Kolorówkowe zdobycze z minionego tygodnia


W minionym tygodniu w moje ręce wpadło sporo kosmetyków. Część z nich pochodzi z DMu. Zamówiłam kilka rzeczy, a kuzyn postanowił sprawić mi miłą niespodziankę i dorzucił parę drobiazgów:) Podczas spontanicznego wypadu do Wrocławia, odwiedziłam salon Inglota. Teraz mogę powiedzieć, że posiadam niemal wszystkie matowe cienie tej firmy. Zrezygnowałam z zakupu mięty i turkusu, ponieważ ich pigmentacja pozostawiała sporo do życzenia. Na początku chciałam przedstawić wszystkie kosmetyki, które w ostatnim tygodniu zasiliły moją toaletkę, ale uznałam, że nikt nie dotrwałby do końca notki. W związku z tym dzisiaj pochwalę się kolorówką, a jutro zaprezentuję zdobycze, które są przeznaczone do pielęgnacji ciała.


Pomadka Alverde, odcień Pinky Beige
Sama nie zdecydowałabym się na tak jasny odcień. Za sprawą kuzyna mam szansę sprawdzić, czy moje podejście do tego typu pomadek nie uległo zmianie.


Błyszczyk Alverde, odcień Vintage Red (nr 26)
Postanowiłam dać jeszcze jedną szansę błyszczykom. Uznałam, iż produkt Alverde ma szansę zatrzeć złe wrażenia, jakie wywarli na mnie jego poprzednicy. Nigdy nie zapomnę felernego błyszczyka, po którym długo leczyłam odmrożoną skórę warg. Skład kosmetyku Alverde prezentuje się na tyle obiecująco, iż nie przewiduję powtórki z rozrywki. Postawiłam na czerwień, ponieważ w tym kolorze czuję się komfortowo.

Essence 2 in 1 eyeliner pen, edycja limitowana Cherry Blossom Girl
Ten kosmetyk również został dorzucony przez mojego kuzyna do zamówienia z DMu. Wiem, że wiele osób chwali sobie tę nietypową formę eyelinera, aczkolwiek niezbyt dobrze wspominam tego typu produkty. Zazwyczaj flamastry charakteryzowały się kiepską pigmentacją i szybko stawały się bezużyteczne. Zobaczymy, czy kosmetyk Essence zmieni moje podejście do t ego typu rozwiązań.

p2 lakier do paznokci z serii Color Victim, odcień nr 800 (Creative pause!)
Ten lakier wybrałam sama. Na stronie DMu możemy przyjrzeć się poszczególnym kosmetykom p2. Ten ciemny, głęboki fiolet od razu zaskarbił sobie moją sympatię. Mam nadzieję, że będę z niego zadowolona. Zauważyłam, że lakiery tej marki cieszą się dobrą opinią w internecie.

p2 lakier do paznokci z serii Last Forever, odcień nr 100 (Open your heart!)
Ta krwista czerwień w pełni odzwierciedla moje preferencje. Takie soczyste odcienie fantastycznie ożywiają blade dłonie. Mam nadzieję, że kolor nie okaże się jedynym atutem tego lakieru. Ostatnio trwa zła passa. Trafiam na oryginalne odcienie, których jakość pozostawia sporo do życzenia. Jednak liczę na to, iż emalia p2 przerwie tę czarną serię.

Alverde Augen Make -Up Korrektur- Stift
Moja znajomość języka niemieckiego jest dość mocno ograniczona. Uważam, że ten produkt służy do poprawy makijażu oczu. Jednak zanim rozpocznę przygodę z omawianym kosmetykiem, poszukam stosownych informacji w internecie;) A może któraś z Was jest w stanie rozszyfrować przeznaczenie tego produktu?:)

Alverde puder mozaikowy, odcień nr 10 (Cool Mattes)
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tego typu kosmetykiem. Dzięki kuzynowi będę mogła przekonać się do pudru mozaikowego. Z założenia jest to produkt wielofunkcyjny, dzięki któremu nie musimy nosić w kosmetyczce rozświetlacza, różu i bronzera. Z pewnością dam znać, czy to rozwiązanie przypadło mi do gustu.

Alverde Volumen Star Mascara
Jeszcze nigdy nie miałam do czynienia ze srebrną maskarą. Jednak nie zamykam się na nowości. A nuż takie rozwiązanie świetnie sprawdzi się w makijażu przygotowanym z myślą o imprezie. Niebawem będę miała okazję zweryfikować właściwości srebrnej maskary, ponieważ w tym tygodniu nie zabraknie okazji do świętowania:)

Alverde podwójna maskara
Mamy tutaj do czynienia z tradycyjnym, czarnym tuszem, który można wykorzystać w makijażu dziennym i niekonwencjonalnym rozwiązaniem w postaci czerwonej maskary. Myślę, że ta propozycja przypadnie do gustu osobom, które nie boją się eksperymentów. W najbliższym czasie czeka mnie sporo zabawy z kolorami;) Mój kuzyn wie, jak sprawić mi przyjemność:) Sama raczej nie zdecydowałabym się na kolorową maskarę.

Youstar Romantic Eyes
Ktoś wpadł na świetny pomysł. Książka w twardej oprawce kryje 4 cienie (fiolety i brązy), które świetnie się ze sobą komponują. W celu umożliwienia aplikacji do zestawu dołączono dwustronną pacynkę. W nietypowej księdze znajdziemy również miniaturkę eyelinera i maskary. Zestaw umożliwia wykonanie pełnego makijażu oczu. Na zdjęciu możecie zauważyć, niektóre cienie kiepsko zniosły transport. Niestety, niektóre kosmetyki pielęgnacyjne znajdują się w jeszcze gorszym stanie.

Inglot konturówka do powiek nr 27
Od pewnego czasu nosiłam się z zamiarem zakupu fioletowego eyelinera. Niestety, nie umiem posługiwać się tego typu kosmetykami. Najlepiej radzę sobie z kredką. Jeśli linia nie spełnia moich oczekiwań, można ją rozetrzeć i wtedy nikt nie widzi niedociągnięć.

Inglot matowy cień do powiek nr 387
Mam słabość do szaraków. Niestety, tego odcienia nie widziałam w żadnym opolskim salonie. W związku z tym musiałam uzupełnić braki;) Zanim to jednak nastąpiło, odezwały się we mnie resztki zdrowego rozsądku i zadzwoniłam do narzeczonego. Poprosiłam go o spisanie numerów wszystkich matowych wkładów Inglota;) Gdy przyszedł stosowny SMS, udałam się na zakupy do salonu Inglota;) Nie chciałam doprowadzić do zdublowania posiadanych odcieni.

Inglot matowy cień do powiek nr 351
Jakoś nie potrafię się przekonać do rozświetlania wewnętrznego kącika przy pomocy białego cienia. Uważam, że nowo nabyty cielak lepiej sprawdzi się w tej roli.

Inglot matowy cień do powiek nr 369
Niebieskości na powiekach są dla mnie tym, czym czerwień na paznokciach. Gdy zobaczyłam ten błękit, uznałam, że musi zasilić moją kolekcję. Ostatnio coraz częściej wykonuję kolorowe kreski przy pomocy cieni i w ten sposób zamierzam spożytkować te niebieskości;)

Inglot matowy cień do powiek nr 389
Granat jest wskazany przy brązowych tęczówkach. Jednak długo nie mogłam znaleźć matowego w tym kolorze. Choć we Wrocławiu nie znalazłam wymarzonego płaszcza, to jedno z moich kosmetycznych chciejstw zostało zaspokojone.

Inglot matowy cień do powiek nr 386
Ostatnio regularnie zasilam swoją kolekcję w matowe fiolety. Uważam, że wspaniale podkreślają moją tęczówkę. Jednak nie mogę znaleźć dobrze napigmentowanej śliwki węgierki. Mam nadzieję, że właściwości tego wkładu mnie usatysfakcjonują.


PS Jakie kolorówkowe zdobycze ostatnio zasiliły Wasze toaletki? A może przemierzacie drogerie w poszukiwaniu wymarzonej maskary czy podkładu?:) Nie ukrywam, że do pełni kosmetycznego zaspokojenia brakuje mi dobrego tuszu. Niestety, będę musiała pożegnać się z maskarą Alverde All in one, ponieważ jej żywot dobiega końca.

karminowe.usta

100 komentarzy:

  1. Najbardziej zainteresowała mnie ta pomadka. Jestem mega ciekawa jak się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno niebawem pokażę ją na blogu:) Widzę, że spotkała się ze sporym zainteresowaniem:)

      Usuń
  2. Ciekawa jestem tej szminki z Alverde, kolor wydaje się całkiem przyjemny.
    Szkoda, że paletka ucierpiała w trakcie transportu.
    U mnie marzec to miesiąc kolorówki, szczególnie wzbogaciła się moja lakierowa kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo, jej odcień również przypadł mi do gustu. Jeszcze nie gościła na moich ustach, ponieważ najpierw muszę doprowadzić je do porządku po przeziębieniu. Są strasznie suche, dlatego regularnie aplikuję pomadkę ochronną;)

      Czyżby Twoje lakiery pochodziły z Hebe?:) Ostatnio można było upolować wiele ciekawych rzeczy w atrakcyjnych cenach:)

      Usuń
    2. W Hebe kupiłam tylko 1 :D

      Usuń
    3. Musisz się pochwalić tymi zdobyczami, bo jestem ciekawa, jakie lakiery upolowałaś:) Wiem, że ostatnio namierzyłaś emalię Donegala:D

      Usuń
  3. Inglot 351 też mi ostatnio wpadł - jest zdecydowanie delikatniejszy niż biel, ładnie rozświetla, będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biel moim zdaniem tworzy zbyt duży kontrast. Cielaki lepiej radzą sobie z rozświetleniem wewnętrznego kącika, ponieważ stapiają się z resztą makijażu:)

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że ten korektor to właśnie taki zmywacz do jakichś niedociągnięć w makijażu oczu, ale w sumie mogę się mylić ;)

    Bardzo ładne produkty, a kolor szminki naprawdę mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że w przypadku korektora mamy podobne przemyślenia;) Korektor pod oczy powinien mieć w nazwie jakiś przyimek;)

      O dziwo, ten kolor szminki przypadł mi do gustu. Nie jest nadmiernie rozbielony. Aczkolwiek nie wiem, jak prezentuje się na ustach, bo chwilowo doprowadzam je do porządku po przeziębieniu;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będę z niej równie zadowolona jak Ty;)

      Usuń
  6. ciekawa jestem jak będzie spisywać się pomadka z alverde :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w stosownym czasie pojawi się recenzja tej pomadki:) Na razie doprowadzam usta do porządku po przeziębieniu, a potem zabieram się za testy;)

      Usuń
  7. Zaszalałaś:) Pozazdrościć kuzyna:)

    Co do kredek, to ja mam Master Drama i jak narysuję coś źle to zmycie jej graniczy z cudem, więc różnie z kredkami bywa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam świetnego kuzyna:) Zawsze mogę liczyć na jego pomoc:) Parokrotnie dokonywałam zakupów za jego pośrednictwem. Działa to też w drugą stronę;) Ja wysyłam mu farby olejne i pędzle, ale kobiecie łatwiej pójść do sklepu plastycznego niż mężczyźnie zrobić stosowne zakupy w drogerii;)

      Widzę, że kredka Master Drama jest wyjątkowo trwała i mogłabym mieć problem z roztarciem krzywej kreski;) Za to musi świetnie sprawdzać się na linii wodnej:)

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc już dłuższy czas nie stosuję czarnych kredek na linii wodnej.. nie sprawdzałam zatem.

      Usuń
    3. Rozumiem:) Ja chętnie aplikuję kredki na linię wodną i szukam czegoś trwałego:) Niestety, nawet wodoodporne produkty lubią szybko znikać...

      Usuń
  8. Zazdroszczę Ci tych kosmetyków z alverde :) Czekam z niecierpliwością na recenzje ;*


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawią się w stosownym czasie:) Zapowiada się wielkie testowanie i kolorowe makijaże;)

      Usuń
  9. świetne zakupy kolorówki, super lakiery i te cienie do oczu, mega kolorki ach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem postawiłam na stosunkowo żywe odcienie:) Liczę na to, że wiosna w końcu nadejdzie;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jestem z nich wyjątkowa zadowolona:) W końcu moja uboga kolekcja niebieskości uległa poszerzeniu;)

      Usuń
  11. Mam zamiar skomponowac glownie matowa dziesiatke inglota, chyba bedziesz mi doradzac ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś miała jakieś pytania odnośnie matów z Inglota, to chętnie służę pomocą:)

      Usuń
  12. Mmm kolorówka Alverde bardzo mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawi się recenzja każdego z zaprezentowanych produktów:)

      Usuń
  13. Świetnie zakupy :) cienie z inglota mają śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu moja kolekcja niebieskości uległa poszerzeniu;)

      Usuń
  14. Fajne zdobycze :)
    Również nie jestem przekonana do rozświetlania oka białym cieniem. Wolę coś bardziej naturalnego, najlepiej cielaczka w żółtej tonacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem biały cień tworzy zbyt duży kontrast i przez to prezentuje się nienaturalnie... Mam nadzieję, że cielak umożliwi mi uzyskanie płynniejszych przejść:)

      Usuń
  15. u mnie też głównie kolorówka w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pojawiło się też parę kosmetyków pielęgnacyjnych, aczkolwiek dominuje kolorówka:)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. O dziwo ten odcień przypadł mi do gustu;) Przynajmniej w opakowaniu wygląda zachęcająco;) Nie miałam jeszcze okazji zobaczyć go w akcji, bo doprowadzam usta do porządku po przeziębieniu...

      Usuń
  17. Same fajne kosmetyki, ten niebieski Inglocik podobny do mojego Macowego, śliczny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie niebieskości mają swój niepowtarzalny urok:) Żałuję, że zabrakło mi czasu na wizytę w MACu, bo mam parę produktów na chciejliście;)

      Usuń
  18. Piękne, piękne! A te Ingloty - cudo! Dziękuję, że przypomniałaś mi o pomadkach Alverde. Muszę poszukać w swoich szufladkach, bo jestem przekonany, że mam ze 2 kolory ; ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Ci przypomnieć o pomadkowym arsenale, który gdzieś się ukrył;) Ja też przypominam sobie o niektórych kosmetykach, przeglądając blogi;) Ostatnio jedna z dziewczyn pokazywała czarną kredkę Luminelle z Yves Rocher i dzięki niej wygrzebałam błękit z tej serii.:)

      Usuń
  19. Ja mowie biegle po niemiecku wiec jak cos potrzebujesz to daj znac - wkoncu mieszkam w niemczech:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Cieszę się, że mogę na Ciebie liczyć:)

      Usuń
  20. Szminka Alverde, lakiery P2 i cienie Inglot mogły by być moje :) Dziś kupiłem właśnie 351M :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwię się, że tak długo mogłam funkcjonować bez 351 M. Ten odcień na pewno znajdzie zastosowanie w niejednym makijażu:)

      Usuń
  21. Trzy pierwsze zdjęcia - maleństwa,które mogłabym zaadoptować :D 'Księga' wygląda bardzo zachęcająco,nawet mimo tych pokruszonych cieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałam sobie o metodzie reanimacji cieni:) Na blogu Chochlika można o niej poczytać:) Muszę się tylko zaopatrzyć w spirytus;)

      Usuń
  22. uuu dużo nowości ;) ciekawa jestem pomadki i cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno niebawem wrzucę recenzję i swatche tych kosmetyków:) Na razie zabieram się za wielkie testowanie;)

      Usuń
  23. śliczne lakiery i ciekawi mnie wygląd szczoteczki tej maskary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczki są proste. Przypominają aplikator, który wchodził w skład Inglotowego bubla...

      Usuń
  24. Ja też chcę taką pomadkę i błyszczyk Alverde
    U mnie ostatnio przybyło cieni - Hean 4 sztuki i Inglot 2 sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy najbliższej okazji muszę zaopatrzyć się w cienie Hean, bo czytałam, że są całkiem dobrze napigmentowane, a blendowanie stanowi czystą przyjemność;)

      Usuń
  25. A ja się zastanawiam skąd można takie arsenały kosmetyków z Alverde wytrzasnąć w PL. Albo chociaż ich część. Wiele osób gdzieś się zaopatruje, a ja nigdzie nie mogę wypatrzeć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że w niektórych miastach sklepy z chemią niemiecką oferują kosmetyki Alverde. Niektóre produkty można też kupić na Allegro, Ostatnio pojawił się nowy sklep internetowy, Kokardi, w którym rónież można nabyć kosmetyki tej marki:)

      Usuń
  26. Inglot i alverde <3 Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenię sobie kosmetyki tych dwóch marek, chociaż czasami trafiam na buble. Mam nadzieję, że tym razem uniknę rozczarowań i wszystkie produkty spełnią swoją rolę:)

      Usuń
  27. mnie tez zaintteresowala ta pomadka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że ta pomadka wzbudziła największe zainteresowanie, dlatego to od niej rozpocznę testy, gdy tylko moje usta odzyskają dawny wygląd, bo po przeziębieniu są strasznie przesuszone.

      Usuń
  28. alez masz uczynnego kuzyna. pozazdroscic :) jestem ciekawa nudziakowej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam świetnego kuzyna:) Zawsze mogę na niego liczyć:) Nie ma oporów przed odwiedzeniem drogerii;)

      Ja też jestem ciekawa, jak pomadka spisze się w akcji. Na razie nie mogę zanadto podkreślać tej części twarzy, ponieważ po przeziębieniu borykam się z suchą skorupą, która staram się jakoś doprowadzić do porządku. Pomadki ochronne i peeling Pat&Rub poszły w ruch;)

      Usuń
  29. Ale masz milego kuzyna :). Zazdroszcze dostepu do kosmetykow alverde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam świetnego kuzyna:) Już parokrotnie dokonywałam zakupów za jego pośrednictwem;) Stwierdził, że w DMie może poczuć się jak gwiazda, bo jego zainteresowanie olejkami do włosów zawsze budzi spore zainteresowanie sprzedawczyń:D

      Usuń
  30. Inglotowe cienie - boskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam:) Zakup tych wkładów sprawił mi ogromną przyjemność. W końcu moja kolekcja niebieskości uległa poszerzeniu:)

      Usuń
  31. Ale masz fajnego kuzyna :D
    Ciekawi mnie ten podwójny tusz. I srebrny też :)
    Zakupy kolorówki [i generalnie zakupy] staram się mocno ograniczać, ale i tak nie ustrzegłam się przed pokusami... ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pokażę te dwa tusze w akcji:) Na razie zabieram się za wielkie testy kolorówki;) Będę miała wiele okazji, żeby poszaleć z makijażem, bo w tym tygodniu rozpoczyna się okres urodzinowo-rocznicowy;) W styczniu i lutym nie miałam zbyt wiele okazji do makijażowych szaleństw;)

      Każdemu zdarza się chwila słabości;) Ja również staram się ograniczać przypadkowe zakupy, ale czasami pokusa okazuje się silniejsza;)

      Usuń
  32. Szkoda że nie mam dostępu do Dm ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście coraz więcej sklepów internetowych oferuje kosmetyki z DMu. Można je znaleźć w Kokardi, DrogeriaJoanna i na Allegro:)

      Usuń
  33. fajne zakupy, czekam na post z pielęgnacją :)

    ja bardzo ograniczam zakupy z kolorówki, ale kupiłam sobie w tym tygodniu 2 pomadki i tusz
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilkadziesiąt minut temu zamieściłam notkę z nowościami pielęgnacyjnymi:)

      Czasem trzeba sobie pozwolić na drobną przyjemność w postaci pomadki i tuszu;)

      Usuń
  34. Twój kuzyn Cię rozpieszcza :))

    Bardzo podoba mi się kolor tego matowego cienia - 351. Muszę na niego zerknąć przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedział, że to rewanż za nadprogramowe pędzle, które ostatnio znalazły się w jego paczce;)

      Ten cień zasługuje na uwagę:) Myślę, że można nim zastąpić biel, która często odznacza się w makijażu.

      Usuń
  35. Bardzo podoba mi się odcień pomadki :) Ja właśnie zabieram się za tworzenie chciejlisty bo prawdopodobnie będę miała możliwość zaopatrzenia się w kilka produktów z DM i nawet nie wiem co poza olejkami wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak Twój skalp reaguje na mocniejsze detergenty. Jeśli możesz sobie pozwolić na sulfaty, to warto rozejrzeć się za jabłkowym szamponem Alverde. Pomadki ochronne tej firmy również zasługują na uwagę. Wersja waniliowo-mandarynkowa pobudza apetyt;) Ampułki z algami morskimi świetnie sprawdzają się jako serum:)

      Usuń
  36. świetne zakupy! tylko pozazdrościć takiego kuzyna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam świetnego kuzyna, który nie boi się wstąpić do drogerii na zakupy;)

      Usuń
  37. ja również nie potrafię zaakceptować bieli w kącikach :D ale nr 351 powinien być faktycznie lepszy :) sama się za nim rozglądnę :)

    kolor pomadki piękny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem biel zanadto się odznacza, zwłaszcza jeśli wykonujemy makijaż przy udziale nudziaków i brązów. Wówczas płynne przejścia kończą się na rozświetlonym kąciku...

      Usuń
  38. U mnie co miesiąc wpada coś do kosmetyczki także już nawet nie zwracam na to uwagi ;) a Twoje zdobycze bardzo fajne, taki kuzyn to skarb :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kuzyn jest wyjątkowy:) Zawsze mogę na niego liczyć;) Nie ma oporów przed dokonaniem zakupów w drogerii;) Przyznał nawet, że lubi czuć na sobie ten zainteresowany wzrok ekspedientek, gdy przegląda olejki:D

      Usuń
  39. Inglot 351 już wpisałam na listę :)
    Mam nadzieję, że z lakierów P2 będziesz tak samo zadowolona jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj rozpoczynam testy lakierów z P2:) Wreszcie będę miała chwilę dla siebie i zamierzam ją dobrze spożytkować;)

      Usuń
  40. O, zdziwiłaś mnie tą opinią, że mięta Inglota jest słabo napigmentowana. Mam ją (nr 345 matowy) i nie narzekam :), może stworzę z nią nawet jakiś wiosenny makijaż na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja testowałam wkład i byłam zaskoczona, że z trudem znajduję miejsce, po którym przejechałam cieniem. Widziałam go parokrotnie na blogach i za każdym razem wszyscy byli zadowoleni z jego pigmentacji. Może trafiłam na jakiś felerny tester, ale wolałam nie ryzykować, że wkład okaże się nietrafiony.

      Usuń
  41. Sporo tego :) Śliczny ten drugi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeka mnie wielkie testowanie kolorówki;)

      Usuń
  42. Jestem ciekawa szminki Alverde :) I czekam na nowości pielęgnacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka na pewno zostanie dokładnie przetestowana w najbliższych dniach, ponieważ cieszy się sporym zainteresowaniem:) Na razie muszę doprowadzić usta do porządku po zeszłotygodniowym przeziębieniu...

      Nowości pielęgnacyjne pojawiły się na blogu przed godziną:)

      Usuń
  43. ale duzo swietnych rzeczy! :)wszystko bym przygarnęła!

    OdpowiedzUsuń
  44. pomadka jest śliczna... a lakiery uwielbiam wszystkie, a te mają piękne kolory :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pod wrażeniem tych odcieni. Nie przypuszczałam, ze lakiery z p2 moga się pochwalić taką głębią koloru:) Mam nadzieję, że na paznokciach będą prezentować się równie dobrze;)

      Usuń
  45. Kuszą mnie cienie z Inglota :)
    A lakiery z p2 są naprawdę świetnej jakości, nie powinny Cię rozczarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzę właściwości tych dwóch odcieni, jeśli przypadną mi do gustu, to zamówię kolejne buteleczki:)

      Usuń
  46. mmm czekam na zdjeci kolorkow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno niebawem pojawią się na blogu:)

      Usuń
  47. Nie mogę się doczekać kiedy pokażesz lakier nr 800 z bliska. Coś czuję, że bardzo mi się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Cię zainteresował, to od niego rozpocznę swoją przygodę z lakierami p2:) Dzisiaj rozpocznę testy i niebawem postaram się wrzucić stosowne zdjęcia;)

      Usuń
  48. Też mam ten szary. Jest cudny. Ja do tego dokupiłam wkład 120R. JEstem dumną inglotomaniaczką :D czekam na post o nim :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że grono inglotomaniaczek jest szersze, niż przypuszczałam:) Będę musiała przyjrzeć się wkładowi kryjącemu się pod oznaczeniem 120 R:) A nuż przypadnie mi do gustu:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...