Nie jestem miłośniczką
błyszczyków, aczkolwiek ostatnio coś w tej materii powoli zaczyna
się zmieniać. To zasługa brązowego lipglossa Eveline, który
świetnie komponował się z moim typem urody, nie wykazywał
nadmiernej lepkości i charakteryzował się całkiem niezłą
trwałością. Ostatnio mam problem z regularnym stosowaniem pomadek
ochronnych, a wszystko to dlatego, że stałam się posiadaczką
słoiczka Tisane i balsamu Carmex. Pierwszy z nich nie jest
specjalnie higieniczny, w związku z tym emulsję ze słoiczka
nabieram tylko w domu za pomocą pędzelka. Z kolei Carmex wywołuje
uczucie mrowienia, którego nie lubię. Teoretycznie mam kosmetyki do
ust o działaniu ochronnym i nie potrzebuję niczego innego, a w
praktyce nie stosuję ich, gdyż nie do końca spełniają moje
oczekiwania. Na efekt nie musiałam długo czekać. Usta stały się
spierzchnięte i popękane, wtedy też w moje ręce wpadł Miss
Sporty Really Me nabłyszczający balsam do ust Really Apricot. Czy
wspomniany kosmetyk spełnił pokładane w nim nadzieje?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nabłyszczający balsam do ust. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nabłyszczający balsam do ust. Pokaż wszystkie posty
Miss Sporty Really Me nabłyszczający balsam do ust Really Apricot
Subskrybuj:
Posty (Atom)
