Przyglądając się butelce, można zauważyć, iż odżywka charakteryzuje się słomkowym zabarwieniem. Podczas aplikacji należy zachować ostrożność, ponieważ specyfik Venity lubi ściekać z pędzla. Jeśli nie chcemy, aby nasza toaletka ucierpiała, warto podłożyć kartkę papieru, która zabezpieczy blat.

Pędzelek
Produkt został wyposażony w wygodny, dobrze przycięty pędzelek, który umożliwia szybką i precyzyjną aplikację. Włosie nie jest szeroko rozstawione, w związku z tym nie powinno sprawiać problemów właścicielom wąskiej płytki.

Zmywanie
Początkowo można odnieść wrażenie, iż ta czynność nie nastręcza trudności. Jednak po dwóch tygodniach zauważyłam dziwne zjawisko. Niektóre rejony płytki pokrywały mikroskopijne fragmenty tworzywa sztucznego, które przypominały folię. Chcąc pozbyć się tego nieestetycznego widoku, należy zaopatrzyć się w sporą ilość rozpuszczalnika.

Zapach
Zaprezentowana odżywka charakteryzuje się specyficzną, nieprzyjemną wonią. Ten zapach przypomina mi rozpuszczalniki do farb przemysłowych.

Wydajność
Produkt Venity charakteryzuje się wysoką wydajnością. W ciągu 4 miesięcy zużyłam 1/3 butelki. Warto jednak podkreślić, iż staram się robić przerwy w kuracji.

Testowanie na zwierzętach
Venita nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach.

Cena
Za butelkę, w której znajduje się 10 ml specyfiku, musimy zapłacić ok. 7 zł.

Dostępność
Produkty Venity można znaleźć w osiedlowych drogeriach. Niektóre kosmetyki tej marki są dostępne w opolskich Astorach.

Skład
Ethyl acetate, Butyl acetate, Nitrocellulose, Acrylates copolymer, Isopropyl alcohol, Alcohol denat, Vinyl acetate, Aucoumea klaineana resin extract, Cl 60725, Cl 47000.

Reasumując: Odżywki do paznokci nigdy nie wzbudzały mojego zaufania. W związku z tym, iż moja płytka znajdowała się w dobrej kondycji, nie musiałam stosować tego typu produktów. Niestety, na przełomie lutego i marca moje paznokcie zaczęły przypominać obraz nędzy i rozpaczy. Wówczas postanowiłam dać szansę odżywce Venity, która wpadła w moje ręce na opolskim zlocie. Na jej korzyść przemawia fakt, iż produkt zawiera octan winylu. Zaprezentowany specyfik nie wykazuje właściwości odżywczych, aczkolwiek chroni płytkę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Do wad preparatu Venity można zaliczyć nieprzyjemny zapach oraz kłopotliwe usuwanie resztek odżywki.

PS Czy korzystacie z odżywek do paznokci? Jaki produkt zaskarbił sobie Waszą sympatię? Czy mieliście do czynienia z zaprezentowanym specyfikiem?

karminowe.usta

49 komentarzy:

  1. Ja chyba nie mam jeszcze sowjej odzywki tej jedynej- musze te przetestowac;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, a nuż okaże się pomocna w zabezpieczeniu paznokci przed urazami mechanicznymi:)

      Usuń
  2. Przydałoby mi się coś takiego na kciuki, z racji powierzchni ciągle pękają gdzieś w połowie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja mam problem z kciukami, które pękają w połowie płytki, w związku z tym nie sposób uniknąć radykalnego cięcia;/

      Usuń
  3. hmm nie słyszałam o niej ale narazie na szczęście moje paznokcie dobrze się mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Twoje paznokcie znajdują się w dobrej kondycji:)

      Usuń
  4. Nie korzystam, raczej z baz pod lakier, które czasami obiecują cuda-niewida;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem;) Tego typu produkty darzę ograniczonym zaufaniem;)

      Usuń
  5. Nie znam, ale ja uzależniona jestem od Nail Teka a teraz mam Nail Teka CITRA II bez formaldehydu, toulenu i muszę przyznać, że jak na razie jestem zadowolona z efektów.

    Zaczynam też moczyć opuszki palców w naparze z kopru włoskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zafunduję swoim opuszkom kąpiel w naparze z kopru włoskiego;) Zapach tej rośliny zawsze poprawia mi nastrój:)

      Mam nadzieję, że problemy z paznokciami już nie wrócą, ale dzięki Tobie wiem, na jaki produkt warto zwrócić uwagę w kryzysowej sytuacji;)

      Usuń
    2. Co prawda na widoczne efekty trzeba poczekać, ale widzę, że jest coraz lepiej. Myślę, że to dobry kierunek i za jakiś czas będę mogła napisać więcej.
      Do tego to zawsze pewna alternatywa, bo szukam czegoś, czego będę mogła używać jeżeli zdecydujemy się na dziecko. A nie chciałabym rezygnować z malowania paznokci. Do tego jest też niezłą bazą pod lakier.

      Usuń
    3. Czekam na szczegółowy opis. Wychodzę z założenia, że efekty kuracji należy oceniać po kilku miesiącach, ponieważ wcześniej możemy nie dostrzec żadnych rezultatów.

      Widzę, że od pewnego czasu szukasz alternatywy dla dotychczas stosowanych kosmetyków:) W notce poświęconej Azelac wspominałaś o tym, iż kwas azelainowy może być stosowany przez kobiety w ciąży.

      Usuń
  6. Nie słyszałam o takiej odżywce .
    Ja teraz używam odżywki Herome, ona jest z formaldehydem, ale działa u mnie nieźle. Dodatkowo olejuję paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Formaldehyd nie musi wyrządzić krzywdy, jeśli przestrzega się zasad podanych przez producenta;)

      Usuń
    2. Nie do końca się zgadzam, stosowałam odżywkę 8w1 z formaldehydem zgodnie z zasadami i nawet z długimi przerwami od czasu do czasu. Zadowolona byłam bardzo z efektu ale po 2 latach (bo myślałam że znalazłam swoją rewelacyjną odżywkę i tylko ją kupowałam) zauważyłam zmiany na paznokciach - okazało się że sa to objawy onycholizy! Teraz nalazłam sporo takich informacji w necie - niestety po fakcie. Odżywka z tym składem i lakiery wylądowały wszystkie w koszu a ja walczę o ładne zdrowe paznokcie;(.

      Usuń
    3. Życzę powodzenia w walce o zdrowe paznokcie. Z formaldehydem nie ma żartów, ale są osoby, którym służy. Każdy musi sam zdecydować, czy warto podejmować ryzyko.

      Usuń
  7. Swego czasu poszukiwanie działającej odżywki do paznokci spędzało mi sen z powiek. Jak na razie jestem w miarę zadowolona ze stosowania Regenerum do paznokci, jednak ciągle poszukuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotychczas nie słyszałam o Regenerum, ale zaraz zgłębię temat;)

      Usuń
  8. Pierwszy raz widzę i słyszę o tej marce. Ja używam diamentowej Eveline (wczoraj o niej pisałam), ale z uwagi na formaldehyd planuję przerzucić się na coś innego o podobnej skuteczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywek z formaldehydem nie można stosować w nieskończoność, dlatego warto rozejrzeć się za czymś "delikatniejszym";)

      Usuń
  9. Z Venity miałam wysuszacz i byłam z niego bardzo zadowolona.
    Sama szukam dobrej odzywki dla swoich dość kruchych paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro wysuszacz z Venity spełnił Twoje oczekiwania, chętnie się za nim rozejrzę:)

      Usuń
  10. Mam kilka odżywek i maluję nimi paznokcie, ale raczej nieregularnie. Chciałabym znaleźć coś bez formaldehydu ale skutecznego - pewnie będzie trudno.
    Tej Venity nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx wspomniała o Nail Teku CITRA II, z którego jest zadowolona. Ten specyfik nie zawiera formaldehydu:)

      Usuń
  11. ja chyba pozostanę przy odżywkach z Eveline, u mnie na szczęście sprawdziły się w 100%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że znalazłaś rozwiązanie, które służy Twoim paznokciom:)

      Usuń
  12. Uzywam ale rzadko od kad zauwazylam, ze np. dynia czy slonecznik naturalnie wzmacniaja mi pazurki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tobie zaczęłam jeść słonecznik i zauważyłam, że dzięki temu tracę mniej włosów:)

      Usuń
  13. Nie znam tego specyfiku, ale odzywek uzywam od lat. U mnie najlepiej sprawdzają się odzywki Inglot - Peeling Nails oraz S-Bond.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę przyjrzeć się odżywkom Inglota, tym bardziej, że cieszą się dobrą opinią:)

      Usuń
  14. Jeszcze nigdy jej nie spotkałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, kosmetyki Venity nie są dostępne w popularnych sieciówkach...

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Gdyby nie wzięła udziału w zlocie, również nie wiedziałabym o jej istnieniu;)

      Usuń
  16. Zabezpieczenie pytki super, ale tak mocny chemiczny zapach go dyskwalifikuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystając z tej odżywki, czasem miałam wrażenie, iż pracuję jako malarz w przedsiębiorstwie świadczącym usługi remontowe;)

      Usuń
  17. Miałam w zeszłym roku bazę pod lakier tej firmy i była rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moją ulubioną odżywką była "niebieska" z BarbraPro, po niej naprawdę widziałam efekty. Niestety jak na złość od jakiegoś czasu nigdzie nie mogę jej kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ta odżywka nie została wycofana. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego dobre kosmetyki znikają z półek...

      Usuń
  19. U mnie odżywka zawsze jest na paznokciach. Lubiłam venitę zwłaszcza wersję akrylową, bo dobrze wzmacniała płytkę. Obecnie mam 2 odżywki Hean (z keratyną i jedwabiem) i też je bardzooo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro odżywki Hean są dobre, to będę musiała sprawdzić, czy są dostępne w Beauty Store;)

      Usuń
  20. Nigdy wcześniej nie widziałam tej odżywki. Podobnie jak u Ciebie odżywki do paznokci nie wzbudzają mojego zaufania...kupiłam sobie tą słynną na blogach odżywkę eveline 8 w 1 ale..nie stosuję jej..przeczytałam gdzieś, że może narobić szkody..więc..mimo, iż moja płytka jest w kiepskiej kondycji nie stosuję obecnie żadnej odżywki - mam dobry krem do rąk i dzięki niemu pomału obserwuję progres :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry krem do rąk i odpowiednią dieta potrafią zdziałać cuda:) Słonecznik i pestki dyni sprzyjają walce o zdrowe paznokcie:)

      Usuń
    2. Tak? Nie wiedziałam - ale bardzo lubię więc z tym większą przyjemnością będę sobie łuskać :)

      Usuń
    3. Uwielbiam łuskać słonecznik, zwłaszcza ten świeży:) Oddając się tej przyjemności, dostarczamy organizmowi wielu cennych składników;)

      Usuń
  21. nie znałam tej odżywki, ale muszę koniecznie jej poszukać. dotychczas używałam nail tek, ale zniszczyły moje paznokcie i właśnie szukam czegoś co je odbuduje:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję z powodu przykrych doświadczeń z Nail Tekiem. Mam nadzieję, że niebawem kondycja Twoich paznokci ulegnie poprawie:)

      Usuń
  22. Moje paznokcie są tragiczne (rozdwajające się, kruche) więc muszę się w jakąs odżywkę zaopatrzyć bo mam dosyć bardzo króciutkich paznokci :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że trafisz na odżywkę, która pomoże Ci uzyskać wymarzoną długość:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...