Moje wysokoporowate włosy najbardziej upodobały sobie tradycyjne, drogeryjne maski do włosów. Lubią silikony oraz proteiny w nich obecne. Muszę przyznać, że po naturalnych odżywkach i maskach z reguły mam na głowie puch. Pukle łatwo się plączą i trudno rozczesują. Ich chemiczne odpowiedniki sprawdzają się dużo lepiej. Czy L`Oreal Elseve maska wzmacniająca Biotyna + Arginina + Proteina zdała u mnie egzamin?
