Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnymi ubraniami z Orsay,
które zamówiłam z myślą o zbliżającym się lecie. Zdecydowałam się na lnianą sukienkę, wybrałam
także coś z bawełny. Tym razem kupiłam dosyć drogie rzeczy, które były objęte
promocją. Od razu wpadły mi w oko, jednak stwierdziłam, że 200 zł na sukienkę
nie wydam, poczekam, aż będę mogła skorzystać z jakiejś zniżki. Dzisiaj
pokazuję nowe ubrania na lato. Jak wygląda mój haul z Orsay i New Yorkera?
