Żele pod prysznic to
jedne z tych kosmetyków, w przypadku których ogromną rolę odgrywa
zapach. Należę do osób, które w ogóle nie tolerują
aromatyzowanych kremów do twarzy, płynów micelarnych itp., ale
kosmetyki do kąpieli muszą mnie zachwycić swoją wonią. W
przeciwnym wypadku nawet nie zwrócę na nich uwagi w sklepie. Półki
w drogerii uginają się pod ciężarem różnych żeli pod prysznic.
Najchętniej wybieram te, które pachną kwiatami lub przyprawami
korzennymi. Isana Oriental Spirit żel pod prysznic testuję od paru
tygodni. Czy wspomniany kosmetyk przypadł mi do gustu?
