Moje stopy to najbardziej
problematyczna część ciała. Podejrzewam, że duży wpływ na ich
stan mają predyspozycje genetyczne. W mojej rodzinie wszyscy dbają
o stopy, wcierając w nie specjalistyczne kremy i regularnie usuwając
martwy naskórek. Niestety, efekty tych działań są bardzo mizerne,
by nie powiedzieć żadne. Pamiętam, że jako dziecko długo nie
mogłam zrozumieć, dlaczego moja babcia nakłada aż tak grubą
warstwę kremu na stopy. Teraz już wiem – czasami pięty są tak
problematyczne, że nie ruszają ich nawet skarpetki złuszczające
nasączone kwasami. Fusswohl krem do peelingu stóp to
kosmetyk, który postanowiłam wypróbować, chociaż od początku
nie wróżyłam mu większych sukcesów. Tym razem jednak
rzeczywistość mnie pozytywnie zaskoczyła. Produkt okazał się
strzałem w dziesiątkę i z pewnością będę do niego regularnie
powracać.
