Nie wiem, czy tak
bardzo się starzeję, czy tak duże wrażenie wywarł na mnie jeden
ze śledzonych przeze mnie seriali. Nigdy nie byłam fanką
błyszczyków, a tym bardziej takich o perłowym wykończeniu. Coś
się jednak zmieniło, bo ostatnio po jednego takiego gagatka
zaczęłam sięgać regularnie. Jak sprawdził się u mnie Eveline
Lip Explosion błyszczyk do ust nr 435?
