Ostatnio nie mam szczęścia do literatury kobiecej. Albo
akcja jest bardzo słaba, albo bohaterka naiwna i głupia. Ta miłość K.J. Wilk
wydawała mi się ciekawą pozycją. Muszę przyznać, że była dość ciekawa, ciągle
coś się działo, książka obfitowała w liczne dialogi. To taka powieść na 2
godziny, ponieważ jest cieniutka, co postrzegam jako zaletę. Niestety, ostatnio
nie mam czasu na czytanie, ciężko mi się skupić na lekturze. W związku z tym takie krótkie, niezbyt
naciągane historie wpisują się w moje preferencje.