Nie wiem, czy wiecie,
ale ostatnio oferta matowych pomadek w płynie Golden Rose poszerzyła
się o nowe odcienie. W moje ręce wpadły trzy z nich. Dziś
chciałabym przedstawić Wam kolor, który wywarł na mnie największe
wrażenie. Chętnie noszę go na ustach, chociaż kiedyś byłam
sceptycznie nastawiona do tego typu odcieni. Uważałam, że nie
współgrają z moich chłodnym typem urody. Jestem typową Śnieżką,
więc najlepiej wyglądam w zdecydowanych kolorach. Temu, który
posiadam nie można odmówić wyrazistości, ale wiele osób unika
go, ponieważ obawia się, że takie połączenie sprawi, iż zęby
będą wydawały się żółtawe. Czy Golden Rose matowa pomadka w
płynie nr 14 przypadła mi do gustu?
