Czy wiecie, że od 1 września w
drogeriach Rossmann pojawiły się azjatyckie maseczki w płachcie?
Znajdziecie je w specjalnych, odrębnych szafach na terenie sklepów.
Ja nie przepadam za klasycznymi maseczkami, bo są kremowe i brudzą
wszystko dookoła. Na koniec trzeba je dobrze zmyć. A tutaj
zyskujemy niesamowity komfort. Nakładamy płachtę na twarz,
następnie zdejmujemy i po wszystkim:) Jakie azjatyckie maseczki w
płachcie będę testować przez najbliższe tygodnie?
