Dezodoranty tradycyjne
porzuciłam pod koniec studiów, zamieniłam je na naturalną
alternatywę. Początkowo byłam zadowolona z tego rozwiązania i aż
dziwiłam się sobie, że tak długo Rexona niepodzielnie
królowała w mojej łazience, choć jej skład daleki jest od
ideału. Od pewnego czasu jednak znajduję się ponownie po ciemnej
stronie mocy. Dezodoranty naturalne kontra dezodoranty tradycyjne
– jakie są ich wady i zalety?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Crystal Essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Crystal Essence. Pokaż wszystkie posty
Dezodoranty naturalne kontra dezodoranty tradycyjne – które się u mnie lepiej sprawdzają?
Świeżość zamknięta w sprayu
Dezodoranty w sprayu
nigdy nie budziły mojej sympatii. Tego typu produkty zazwyczaj
fundują chmurę duszącego zapachu, która doprowadza mnie do łez.
Moje wrażliwe ślepia nie przepadają za tego typu atrakcjami.
Jednocześnie odnoszę wrażenie, iż dezodoranty w sprayu zapewniają
mizerną ochronę. Biorąc pod uwagę wady „spryskiwaczy”, w
miarę możliwości stawiam na kulki. Jednak braki na półkach w
Rossmannie skłoniły mnie do nabycia dezodorantu Crystal Essence z
rumiankiem i zieloną herbatą w formie sprayu. Jakie wrażenie
wywarł na mnie ten produkt?
Ochrona
Paradoksalnie wersja w
sprayu w większym stopniu ogranicza wydzielanie potu niż kulka Crystal Essence, którą swego czasu oceniałam na blogu. Pod
względem ochrony omawiany kosmetyk dorównuje Rexonie, która
dotychczas zajmowała pierwsze miejsce w moim rankingu dezodorantów.
Korzystając z zaprezentowanego „spryskiwacza”, nie muszę
obawiać się mokrych plam.
Świeżość
Spray Crystal Essence
zapewnia uczucie komfortu, które towarzyszy mi przez kilkanaście
godzin. Niewielka ilość potu, która wydziela się po użyciu
dezodorantu, nie ulega rozkładowi, w związku z tym nie powstaje
przykra woń.
Zapach
Mój nos zarejestrował
nuty charakterystyczne dla rumianku, które świetnie współgrają
ze świeżymi akordami. Niestety, nie potrafię zdefiniować
orzeźwiającego tła. Przyjemny zapach kosmetyku utrzymuje się na
skórze przez cały dzień.
Konsystencja
Dezodorant ma postać
cieczy o słomkowym zabarwieniu. Początkowo obawiałam się, iż to
rozwiązanie nie zapewni mi należytej ochrony, tymczasem działanie
sprayu okazało się miłą niespodzianką.
Podrażnienie
Produkt stosowałam na
skórę, która wcześniej została poddana depilacji i nie
odnotowałam żadnych niepożądanych reakcji. Dezodorant Crystal
Essence nie powoduje pieczenia czy zaczerwienienia. Podejrzewam, że
przypadnie do gustu wrażliwcom.
Opakowanie
Kosmetyk znajduje się w
butelce wykonanej z solidnego, półprzeźroczystego plastiku, dzięki
czemu możemy kontrolować stopień zużycia produktu. Spray działa
bez zarzutu do momentu, aż pojawi się większa ilość piany,
wówczas musimy odpowietrzyć niewielką rurkę. Gdy spieszyłam się,
wybierałam drogę na skróty. Odkręcałam element odpowiedzialny za
rozpylenie dezodorantu, przykładałam wacik, na który wylewałam
odrobinę specyfiku, by przetrzeć nim pachy.
Wydajność
Spray Crystal Essence nie
grzeszy wydajnością. Kosmetyk sięgnął dna po 2,5 tygodnia
codziennego stosowania.
Testowanie na
zwierzętach
Produkty Crystal Essence
nie są testowane na zwierzętach.
Cena
Zaprezentowany dezodorant
stanowi wydatek rzędu 16-17 zł. Warto polować na promocje.
Dostępność
Rossmann, kulki Crystal
Essence widziałam w Hebe. Nie wiem, czy drogeria, która należy do
przedsiębiorstwa Jeronimo Martins, oferuje spraye.
Skład
Aqua, Potassium alum,
natural fragrance made from chamomile and green tea essential oils
and extracts.
Reasumując:
Dezodorant Crystal Essence zmienił moją opinię nt. sprayów.
Dotychczas unikałam tego typu rozwiązań. Większość tego typu
kosmetyków podczas aplikacji tworzy gęstą chmurę, która
podrażnia wrażliwe oczy i nozdrza. Spray Crystal Essence nie
funduje nam tego typu „atrakcji”. Zaprezentowany dezodorant w
znacznym stopniu ogranicza wydzielanie potu. Pod tym względem
dorównuje Rexonie. Spray chroni pot przed rozkładem
mikrobiologicznym, w związku z tym możemy zapomnieć o przykrym
zapachu. Omawiany kosmetyk nie jest pozbawiony wad. Piana przyczynia
się do zapowietrzenia plastikowej rurki, która wchodzi w skład
mechanizmu odpowiedzialnego za rozpylenie produktu. Warto jednak
pamiętać, iż otrzymujemy dezodorant o naturalnym składzie. W
związku z tym musimy się liczyć z tym, iż producent zrezygnował
ze środków zapobiegających powstawaniu piany.
PS Czy miałyście do
czynienia ze sprayem Crystal Essence? Jak wypada na tle kulek? Czy
macie swój ulubiony dezodorant w sprayu?
karminowe.usta
Powiew świeżości o zapachu rumianku i zielonej herbaty
Wciąż poszukuję
swojego idealnego dezodorantu. Tego typu produktom nie stawiam
wygórowanych wymagań, nie borykam się z problemem nadmiernej
potliwości. Nie zależy mi na znalezieniu blokera, ponieważ uważam,
że stosowanie tego typu produktów na dłuższą metę, nie jest
korzystne dla organizmu. Od paru tygodni testuję dezodorant w kulce
Crystal Essence Chamomile& Green Tea. Dzisiaj nadeszła pora na
recenzję tego kosmetyku.
Ograniczenie problemu
potliwości
Uważam, że ten
dezodorant należy oceniać z dwóch perspektyw. Nie jest to produkt
na lato. W tak ekstremalnych warunkach po prostu sobie nie radzi.
Aczkolwiek w chłodniejsze pory roku spełnia swoją funkcję.
Ogranicza ilość wydzielanego potu, a ten, który schładza nasze
ciało, jest pozbawiony przykrego zapachu. Substancje zawarte w
dezodorancie uniemożliwiają rozwój mikroflory. Czysty pot jest
bezwonny, przykry zapach pojawia się dopiero wówczas, gdy
mikroorganizmy rozkładają tę wydzielinę.
Zapach
Wcześniej używałam
wersji z granatem i uważam, że ta z rumiankiem i zieloną herbatą
pachnie lepiej. Z mojego punktu widzenia jest to niezwykle przyjemna,
intensywna, świeża, naturalna, kwiatowo-herbaciana woń, który
utrzymuje się na ciele przez cały dzień.
Brudzenie ubrań
Dezodorant nie brudzi
ubrań. Nie pozostawia po sobie białych plam.
Podrażnienie
Dezodorant z Crystal
Essence może być stosowany tuż po goleniu, ponieważ łagodzi
ewentualne podrażnienia. Ten produkt mnie nie uczulił.
Trwałość ochrony
Przez cały dzień nie
wyczuwam przykrej woni potu. Jego wydzielanie jest dość mocno
ograniczone.
Konsystencja
Dezodorant jest dość
rzadki. Mamy tu do czynienia z przeźroczystą cieczą,
przypominającą wodę.
Wygoda stosowania
Lubię dezodoranty w
kulce. Przy tych w sprayu nigdy nie jestem pewna, czy zabezpieczyłam
w pełni obszar, na którym zlokalizowane są gruczoły potowe.
Używaniu tego dezodorantu nie towarzyszy uczucie dyskomfortu.
Kraj producencki
Dezodorant powstał w
USA.
Testowanie na
zwierzętach
Crystal Essence nie
testuje swoich wyrobów na zwierzętach.
Skład
Purified
water (aqua)-woda oczyszczona, rozpuszczalnik polarny.
Natural
mineral salts (potassium alum)-ałun potasowy. O ile ałun
syntetyczny może powodować lekkie podrażnienie skóry, o tyle ten
o pochodzeniu naturalnym jest raczej bezpieczny. Ałun to
zwyczajowa nazwa dwunastowodnego siarczany glinowo-potasowego. Jest
to substancja bardzo dobrze rozpuszczalna w wodzie. Roztwór ałunu
ma odczyn kwaśny, działa ściągająco i aseptycznie, co jest
niezwykle ważne, ponieważ nasz pot sam w sobie nie posiada
nieprzyjemnego zapachu. Dopiero rozłożony częściowo przez
mikroorganizmy, zaczyna śmierdzieć. Jednakże ałun sam w sobie nie
hamuje procesu pocenia się. Zapobiega jedynie powstawaniu
nieprzyjemnej woni. Jest to minerał występujący powszechnie.
Najwięcej spotyka się go we Włoszech (podnóża Wezuwiusza),
Uzbekistanie, Rosji (Kamczatka), USA(Alaska). Dawniej był stosowany
jako tzw. kamyk po goleniu, który miał za zadanie powstrzymać
krwawienie z drobnych ran. Sama posiadam ałun w formie sztyftu, gdyż
często zdarza mi się skaleczyć podczas golenia nóg;) Bywa używany
jako utwardzacz do emulsji fotograficznych i w garbarstwie.
Cellulose-celuloza,
czyli polisacharyd tworzący ścianę komórkową wszystkich komórek
roślinnych. Jest to substancja szeroko rozpowszechniona w naturze.
Bezpieczna. Nierozpuszczalna w wodzie. Często stosowana jako
substancja zagęszczająca. W zawiesinach pełni rolę czynnika
stabilizującego. Wykorzystanie celulozy w dezodorancie ma za zadanie
wiązać wodę, która jest podstawowym komponentem potu.
Natural
fragrance made with chamomile and green tea essential oil and
extracts- naturalny zapach pochodzący z olejków
eterycznych i ekstraktów z rumianku i zielonej herbaty.
Cena
Za dezodorant zapłaciłam
17-18 zł.
Dostępność
Produkty Crystal Essence
są dostępne w Rossmannie.
Reasumując:
Uważam, że jest to produkt dla osób mało wymagających, ale nawet
u nich nie sprawdzi się w środku upalnego lata. Myślę, że w
przyszłości zakupię kolejne opakowanie tego dezodorantu. Jego
zapach oczarował moje nozdrza;)
PS Czy poszczególnym
porom roku przypisujecie odpowiednie dezodoranty, mając na uwadze
poziom ochrony, jaki zapewniają?
karminowe.usta
Crystal Essence o zapachu granatu-dezodorant o naturalnym składzie
Od dwóch miesięcy używam dezodorantu w kulce Crystal Essence. Swoją przygodę z tą firmą postanowiłam rozpocząć od zapachu granatu, który uwielbiam.
Ochrona
Ten produkt z pewnością nie posiada właściwości blokera. Pocimy się mało, ale jednak pocimy. Jednakże nasz pot nie jest rozkładany przez mikroorganizmy, ponieważ ałun obecny w produkcie działa aseptycznie, w związku z czym nie odczuwamy przykrego zapachu. W moim przypadku jest to działanie zadowalające, ponieważ nie zmagam się z problemem nadmiernej potliwości. Czuję, że moja skóra oddycha, ale jednocześnie na mojej bluzce nie pojawia się plama potu, nie śmierdzę.
Brudzenie ubrań
Jeśli przedwcześnie założymy bluzkę/sukienkę, to na ubraniu mogą pojawić się mokre plamy, które po jakichś 15 minutach znikają bez śladu.
Nie klei ubrań
Rzeczywiście dezodorant nie daje tego typu efektów ubocznych. Skóra pach pokryta tym kosmetykiem nie klei się do ubrań, a odzież nim pobrudzona także nie wykazuje lepkości. Po prostu jest mokra, gdy wyschnie, nie ma śladu po dezodorancie.
Wysychanie
Tutaj nie jest tak rewelacyjnie, jak zapewnia producent. Zazwyczaj muszę poczekać dobrych parę minut, żeby nie zmoczyć ubrania. Ale nie jest to dla mnie zbyt uciążliwe, ponieważ nakładam dezodorant, zanim przystąpię do mycia zębów i układania włosów. Zatem nie marnuję czasu;)
Zapach
Przyjemny, apetyczny, naturalny. Rzeczywiście wyczuwam świeżo przekrojony granat. Mamy tutaj do czynienia z wonią owocową, mimo to nie jest to zapach mdlący.
Nie podrażnia
Dezodorant nie podrażnia mojej skóry, nie przyczynia się do powstawania zaczerwienień. Po jego aplikacji nie odczuwam świądu.
Można stosować po goleniu
Nawet jeśli ciągłość naskórka jest uszkodzona, to aplikacja kosmetyku nie spowoduje pieczenia. Odnoszę wręcz wrażenie, że dezodorant łagodzi podrażnienia.
Łatwość aplikacji
Kosmetyk bardzo łatwo wydobywa się z opakowania, jednocześnie nie wycieka w nadmiarze. Kulka nie zacina się.
Konsystencja
Wodnista. Dla mnie to plus, bo nie przepadam za bardziej tłustymi kosmetykami przeznaczonymi pod pachy, ponieważ czuję się brudna i nieświeża.
Odświeżanie
Zapach granatu i wodnista konsystencja kosmetyku sprawiają, że czuję się odświeżona i oczyszczona.
Wydajność
Dezodorant jest dość wodnisty, dlatego nie jest to kosmetyk bardzo wydajny, który wystarczy nam na kilka miesięcy. Po każdej aplikacji widzę ubytek jest zauważalny.
Opakowanie
Przeźroczyste, dzięki czemu możemy monitorować, ile kosmetyku nam jeszcze pozostało. Czerwona nakrętka bardzo przypadła mi do gustu, nadaje całości charakteru. Niewielka fotografia granatów wskazuje na zapach dezodorantu. Opakowanie wykonano z miękkiego plastiku.
Skład
Niezwykle przyjazny. Nie zawiera substancji, które mogłyby wyrządzić nam krzywdę. Chyba że jesteśmy akurat uczuleni na którymś z komponentów. Produkt pozbawiony jest syntetycznych konserwantów. Nie znajdziemy w nim parabenów, które imitują działanie estrogenów i mogą przyczyniać się do wystąpienia nowotworu piersi. Produkt nie posiada też soli aluminium.
Purified water (aqua)-woda oczyszczona, baza większości kosmetyków.
Natural mineral salts (potassium alum)-ałun potasowy. O ile ałun syntetyczny może powodować lekkie podrażnienie skóry, o tyle ten o pochodzeniu naturalnym jest raczej bezpieczny. Ałun to zwyczajowa nazwa dwunastowodnego siarczany glinowo-potasowego. Jest to substancja bardzo dobrze rozpuszczalna w wodzie. Roztwór ałunu ma odczyn kwaśny, działa ściągająco i aseptycznie, co jest niezwykle ważne, ponieważ nasz pot sam w sobie nie posiada nieprzyjemnego zapachu. Dopiero rozłożony częściowo przez mikroorganizmy, zaczyna śmierdzieć. Jednakże ałun sam w sobie nie hamuje procesu pocenia się. Zapobiega jedynie powstawaniu nieprzyjemnej woni. Jest to minerał występujący powszechnie. Najwięcej spotyka się go we Włoszech (podnóża Wezuwiusza), Uzbekistanie, Rosji (Kamczatka), USA(Alaska). Dawniej był stosowany jako tzw. kamyk po goleniu, który miał za zadanie powstrzymać krwawienie z drobnych ran. Sama posiadam ałun w formie sztyftu, gdyż często zdarza mi się skaleczyć podczas golenia nóg;) Bywa używany jako utwardzacz do emulsji fotograficznych i w garbarstwie.
Cellulose-celuloza, czyli polisacharyd tworzący ścianę komórkową wszystkich komórek roślinnych. Jest to substancja szeroko rozpowszechniona w naturze. Bezpieczna. Nierozpuszczalna w wodzie. Często stosowana jako substancja zagęszczająca. W zawiesinach pełni rolę czynnika stabilizującego. Wykorzystanie celulozy w dezodorancie ma za zadanie wiązać wodę, która jest podstawowym komponentem potu.
Natural fragrance made with pomegranate essential oil and extracts- naturalny zapach pochodzący z olejków eterycznych i ekstraktów granatu.
Pochodzenie
Produkt został wyprodukowany w USA. Ostatnio zaczęłam zwracać uwagę, by kupowane kosmetyki nie były produkowane w Chinach, Bangladeszu, Tajwanie itp. W związku z czym podaję tę informację, może kogoś zainteresuje;)
Cena
Za dezodorant zapłacimy około 18 zł. Jest to nieco więcej niż wydalibyśmy na podobny produkt z Garnier Minerals, który ma gorszy skład.
Dostępność
Te dezodoranty widziałam wyłącznie w Rossmannie.
Reasumując: jeśli nie uprawiacie sportów i nie macie problemu z nadmierną potliwością, to istnieje spora szansa, że ten dezodorant sprawdzi się u Was. Myślę, że warto zwrócić na niego uwagę ze względu na przyjazny skład i stosunkowo niską cenę. Większość dostępnych na naszym rynku dezodorantów zawiera sole aluminium. Obecnie wielu naukowców uważa, iż glin stanowi czynnik etiologiczny choroby Alzheimera i nowotworu piersi. Nie zostało to jednoznacznie dowiedzione, niemniej ja wolę unikać tego typu związków.
PS Znacie dezodoranty Crystal Essence? Czy sprawdziły się u Was? Jakie znacie inne dezodoranty w kulce o przyjaznym składzie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)









.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
+(500x488).jpg)