Zakupy część 2. (jarmarkowo)

Okres przedświąteczny obfituje w jarmarki, na których to można zaopatrzyć się w oryginalną biżuterię, której na próżno szukać w galeriach handlowych. Można też kupić kilka torebek za grosze. W tym tygodniu i ja uległam pokusie. Jak zobaczyłam kolczyki na jednym ze stoisk, to moje oczy rozświetliły się błyskiem charakterystycznym dla reflektorów i w tym euforycznym stanie podawałam kolejne pary sprzedawcy, żeby nabił je na kasie. Chyba zaskoczyłam tego pana, ponieważ w pewnym momencie zapytał, czy robię prezenty dla sióstr. Gdy odparłam, że robię prezent samej sobie, to był w szoku.
Jak wiecie od jakiegoś czasu odczuwam potrzebę wzbogacania swojej garderoby w czerwone elementy. Długo nie mogłam znaleźć czerwonej torebki, zatem gdy ujrzałam takowe na jednym ze stoisk, to musiałam je kupić. Przy okazji wzięłam też czarną, w końcu klasyka zawsze się przydaje;)

  1. Czarno-czerwona torebka przypominająca różę
Gdy ją ujrzałam, to wiedziałam, że jeszcze tego samego dnia zawiśnie w mojej szafie na godnym miejscu, a na drugi dzień wezmę ją na uczelnię:D Miłość od pierwszego wrażenia. Kocham czerwień, uwielbiam motywy kwiatowe. Na dodatek torebka jest zgrabna, zamykana na takie metalowe coś, co pstryka przy otwieraniu (nie mam zielonego pojęcia, jak zwie się ten element). Posiada kieszonki zamykane na zamek, w których umieścić można komórkę albo klucze. Za torebką przemawia też jej cena, zapłaciłam za nią zaledwie 25 zł. Wprawdzie torebka jest utrzymana w odcieniu bordo, a mój płaszcz jest krwistoczerwony, to oba elementy pasują do siebie idealnie;)

  1. Bordowa torebka typu worek
Tę torebkę kupiłam na dni, w których to będę musiała wziąć więcej rzeczy na uczelnię. Spokojnie wejdą do niej zeszyty i fartuch na zajęcia laboratoryjne. Myślę, że upchnę w niej jeszcze bochenek chleba kupowany po drodze na zajęcia w Almie:P Torebka również posiada kieszonki zamykane na zamek, jej główna część też jest zamykana na zamek błyskawiczny:) Wygląda workowato, ale wiem, że z takimi elementami garderoby można uzyskać świetny efekt, moja przyjaciółka swego czasu miała podobną torebkę, tylko że jej była turkusowa;) Ona też kosztowała 25 zł, ale ja zapłaciłam za nią nieco mniej, ponieważ sprzedawca kazał mi zapłacić za wszystkie trzy 70 zł, chociaż powinnam 75. Taki miły rabat;)


    3. Czarna torebka
Klasyczne rzeczy zawsze się przydają. Jak nie wiadomo, jaką torebkę dobrać, żeby pasowało kolorystycznie, to sięga się po czarną, która jest bezpieczna;) Ta jest naprawdę ciekawa, zapinana na magnes. Gdy ją otwieramy, z obu stron widzimy zamki błyskawiczne, gdy je otworzymy, to spostrzeżemy, iż obie części nie łączą się ze sobą. Torebka jest podzielona na dwie odrębne przegródki. To jest niezwykle wygodne rozwiązanie, ponieważ do jednej mogę dać zeszyt, długopis, a w drugiej umieścić portfel, jakieś zakupy itp.:) U samej góry widzimy czarne koła, które nadają torebce charakteru. Dzięki nim nie jest ona nijaka. Torebkę można nosić w ręce tak jak siatkę z zakupami albo przewiesić ją przez ramię. Również została wyceniona na 25 zł.


  1. Naszyjnik i kolczyki z czerwoną kuleczką imitującą koral
Przechadzając się między stoiskami, zorientowałam się, że nie mam żadnego wisiorka z czerwonym elementem;) Musiałam to zmienić, a ponieważ do wisiorka były dołączone fantazyjne kolczyki z kuleczką w kolorze dojrzałej jarzębiny, to zdecydowałam się na cały zestaw, tym bardziej, ze kosztował zaledwie 25 zł. Gdy go założyłam na drugi dzień, to zbierałam same pochwały ze strony koleżanek:) Kolczyki są zapinane, mam pewność, że ich nie zgubię, gdy odpadnie gumka robiąca za zatyczkę. Nie są lekkie, ale mi to nie przeszkadza. Po prostu ściągam je po powrocie do domu. Biżuteria została wyprodukowana w Polsce i nie zawiera alergizującego niklu.

  1. Kolczyki stylizowane na stare srebro z czerwonym oczkiem
Mam słabość do tego typu biżuterii. Dobrze czuję się w kolczykach stylizowanych na babcine. Jednakże długo nie mogłam znaleźć takich na mieście, tym większa była moja radość, gdy w końcu na takowe trafiłam. Myślę, że będą idealnie pasować do mojej gotyckiej sukienki i rękawiczek. Już wiem, co będę miała w małżowinie na następnym koncercie Closterkellera;) Niestety, nie są one zapinane, mają taką gumową zatyczkę, ale ich piękno wynagradza mi tę niedogodność. Są dosyć ciężkie i zapłaciłam za nie 12 zł:) Zatem były naprawdę tanie;)

  1. Kolczyki z drucianym sześcianem
Nowoczesność też lubię;) Te kolczyki przypadły mi do gustu ze względu na oryginalne połączenie kształtów. Za nie również zapłaciłam 12 zł. Są lżejsze od swoich poprzedniczek. Ładnie podkreślą moją łabędzią szyję:) Kolczyki również nie są zapinane i posiadają gumową zatyczkę.

  1. Posrebrzane kuleczki z czarnymi kreskami
Moja mama miała kiedyś podobne kolczyki, nawet mi je pożyczyła, tylko jeden z nich spadł mi do toalety i nie udało się go wyłowić. Te są leciutkie niczym piórko. Te kolczyki można zapiąć i tym samym mamy pewność, że ich nie stracimy, chyba że mamy takiego pecha jak ja, że odepną się w najmniej spodziewanym momencie.:P Za tę parę zapłaciłam najmniej, bo zaledwie 8 zł.

  1. Spirale z posrebrzaną kuleczką z czarnymi kreskami
Mam chyba zboczenie zawodowe, ponieważ te kolczyki skojarzyły mi się z DNA:D Ale prawda, że te spirale nam coś przypominają?:P Kuleczka na końcu dodaje całości subtelności, kobiecości. Zapłaciłam za nie 12 zł, są lekkie i posiadają gumową zatyczkę.



PS A Wy odwiedzacie jarmarki? Zdarza się Wam na nich coś kupić? Jakie stoiska najchętniej odwiedzacie?

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładne torebki i kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mam nadzieję, że długo będą mi służyć:)

      Usuń
  2. Łał sporo tego:) też studiujesz chemię, że potrzebny Ci fartuch? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, biotechnologię, ale ten kierunek też jest powiązany z chemią;)

      Usuń
  3. Bordowa torebka i kolczyki z sześcianem sa super :)
    U mnie w mieście był kiedyś duży jarmark i często go odwiedzałam, teraz mają tam budować halę rekreacyjno-sportową i co prawda jeszcze część osób tam jest ale to już nie to co kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony fajnie, ze będę budowali halę, ale z drugiej szkoda, że zniknie jarmark, gdzie można było kupić coś fajnego w niskiej cenie;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ostatnio długo nie umiałam trafić na żadne, które przypadły mi do gustu, dlatego jak zobaczyłam te, to brałam jak szalona:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...