Muszę przyznać, że polubiłam
poradniki Zbigniewa Lwa-Starowicza, za każdym razem, gdy tylko widzę
książkę, której jeszcze nie czytałam, biorę ją i idę z nią
do kasy. Nie inaczej było tydzień temu, gdy wraz z przyjaciółką
zaszłam do Empiku. Wprawdzie to ona szukała książki o
himalaiście, jednak to ja wyszłam z księgarni z trzema
poradnikami, w tym z książką Rozmówki małżeńskie. Dlaczego
warto sięgnąć po tę pozycję?
